sobota, 26 marca 2016

Przekąski bakeo.pl - podsumowanie wszystkich snack'ów!

Czas leci jak szalony, ale przynajmniej na bardzo przyjemnych rzeczach :) Dużo uśmiechu, radości i przygotowań. Miałam piec pasztet z ciecierzycy, ale będzie już tyle jedzenia, że chyba odpuszczę, bo sama całej ''keksówki'' pasztetu bym nie zjadła :D Może będzie możliwość zrobienia go innym razem. Jutro przystrojenie koszyczka, potem do kościoła, a następne dni w rozjazdach - raz do jednych dziadków, a raz do drugich, co by sami nie siedzieli.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pewnie wielu z Was na to czekało - tak, w końcu mam dla Was podsumowanie wszystkich przekąsek od bakeo.pl! Jeśli jednak jesteście tu pierwszy raz lub po prostu chcecie sobie przypomnieć o co chodzi, zapraszam na posta o współpracy z ów firmą - klik!
Nie przedłużając już zapraszam na tą dość obszerną recenzję - miłego czytania!


Skład: słonecznik, migdałypistacjearachidy, syrop glukozowy, sezam, fruktoza, miód, emulgator lecytyna rzepakowa


Wygląd i smak: Gdy zobaczyłam ''Strefę Mocy'' na bakeo.pl od razu wiedziałam, że musi znaleźć się w moim pudełeczku. Mam ogromną słabość do wszelkich orzechów w miodzie lub innych klejących substancjach więc...coś idealnego dla mnie! Jak widać, mamy tu dużą ilość całych (!) migdałów, pistacji, pełno słonecznika i sezamu. Całość podzielona jest na  małych paseczków - pomysł genialny!

Smak? Poezja! Śmiało mogę powiedzieć, że dawno nie jadłam tak dobrego orzechowego batonika. Wyraźnie podprażone orzechy, które są świeże, a to bardzo ważne. Mocno chrupią, ale też nie powodują bólu szczęki. Batoniki są dosyć plastyczne i bardzo kleją się do palców, ale tak to już jest z takimi ''zlepkami''. Jeżeli będziecie brali box'a u bakeo.pl to koniecznie bierzcie ''Strefę Mocy''! Na pewno doda Wam pompy do działania :)


Podsumowując:
10/10!


Skład: śliwka suszona, BIO mąka gryczana, siemię lniane, BIO słonecznik, olej kokosowy, BIO sezam, ksylitol, cynamon, imbir, goździki, kardamon, gałka muszkatułowa, ziele angielskie, woda


Wygląd i smak: Batony Warszawskie pierwszy raz zobaczyłam na stronie pewnego eko sklepu i wiedziałam, że kiedyś muszę ich spróbować. Chodziły za mną i chodziły, a jak na złoć w mojej małej mieścinie nie mogłam ich nigdzie dorwać. Owszem, mogłam jechać do Łodzi na poszukiwania, ale nagle przydarzyła się okazja do spróbowania ów batonika w pomniejszonej wersji! Jak wiadomo, kocham wszystko w wersji mini więc po prostu moje szczęście było ogromne.
Batonik nie wygląda zachęcająco, nie oszukujmy się, ale tak przeważnie już jest, że wszelkie zdrowe słodkości wyglądają...zdrowo :D Ja zdecydowałam się na ''Warszawską Śliwkę'', która kawałeczkami śliwek i ogromną ilością pestek słonecznika zachęciła mnie do wyboru.

Po otwarciu pudełeczka w mój nos uderzyła ślina, baaardzo silna woń przypraw korzennych. Wyraźnie czułam cynamon, goździki, imbir i śliwkę - niczym zimowy grzaniec! Konsystencja batona była lekko sucha i krucha, co mnie zdziwiło, bo przeważnie takie ''gniotki'' są miękkie, kleiste i lepiące.
Smak? No powiem Wam, że się zawiodłam. Oczekiwałam wielkich fajerwerków, a dostałam po prostu suchego batona o zbyt dużej ilości przypraw, które tłumią śliwkowy smak. Zamiast upragnionego smaku grzańca dostałam smak kompotu z suszu, który jest dla mnie bardzo niesmaczną rzeczą. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że był to najgorszy snack ze wszystkich, które wybrałam.


Podsumowując:
5/10


Skład: ciemne winogrona suszone Puffins, banany suszone Puffins

Wygląd i smak: Nad wyglądem rozwodzić się chyba nie muszę, bo każdy przecież wie, jak wygląda winogrono i banan. Wybrałam ten snack właśnie ze względu na te 2 owoce, bo nigdy nie jadłam ich w postaci suszonych. Owszem, znam bananowe chipsy i rodzynki, ale to jest kompletnie czymś innym! Owoce te sa leciutkie niczym piórko, lekko nadmuchane, ale zachowały w sobie cały aromat. Coś przepysznego i po prostu uzależniającego. Winogrona w tej mieszance były obłędne, słodkie i soczyste, ale moje serce skradły banany. To właśnie one absolutnie podbiły moje kubki smakowe swoją konsystencją, lekką słodyczą i wyraźnym aromatem PRAWDZIWYCH bananów, a jakiegoś tłuszczu i aromatów.

Yum!



Podsumowując:
10/10 ♥

                           

Skład: wiśnie suszone (wiśnie, cukier, ol. słonecznikowy), orzechy laskowe w czekoladzie [orzechy laskowe, czekolada (cukier; miazga kakaowa; tł. kakaowy; tł. palmowy i shea, kakao w proszku o obniżonej zawartości tł.,; emulgatory: lecytyna sojowa i E476; aromat), subst. glazurujące (E414, E904), ol. kokosowy i palmowy), skrobia, syrop glukozowy], migdały

Wygląd i smak: Mieszanka suszonych wiśni, migdałów i orzechów laskowych w czekoladzie? Dla mnie raj! Uwielbiam suszone wiśnie, a orzechy laskowe w czekoladzie to idealne ich uzupełnienie. To takie połączenie kwaśnego i słodkiego w jednym. Bakalie są świeże co dla mnie jest bardzo ważne - nie ma nic gorszego niż zbutwiałe orzechy i suche suszone owoce. Migdały świetnie chrupią, nie są gorzkie, wiśnie natomiast, soczyste i słodko-kwaśne, czyli takie jakie powinny być wiśnie! Orzechy laskowe w czekoladzie nadają całej mieszance największej słodyczy, bowiem warstwa mlecznej czekolady jest naprawdę gruba i jest to czekolada niezłej jakości. Orzeszki w środku są lekko podprażone, smaczne i spore. Niby takie zwykłe, a bombowe w smaku ;)



Podsumowując:
9/10


Jak oceniam całość od bakeo.pl? Powiem jedno - ta firma to miazga! Pomysł jest genialny i na prawdę bardzo przyjemny. Niedługo zamierzam zamówić kolejne pudełko i nie wiem czy czasami nie wykupię co miesięcznego dostarczania paczki pod mój dom ;) Świetnie sprawdzają się w szkole, podczas krótkiej przerwy lub w biegu na mieście. Koniecznie sprawdźcie ich stronę jeszcze dziś i zamawiajcie box'y na szybkie przekąski :)

Przypomina, że przy zamawianiu wpisujcie ten kod :)
JIG1TS2


Bakeo - paczki ze smakiem





24 komentarze:

  1. Wyglądają super smakowicie. Zjadłabym taki batonik najeżony orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę ci takich rodzinnych świąt, my pierwszy raz od lat będziemy sami :c Nawet nie chciało mi się przez to nic piec, nie mam przes kim się popisać eege zamiennikamo wielkanocnych potraw xD A sam człowiek nie przeje..
    Strefa Mocy wygląda ŚWIETNIE, tak samo podobają mi się banany. Idę obczajać ceny :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny spore nie są, warto zamówić choć na spróbowanie :)
      Ej, ale z rodzicami będziesz więc tak do końca ''samotnie'' nie będzie! :)

      Usuń
  3. ładnie wygląda ta przekąska zbita:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że są z syropem glukozowym...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mi się te paczuszki podobają, że to jakiś szok. :D
    Wesołych świąt Natalko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam na Boże Narodzenie zjadłam sama pasztet z soczewicy haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ale ja właśnie nie chcę zjeść sama całego, bo bym tylko chorowała :P

      Usuń
    2. Dlaczego?:P

      Usuń
    3. A jak myślisz? Na żołądek.

      Usuń
  7. Oj jeszcze nie raz byśmy od nich boxa przygarnęły bo tyle smaków mają do przetestowania, że obłęd :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Już miałam pisać, że nic tu dla mnie, że za zdrowo, ale ten pierwszy batonik wygląda pysznie, te wielkie orzechy, spróbowałabym :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłabyś zachwycona :D

      Usuń
    2. Myślę, że byłabyś zachwycona :D

      Usuń
  9. To ja czekam na ten pasztet :) z tych słodyczy to chyba najchętniej, ze względu na skład spróbowałabym drugiej opcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no to jak za dużo potraw to też nie dobrze, od stołu nie wstaniecie :D
    Szczęściara z ciebie że dostajesz takie wymyślne paczuszki *^*

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealne przekąski do zabrania ze sobą na długi dzień poza domem. Ostatnimi czasy jadam wyłącznie zdrowe przekąski (a przynajmniej się staram), więc jak najbardziej celujesz w moje gusta :) Wesołych Świąt Wielkanocnych! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego dobrego na święta :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesuje mnie tylko jeden. Orzech. Śliwki nie tknę, winogrono i rodzynkiopodobne batony 10/10 u mnie by nie dostały. Ale orzeeeszek? W końcu coś bez daktyli! Kurde, kuszące... bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pochrupałabym, zwłaszcza pierwszego.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.