poniedziałek, 9 maja 2016

Hummus oliwkowy Primavika

Na imprezie były słabo, ale to nie ze względu na atmosferę (która była bardzo miła) tylko dlatego, że złapał mnie refluks i prawie płakałam z bólu. Cy to nerwy przed pójściem do szkoły? Zbyt dużo emocji? Nie wiem...w każdym razie umierałam z bólu, a rodzicom tylko narobiłam zmartwień :/ Cóż...po tabletkach i drzemce po powrocie mi ulżyło - jednak nowe leki działają cuda!

Trzymać dziś za mnie kciuki ;)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na blogu przewinęło już kilkanaście hummusów z różnych firm, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji pisać dla Was o hummusie marki Primavika. Już kupę czasu dostałam od nich produkty do testowania, ale jak do tej pory nie opublikowałam wszystkiego, bo zdjęcia mi zginęły. Jednak po dłuższym szperaniu po folderach w pamięci mojego komputera - odnalazły się! Więc mogę Wam powiedzieć jak wypadają one na tle innych :) Niestety na moje nie szczęście dostałam wersje oliwkową, a że ja oliwek nie lubię...z resztą - zapraszam do recenzji :)


Skład:


Wygląd: Bardzo cenię sobie to, że Primavika wszelkie pasty, pasztety i hummusy pakuje do słoiczków. Jest to super zabieg, bo produkt wolniej się psuje, można zabrać go ze sobą wszędzie (nawet otwartego), a słoiczek potem wykorzystać na coś innego (u mnie poszło na pieczarki taty, ale idealnie też sprawdzi się na przyprawy). Grafika nie jest górnolotna, ale myślę, że słoiczek jako opakowanie, robi już wystarczające wrażenie ;)  Fajne jest też to, że można zobaczyć jak hummus wygląda w środku.


Smak: Zapach już na samym początku mnie zaniepokoił, ponieważ jego nadmierna kwaśność nie należała do najlepszych aromatów. Ogólnie wiem, że oliwki charakteryzują się własnie kwaśnym zapachem i posmakiem, ale tu mi troszkę za bardzo pachniało octem (?),  Jasny kolor i kremowa konsystencja, która ułatwia rozsmarowywanie, jak najbardziej okey, ale na tym wszelkie pozytywy się kończą...

Smak jest okropny, mdło-kwaśny i już od pierwszej łyżeczki męczący. Mało smaku hummusu i wszechobecny kwach. Oliwek jest dość sporo, przewijają się nawet w sporych kawałkach, ale co z tego, gdyż ten hummus jest niezjadliwy? Jak widać po składzie, ciecierzycy to dużo tam nie ma więc i ona nawet nie jest z wstanie zniwelować smaku oliwek i octu. Porażka i nawet osobie lubiącej oliwki (moja babcia) nie smakowało.

Nie polecam.


Podsumowując:
1/10 (za konsystencję)
Cena - ok. 6 zł Alma, Piotr i Paweł, Tesco
Czy kupię ponownie? - Nie

23 komentarze:

  1. Mialas moze te z kauflandu hummusy ? Była promocja nie zalapalam sie jestem ciekawa czy wgl sa dobre. Jakie leki bierzesz ja tez ma refluks puki co lekarz juz raz mi zmienił ale z marnym skutkiem. Jestem ciekawa jakie bierzesz i jaka dawka. Bardzo proszę od odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biorę leki ziołowe, ale nazwy Ci nie powiem, bo nie wiem XD Jak mama kupuje to bez pudełka tylko w listkach i jeszcze nospę max, bioprazol ma wrzody i Gaviscon .

      Usuń
    2. A co do hummusu, to nawet nie wiedziałam, że w Kuaflandzie są. Szkoda, że nie podałaś firmy.

      Usuń
  2. Przykro mi :( Szkoda, żę Twoja dolegliwość musiała dorwać Cię akurat tego dnia ... Współczuję :(

    A hummus również mi nie smakował - rzeczywiście sam ocet ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja już jestem do tego przyzwyczajona :/

      Usuń
  3. Ja oliwki lubię, jadłam hummus z oliwkami firmy Sante i mi smakował, więc jestem ciekawa jakby było z tym, choć po tym co piszesz nie wydaje mi się, żebym go polubiła - octu bardzo nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w tym od Sante nie czuć tak octu ;)

      Usuń
  4. Pamiętam, jak kupiłam klasyczny (naturalny) hummus tej firmy - również baaaardzo octowy, więc to nie jest wina oliwek. Także mi nie posmakował ze względu na ten ocet - dlatego trochę się zniechęciłam do tych kupnych hummusów :/

    Niedobrze, że tak się impreza zakończyła, ale przed Tobą jeszcze wiele, zwłaszcza, że niedługo wakacje, więc sobie odbijesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie będę tykać innych :/

      Usuń
  5. Odkąd raz zatrułam się na imieninach koleżanki hummusem to jakoś ostrożnie do niego podchodzę. Tym bardziej do takiego, który wygląda nieapetycznie w konsystencji. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, ja po zatruciach też boję się jeść rzeczy, która mi zaszkodziła :(

      Usuń
  6. To wyszło trochę średniawo. :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiamy hummusy z Primaviki i tylko i wyłącznie oliwkowy nie przypadł nam do gustu bo też nie lubimy oliwek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat do oliwek ostatnio sie lekko przekonałam, ale tu są one porażką :(

      Usuń
  8. Dla mnie hummus ogólnie dziwnie wygląda... Ale ciecierzycę ugotować sobie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hummusy są pyszne, ale ten akurat nie :)

      Usuń
  9. Ja w ogóle nie mam przekonania do gotowców w słoiczkach i myślę sobie, że najlepiej zrobić hummus samemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię oliwek i na ten hummus na pewno bym się sama nie skusiła. A Twoja recenzja jeszcze bardziej pokazuje, że nie warto go kupować nawet, tak jak to napisałaś dla osób lubiących oliwki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedna... Trzymam kciuki oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie przypadł mi do gustu..

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.