niedziela, 15 maja 2016

Haul zakupowy (6) - moje wegetariańskie zakupy

Jestem absolutnie załamana, bo coś stało się z aparatem i nie mogę zgrywać zdjęć :'( Nie wiem jak to będzie z blogiem, bo na razie parę zdjęć w folderach mam, ale tylko kilka, a reszta utknęła w pamięci aparatu! Aparat w ogólnie ''nie widzi'' komputera i nie chce się z nim łączyć, a jak już się załączy to się kompletnie zawiesza i muszę wyjmować baterię aby go wyłączyć :/ Wiecie co to może być? Błagam o pomoc!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dużo w tym tygodniu nie kupiłam, a jeżeli już wyciągałam portfel to tylko po to aby kupić warzywa i owoce ;) Nadal cierpię, bo nigdzie nie mogę dorwać w miarę taniego winogrona (16 zł za 1 kilogram? Nie, dziękuję). Pocieszam się faktem, że nadal mam jabłka (co prawa już coraz gorsze...), a za niedługo będą truskawki! :) Nie przedłużając już dłużej...zapraszam!


W Biedronce nakupiłam sobie marchewek, bo były bardzo ładne i w dobrej cenie :) Skusiłam się też na kiełki (♥)  mój ukochany twarożek, mus z Kubusia i mandarynki. W Kauflandzie kupiłam gruszkę i serki wiejskie (2), ale one już zostały zjedzone ;) W Rosmannie skusiłam się na mus jabłko-mango, bo gdy kupiła je ostatnio, t zjadłam cały słoik na raz :D W Żabce nie mogłam przejść obojętnie obok nowych KitKat'ów, a na ryneczku tato standardowo kupił mi jabłka :)


A tutaj kontynuacja zakupów z Biedronki, a mianowicie 2 paczki smakowych wafli ryżowych i paczka crunchy z ciasteczkami a'la Oreo. Wiem, że sama robię podobne granole, ale opakowanie kusiło więc kupiłam na spółę z siostrą ;)



Mam nadzieję, że zakupy Wam się podobają. Jeśli jesteście ciekawi cen poszczególnych produktów - śmiało pytajcie w komentarzach.

Miłej niedzieli!

31 komentarzy:

  1. Wafle ryżowe... czyli tak zwane styropiany ;) Mam ich całą szafkę, bo każde zakupy to wkładam do koszyka jedno opakowanie, a potem zapominam, że je mam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skarbie ja myślałam, że to coś poważniejszego a aparat to jeszcze nie koniec świata :) Może kabel, który podpinasz do komputera po prostu wyskakuje Ci z wejścia usb? Raz mi wyskakiwał do połowy i dlatego nie łączyło. Próbowałaś może formatować komputer? Jeśli zdjęcia masz na karcie pamięci w aparacie a nie w pamięci aparatu to pasowałaby go sformatować... to sprzęt elektroniczny i czasem wariuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sprawa z aparatem jest BARDZO POWAŻNA, bo mam tam moje Wsystkie zdjęcia! :'( Niestety sprawdzałam wszystko i to na 2 komputerach. Nic nie łączy, a aparat się zawiesza :(

      Usuń
    2. Możesz dokupić sobie taki adapter z karty pamięci na USB. Kosztuje kilka złotych i całkiem się przydaje :)

      Usuń
    3. O, dziękuje za radę :) Poszukam w sieci :)

      Usuń
  3. Te musy z Kubusia mój junior uwielbia. Mógłby jeść hurtowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuj odinstalować oprogramowanie aparatu z komputera i zainstalować jeszcze raz albo spróbować go podłączyć do innego kompa. Mi często dawniej się tak działo z telefonami i program z płyty od telefonu musiałem od nowa instalować. Jaki masz swoją drogą aparat? :) Podobne zakupy do moich :P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinowałam i nadal nic, ale jeszcze poczekam, bo może się za bardzo wilgoci nałapał, bo przy oknie leżał :/
      Aparat to Lumix :)

      Usuń
  5. Przykra sprawa z tym aparatem, niestety nie potrafię pomóc :(
    A ten mus jabłko-mango to od dawna mam ochotę kupić, teraz wiem, że warto i pewnie kupię go przy następnej wizycie w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że zakupy się podobają. Bardzo lubię takie haule :) Zawsze można coś podpatrzeć dla siebie. Nie jadłam jeszcze tych Kitkatów. Ciekawe jak smakują ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie masz przypadkiem w komputerze wejścia na samą kartę pamięci? Zawsze pozostaje możliwość robienia zdjęć telefonem, dopóki tego nie rozwiążesz...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten mus mango - jabłko :D
    Też zauważyłam pogorszenie się jabłek, u nas na rynku są miękkie i takie "rozmemłane" i zaczęłam kupować w Tesco - tam są twarde i soczyste, ale i tak czekam na truskawki :D No i pojawiły się arbuzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam arbuzy, ale jeszcze poczekam do czerwca :D

      Usuń
    2. Ja wczoraj jadłam pierwszy raz - był pyszny :D

      Usuń
  9. Daj znać jak te wafle żółte z Biedronki bo jestem ich ciekawa. :D a zakupy jak zwykle bardzo ,,moje" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wafle zdecydowanie na plus! Pojawiły się na kilka dni i znów zniknęły. Przynajmniej u mnie :/

    ORITO - też kupiłem. Jestem ciekaw jak bardzo będą słodkie, bo patrząc na ich wygląd spodziewam się przezasłodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie ciekawi ich słodycz ;) Czekam na Twoją opinię! Bo te wafle to kupiłam dzięki Tobie :D

      Usuń
    2. Wykupiłaś przede mną te wafle ;)

      Orito u mnie będzie musiało zaczekać. Prędzej Ty je opiszesz. A wierz mi, że opinię zapamiętam :)

      Usuń
  11. Ostatnio słyszłam nieco dobrego o tych waflach paprykowych, jak ty je oceniasz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam pojęcia, co może być nie tak z aparatem :( Czasami takie sprzęty wariują. Może spróbuj u kogoś innego go podpiąć dla sprawdzenia, czy dzieje się to samo? Ten mus z mango może być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam w swojej Biedronce tych wafli, koniecznie muszę je wypatrzyć, lubię czasami takie przekąski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteśmy ciekawe tego musu jabłko- mango! Faktycznie taki dobry? Bo nieraz na niego patrzyłyśmy ale w koszyku jeszcze nie wylądował ;)
    Trzymamy kciuki aby udało się te zdjęcia zgrać, bo też byśmy były zdenerwowane na Twoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na sprzęcie się nie znam za bardzo, ale jakbyś miała czytnik kart, to rozwiązałby się problem :)

    Nie mogę doczekać się truskawek, malin, czereśni i moreli. Jabłka wychodzą mi już nosem i tylko szara reneta jest zdatna :D Ciekawa jestem tych wafli ryżowych i musu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty mi dzisiaj napisałaś pod recenzją chlebka, że chyba byś go sama z siebie nie kupiła i wiesz co, ja mam tak samo co do tych wafli z Biedronki. Jak lubię zwykłe ryżowe i kukurydziane, tak te smakowe w ogóle mnie nie kuszą :)

    Ale KitKat wydaje się być fajny, i ten mus z Rossmanna!

    OdpowiedzUsuń
  17. Te wafle.serowe strasznie smierdza! Na wyjeździe nie dalo się z nimi wytrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam na recenzję tych płatków. :D Wyglądają one tak cudownie uroczo, że sama chciałam je kupić. :D

    Co do wafli - słyszałam różne opinie - jedni mega chwalą, inni mówią FU. :D Ja się raczej nie przekonam, sera i sero-podobnych nie tykam. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.