piątek, 27 maja 2016

Bananowo-orzechowe muffinki z czekoladą i morwą białą

Jak spędziliście dzień mamy? U mnie na spokojnie w rodzinnym gronie i toną zabawnych rozmów :) Jestem z siebie bardzo zadowolona, bo odrobiłam już wszelkie zadane prace i zrobiłam projekt, i to w 1 dzień! :D Co prawda było masa roboty, ale warto, bo teraz mogę w 100% poświęcić się nauce :)

Dziś mam randkę z informatyką, ale mam nadzieję, że i z nią szybko się uporam - oby :) Jeżeli jest tu ktoś kto perfekcyjnie lub w miarę dobrze ogarnia excela i chciałby mi pomóc - niech napisz do mnie maila! Będę wdzięczna :)
Miały być też dzisiaj zakupy z mamą, ale niestety biedna źle się czuje :( Alergia zaczyna ją już łapać więc doskonale rozumiem jej zmęczenie przez ciągły katar, kichanie i swędzenie.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obiecałam Wam jakiś czas temu, że ma pojawić się przepis na bananowo-orzechowe muffinki, które upiekłam z okazji urodzin mojej babci. Oto i on! Pyszne i zdrowe, wilgotne w środku i przepełnione czekoladą z masłem orzechowym! Moje podniebienie oczarowały, a dla reszty były zbyt gorzkie więc daję tutaj przepis bardziej zmodyfikowany, z większą ilością cukru - zapraszam ;)


Składniki/6 sztuk/:
♥1 duży banan
♥1 jajko
♥5 łyżek mąki z ''czubkiem''
♥0,5 tabliczki gorzkiej czekolady
♥3 łyżki cukru trzcinowego
♥1 łyżeczka sody oczyszczonej
♥1 łyżeczka cynamonu


Banana gnieciemy widelcem na jednolitą papkę, dodajemy jajko, cynamon i 2 łyżki masła orzechowego. Całość dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Do tejże masy dodajemy następnie mąkę, cukier, sodę, posiekaną czekoladę i morwę - mieszamy ponownie.

Foremki wykładamy papilotkami, a jeśli mamy silikonowe (tak jak w moim przypadku) pomijamy ten zabieg.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Do naszych foremek wlewamy masę, a następnie wstawiamy całość do piekarnika na 25-30 min. Gdy do końca pieczenia zostanie nam 5 min, zniżamy temperaturę do 150 stopni. Wszystko pieczemy na termoobiegu.

Smacznego!





35 komentarzy:

  1. U mnie Dzień Mamy również w rodzinnym gronie :) Muffinki jak to mawiają... cud, miód i orzeszki a właściwie cud, banan i czekolada :D Zdjęcie również śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie wyrosły! Muszę koniecznie wypróbować. A mąki użyłaś pszennej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Muffinki wyglądają super, bardzo fajny mają skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham muffinki!Zjadłabym,tylko bez morwy ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam! Właśnie wracam z lotniska i mam w bagażu 1kg morwy suszonej, to już wiem jakie babeczki dziś zrobie!

    OdpowiedzUsuń
  6. To mogłoby mi smakować. Wyszły cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się na nie porwę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpraszam się do Ciebie! Banany+orzechy+czekolada to połączenie na medal. Jeszcze takie apetyczne wyszły. Porywam jedną do herbatki. Pozdrawiam cieplutko. Bardzo udanego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, upiekę nową porcję ;)

      Usuń
  9. A ja za muffinkami nie przepadam z tego względu co za babkami - zwykle są strasznie suche. Te jednak wyglądają obłędnie i banan i orzech do mnie przemawiają bardzo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma mowy o suchości! Są tak mięciutkie i wilgotne, że masakra :)

      Usuń
  10. Prezentują się pysznie! Dodatek mory to świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie zrobię z tego jedno duże śniadaniowe ciastko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne są, i ładnie wyrośnięta co się czasem przy bananie nie udaje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają przecudownie! Jaka szkoda, że moje umiejętności kulinarne ograniczają się do tostów z serem i jajecznicy. :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają ślicznie, aż chce się jeść, choć morwę bym zlikwidowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie z podwójną czekoladą :*

      Usuń
  15. Wyglądają świetne! I do tego zdrowe ;)

    Pozdrawiam :)
    www.czterydni.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko! Zjadłabym takich chyba z pięć! wyglądają rewelacyjnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wystrzałowe, zjadłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Babeczki wyglądają wspaniale! Na dzień matki idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mistrzyni! ;*
    Chcę porwać taką jedną babeczke, najlepiej zaraz! ;) Są takie urocze, że słodyczy z pewnością dla mnie byłoby w nich wystarczająco, mimo, że jak wiesz lubię ekstremalne słodkości. :)
    A Babci smakowały? Na pewno się ucieszyła aż tego prezentu, nawet jak były ciut za mało słodkie. Z informatyką mam nadzieję, że randka się udała i jesteś w dobrym nastroju. :) Ja nawet bloga ogarnąć nie potrafię pod względem informatycznym, więc niestety nie jestem w stanie pomóc. :( Oby znalazł się ktoś życzliwy, kto Ci pomoże, a jak nie to z pewnością się uporasz z tematem i znów pokażesz, że stać Cię na więcej niż myślisz!;)
    A wracając do babeczek.. To naprawdę są genialne, nie mogę się napatrzec! Koniecznie wrzucaj jak będziesz miała chwilę wytchnienia swoje przepisy, bo naprawdę są bardzo ciekawe i zachęcają do przygotowania ich u siebie. Zdjęcia również coraz lepsze i lepsze! :)
    Pozdrawiam Cię Kochana i przesyłam buziaki!
    PS.Przede mną tort piętrowy na rocznicę ślubu rodziców - mam nadzieję, że się nie zawali. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla babci były trochę za mało słodkie, ale i tak wszamała ze smakiem ;) Na razie szukam osoby, która by mi pomogła, ale skutki marne :< Nie ma to jak mieć zagrożenie z takiego przedmiotu -.-
      Dziękuję Ci słońce za te cudowne słowa! Postaram się wrzucać więcej takich cudeniek ;) Trzymam kciuki za tort! Koniecznie wyślij mi jego zdjęcia <3
      Całuski :*

      Usuń
  20. W środku to normalnie przecudownie wyglądają <3 Ty to wiesz jak pysznie zmiksować różne smaki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne! Wgryzam się w dwie naraz :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.