niedziela, 29 maja 2016

Haul zakupowy (8) - moje wegetariańskie zakupy

Powiem Wam szczerze, że nie chce mi się wierzyć, że dziś już niedziela. Doskonale pamiętam początek tego tego tygodnia, ba, nawet ostatnią niedzielę! Pamiętam dosłownie wszystko co robiłam...czas ucieka, a w szkole coraz to bardziej napięty grafik. Dziś dzień z nauką, ale nawet tą przyjemną ;) Przynajmniej mogę powygrzewać się w słońcu i trochę poopalać, bo wyglądam jak anemik :D

Dziś oczywiście mam dla Was haul spożywczy! Trochę ciężko było mi go dokładnie skomponować, bo zakupy w tym tygodniu były marne (pewne kłopoty finansowe), ale i tak starałam się aby wszystko było pełne warzyw, owoców i kolorów! W końcu teraz zaczyna się sezon na świeże warzywa i owoce ♥ Lato coraz bliżej!


W tym tygodniu najwięcej zakupów poczyniłam w Lidlu i Piotrze i Pawle. Ostatnio wspominałam, że mojego Lidla zburzyli, ale na całe szczęście otworzyli też nowego (co prawda na samym końcu miasta..). Już nie mogę się doczekać jak postawią tu nowego, bo nie leży mi ciągłe błaganie taty o to aby mnie tam zawiózł :P Do rzeczy...
W Lidlu tatuś sprezentował mi to cudowne winogrono! Co prawda już dawno go nie ma (taka kiść idzie u mnie na raz), ale i tak bardzo mu dziękuję :* Na spółę z rodzicami kupiłam też tego GIGANTYCZNEGO kalafiora, który był mega dobry! Brokuł już należy do mnie i kosztował niecałe 4,50, a jego rozmiary pozwalają utworzyć kompozycję na 2 obiady :) W Piotrze i Pawle kupiłam 2 jogurty Sojade! Jestem mega szczęśliwa, bo jeszcze nigdy nie jadłam jogurtów sojowych :) Ich cena niestety nie należy do niskich, bo jeden kubeczek kosztuje ok. 5 zł :/ Ale i tak cieszę się, że w takim sklepie mogłam kupić jogurty sojowe! Dodatkowo w tym samym sklepie kupiłam sobie placuszki warzywne firmy Vivera. To chyba mój ulubiony produkt tej firmy - meeeeeega dobre! Chyba w poniedziałek polecę po kolejną paczkę :D W Lidlu tata jeszcze kupił mi te parówki z prażoną cebulką. Podobno była jeszcze wersja chilii, ale tata stwierdził, że te będą lepsze - zobaczymy :)


Oczywiście moje zakupy w Lidlu nie mogły się obyć bez zakupu twarożków w wiaderku! Był jeszcze ananasowy, ale niestety nie dotrwał do zdjęć ;) W Biedronce za to kupiłam mój ulubiony twarożek grani, którego planuję wykorzystać do naleśników, mini batoniki, które niedawno recenzował Marcin i multipak jogurcików/serków dla dzieci z Piątnicy. 


To byłoby już na tyle ;) Jabłek nie udało mi się ładnych znaleźć, ale tato jeszcze dziś będzie szedł do Pani od, której zawsze kupujemy :) Oby odłożyła mi najlepsze sztuki!

Pozdrawiam Was ciepło - miłej niedzieli!




22 komentarze:

  1. Owocowe jogurty Sojade bardzo lubię, z kolei naturalny smakował mi plastikiem :D Kalafiorów raczej nie jadam, ale brokuła muszę kupić :) A tych twarożków w wiaderku jeszcze nigdy nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tymi twarożkami to się troszeczkę pośpieszyłaś - od jutra mają być na promocji w Lidlu :) Parówki widziałam ale jakoś nie "rajcują mnie" tego typu produkty, niemniej czekam na Twoją recenzję bo to parówki bez soi :) Brokuły jesz w postaci surowej czy gotowane? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale ja do Lidla mam teraz bardzo daleko :) Już jedna recenzja tych parówek na blogu jest

      Usuń
    2. To rzeczywiście nie ma sensu gnać specjalnie po twarożek za tą złotówkę bo zapłaci się więcej na bilety i dojazd (jesli dojeżdżasz) :) Pamietam, ze recenzowałaś parówki z Lidla ale zapomniałam jakie to były, czy sojowe, czy nie ;) Na Twoim blogu jest sporo świetnych recenzji i można zapomnieć ;)

      Usuń
  3. Nie znam tych twarożków w wiaderku, a lubię nabiał. Muszę się z nimi czym prędzej zaznajomić. Fajne te malutkie batoniki, przekąska na raz :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Lidla kupowałam w wiaderku tylko twarożek ze szczypiorkiem i był pycha :) A ten twarożek Piątnicy dajesz do naleśników na słodko czy na słono? Bo on jest słony i się tak zastanawiam, w jakiej konfiguracji go jesz :P
    Z jabłek ostatnio rezygnuję - objadam się truskawkami i pierwszymi czereśniami <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham te jogurty od sojade! Najlepszy malinka-marakuja. <3 U mnie są za 4,60 :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiałam się ostatnio w Lidlu czy te twarozki dobre i nie wiedziałam ?:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zakupy :-) jadłam kiedyś ten twarożek ananasowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale nam narobiłaś ochoty na twarożek z Lidla ten ananasowy <3 Swego czasu często go kupowałyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O, widzę, że ponownie skusiłaś się na parówki z Lidla. Smakuję one Tobie? Tych pikantnych nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się odcinam :P

    P.S. Zjedz najpierw cynamonki. Tej reakcji jestem najbardziej ciekaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję! Cynamonki na pierwszy ogień ;)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.