niedziela, 8 maja 2016

Czekolada Schogetten Black&White

Dziś wybywam na komunię kuzyna więc chyba szykuje się rodzinna zabawa ;) Co prawda nie przepadam za ubieranie się w kiecki, ale czego nie robi się dla rodziny? Trzymać kciuki aby długo to nie trwało, bo na moich obcasach moje nogi dostaną masakry :D Haul pojawi się dopiero w następną niedzielę, bo już mam zaplanowane inne posty - miłej niedzieli ;)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pewnych rzeczy człowiek nie ma w planach kupować, bo wie, że nie będą dobre. Stara się takie rzeczy omijać, unikać i wystrzegać jak ognia. Jednak ja już tak mam, że mimo starań, zawsze skuszę się na niepotrzebna rzecz, a potem głowę się co mam z tym zrobić...zjeść? Meh.
Tak było z tą czekoladą, a jak się ów przygoda skończyła? Czy plułam sobie w brodę, że jednak ją kupiłam? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Lubię pomysły Schogetten na opakowania i grafikę, ale serio, mogliby sobie już darować to cholerne sreberko, które zawsze doprowadza mnie do szału. Przynajmniej już mamy podzieloną tabliczkę na kosteczki, co pozwala zjeść mniej (a przynajmniej na mnie ten patent działa). 
Nie rozpisują się już dłużej - spróbujmy!


Smak: Na początku zapach mnie zdziwił, bo był bardzo przyjemny, lekko słodki i kuszący. Spodziewałam się raczej zapachu tłustej i starej śmietany z margaryną, ale jednak czekało mnie miłe zaskoczenie. Szybko wzięłam jedną kosteczkę, wpakowałam do buzi i nagle mnie olśniło, dlaczego ta czekolada zdobywała tak słabe noty. Czekolada nawet niezła, taka zwykła, słodka i mocno mleczna. Nadzienie za to, jest porażką cukrów i starej śmietany z drażniącymi kawałkami ''nibyciastek''. Po zjedzeniu jednej kostki w mojej buzi miałam tyle tłustego smaku, że miałam wrażenie zjedzenia właśnie łyżki smalcu. Całość zlewa się w coś tłustego i mdłego z drobinkami bezsmakowych ciastek. Drażnią one tylko podniebienie, a nic do smaku nie wnoszą. Dziwna, tłusta, mdła...wyjątkowo nieudana czekolada - takie jedno wielkie meh.
Nie polecam! 


Podsumowując:
3/10
Cena - 2,99 Netto
Czy kupię ponownie? - Nie

29 komentarzy:

  1. tak to rozczarowanie duze, które chciałoby dorównać milkowej przyjaciółce ale nic z tego..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko Ty nie lubisz kiecek - ja najlepiej czuje się w sportowym ubraniu, ale na tego typu uroczystości to nie wypada (o czym sama dobrze wiesz) ;) Udanej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, czyli piona! Ja ciągle mogłabym łazić w legginsach.

      Usuń
  3. Ta czekolada przypomniała mi czemu nie lubię Schogettena :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że okazała się klapą. A ja wczoraj jadłam Trillogię (czy jakoś tak) z Schogetten też i mi smakowała. Ale całej jej nie dałyśmy z Mamą rady ;) Słodka jak nie wiem :) Pozdrowionka! :)
    PS: Paznokcie - super kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trilogię też recenzowałam ;)
      http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/2015/02/walentynki-wole-czekolade-czekolada.html

      Usuń
  5. Schogetten ma fajne czekolady tylko ,,z nazwy" wszystkie jak dla mnie smakują na jedno kopyto. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja :( Smaki są często bardzo podobne i mdłe.

      Usuń
  6. Na zdjęciu wygląda smacznie, ale już w realnym świecie jej przekrój wskazuje na opisywaną przez Ciebie tłustość :/ Na szczęście czekolad z ciastkami za bardzo nie lubię, więc sama na pewno jej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałbym Cię opieprzyć, ale nie wiem czy mogę. Do dziś jej nie jadłem, jednak jako obrońca Oreo powinienem bronic jej mimo to. Jeeednak po spróbowaniu drugiego ulubionego smaku, tj. masła orzechowego, ta przestała mnie interesować.

    PB mnie zawiodła. Zbyt mało słona. Orzeszkowa, owszem... tylko jakoś bez polotu. B&W też spróbuję, choć będzie to już dziełem przypadku. Ale serio, serio przypadku, a nie polowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie radzę Ci jej nawet tykać, bo będzie zawód :/ Schogetten ostatnio wszystko robi mdłe i nijakie, a szkoda, bo to dobra marka (a przynajmniej kiedyś). Bardzo ubolewałam nad tym, że nigdzie nie mogła dorwać wersji z PB, ale jesteś już kolejną osobą, która mówi, że się na jej ''masłoorzechowości'' zawiodła. Już mi przeszło, że jej nie mam :D

      Usuń
  8. Tą właśnie tabliczkę kupiła nam siostra na Wielkanoc w ubiegłym roku i do teraz wspominamy jaka ona była wybitnie niedobra. Sam tłuszcz i cukier. Po jednej kostce spróbowałyśmy a resztę zjedli goście.
    My nawet na rodzinne imprezy nie damy się namówić na sukienkę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Taka cukrowa margaryna :(

      Usuń
  9. Komunia w niedzielę? :o Ja idę w następną sobotę.
    Czekolada pewnie by mi smakowała. W końcu Schogetten (wielbiam).

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam w Lidlu, ale że jak wiadomo, cukru unikam, to się nie skusiłam :) Imitacja Milki Oreo, która to była rewelacyjna w smaku. Myślę, że ta tłustość wszystko zepsuła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nienawidzę takich masłowatych czekolad i nadzień. Czasami się zastanawiam czy producent w ogóle próbował tego swojego pomysłu, że pozwolił coś takiego na rynek wypuścić... Przynajmniej wiem czego nie kupować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Przecież oni chyba mają testerów smaków? :)

      Usuń
  12. A mnie ten podział okropnie denerwuje :D Czekolady nie kupię, za dużo złego się naczytałam, a i ogólnie S. nie lubię, 3 tabliczki czekają w pudle i czekają, jakoś nie spieszno mi do jedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dobrze, że trafiłam na tego posta, bo od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy jej nie spróbować. Tylko właśnie mam dość sceptyczne podejście do wszystkich czekolad z psudo-oreo nadzieniem. (Co nie zmienia faktu, że z pełną świadomością weszłam ostatnio w posiadanie Cookies & Cream Rittera :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cookies&Cream od RS jest nawet poprawna, w każdym razie duużo lepsza niż ta wersja ;)

      Usuń
  14. Nic bardziej mylnego, ta czekolada wymiata ;__;

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba chcieli zrobić nadzienie oreo :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wgl oreo nie Lubie i chyba żadna czekolada z oreo mi nie podeszła za 45 letni wujek na ras ja wciągnął wiec nie wiem mi nawet nie pachniala dobrze. Ale wszystkie inne smaki owej firmy uwielbiam tylko je kupuje w Niemczech.

    OdpowiedzUsuń
  17. Probowalam, choc faktycznie nie zachwyca. Ogolnie jednak lubie Schogetten

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie może jednak dobrze, że nie kupiłam, a kusiła jakiś czas temu. :D
    Może kiedyś. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.