środa, 25 maja 2016

Krem z białej czekolady i jogurtu z kawałkami truskawek Deluxe Lidl

Dziękuje za wszelkie kciuki, coś czuję, że poszło mi w miarę nieźle :) Jeszcze przetrwać dziś 8 godzin + 2 sprawdziany i mam wolne na bite 4 dni. Niby wolne, ale oczywiście muszę pędzić te dni z nosem w książkach. Nie mam w sumie na co narzekać, bo jak to mawiają nauczyciele, ''trzeba było pracować cały rok, a nie na ostatnią chwilę'' także tego...trzymać kciuki! ;)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na blogu ostatnio zrobiło się jakoś zdrowo...za zdrowo :D Nie ukrywam, że teraz po słodycze sięgam raz na ryski rok, serio, a za to przerzuciłam się na wszelkie ''BIO'', ''RAW'' i ''HOMEMADE''wyroby :) Czy to lepiej? Dla mojego brzucha i cery tak, ale czasami mam taki cichy głosić w głowie, że MUSZĘ zjeść coś utopionego w cukrze. Już dobre 3 miesiące temu miałam okazję zjeść ten oto krem z Lidla. Zbyt długo leżał w folderze więc postanowiłam go w końcu opisać! Kremy z serii Deluxe zawiodły mnie tylko raz, a reszta sprawdzała się świetnie, więc ów kremy kupuję chętnie przy tygodniu ''Deluxe''. Czy truskawkowa wersja oczaruje mnie tak samo jak kokosowa(klik) czy czekoladowa(klik)? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Nie ukrywam, że kupiłam ten krem ze względu na jego uroczy i cukierkowy wygląd. Po prostu gdy w sklepie rzucił mi się w oczy ten biały nakrapiany krem, oczy zaświeciły mi się niczym 5 złotych i wiedziałam, że wyląduje on w moim koszyku. Przez słoiczek wszystko dobrze widać, więc to ogromny plus! Osobiście lubię wiedzieć, co czeka mnie w środku przy zakupach ;) Za każdym razem, gdy recenzuję kremy z serii Deluxe, zachwalam praktyczność tych słoiczków - tu się powtórzę, są genialne i zawsze znajdują drugie zastosowanie. Z tego mój tato zrobił pożytek na mini doniczkę dla szczypiorku :)


Smak: Już po zerwaniu wieczka wiedziałam, że krem będzie dla mnie za słodki. Woń kwaśno-słodka aż drażniła i niezbyt zachęcała do spróbowania. Jednak krem nie czekał zbyt długo, bo moja chcica na słodkie była większa ;) Kremowa konsystencja bardzo mi odpowiadała, bo była identyczna, jak w kokosowym wariancie. Chrupek liofilizowanych truskawek było na prawdę dużo i nie było opcji, abym nie nabrała ich na nóż. Kremowy, lekko tłusty...ale jak smak? Powiem Wam, że jest zdecydowanie zbyt mocno aromatyzowany. Myślę, że bez tego wyszłoby dużo lepiej, a krem zyskałby mniej słodki smak. Kwasek truskawek jest typowy dla liofilizowanych owoców, ale słodycz i mdłość jogurtowa przytłacza ogół. Ten jogurtowy posmak jest tu zbędny, bo on wszystko zamula i psuje efekt. Nie wiem po co on został tu zastosowany, ale sama ''biała czekolada'' starczyłaby w tym zestawieniu. Chrupki truskawkowe przynajmniej fajnie chrupią i po rozgryzieniu niwelują słodycz, ale tylko na chwilę i po tym pojawia się tłusta mdłość.
Czy chciałabym ten krem ponownie? Nie, ale myślę, że osobą lubiącym takie ultra-słodkie i mulące rzeczy byłyby zachwycone :)


Podsumowując:
7-/10
Cena - ok. 6 zł Lidl
Czy kupię ponownie? - Nie

27 komentarzy:

  1. Poszło dobrze - musiało pójść :) Bądź dobrej myśli :)

    Krem??? Nigdy nie lubiłam kremów na słodko a tym bardziej białej czeko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaimek "ów" odmienia się przez osoby i liczby, a więc ów serek, owa marchewka, owe jajko. Analogicznie "owe kremy", a nie "ów kremy". Już parę razy zauważyłam ten błąd w Twoich postach, a ponieważ bardzo lubię tego bloga i chcialabym, żebyś pisała poprawnie, więc postanowiłam dać Ci o tym znać;)
    Pozdrawiam, Nika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, takie kulturalne zwrócenie uwagi powinno być zawsze, a nie wulgarne zwroty, jak często bywa :( Teraz będę pamiętać i odmieniać ten zaimek :) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Trzymam za ciebie kciuki,a ty trzymaj za nmne ,bo dzisiaj egzamin z angielskiego ;)
    Jadłam ten krem biały z kokosem (na,jeszcze go mam!)Na pewno jest tak samo słodki jak ten,noże nawet i słodszy,ale dla mnie bardzo dobry.Sklad ma co prawda beznadziejny,wić jem go sporadycznie XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie poszło dobrze! :)

      Usuń
  4. Długi czas czaję się już na te kremy, ale Lidl zupełnie mi nie po drodze. Raz miałam podobny i był tak słodki, że aż buzię wykręcało. Co nie znaczy, że nie był dobry ;) Fajną ma konsystencję ten gagatek :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miał zamulać, miał zasłodzić. To coś jak Nutella. Wiesz na co się piszesz, gdy ładujesz go do koszyka. Kiedyś kupię, to wiem. Marzenie z dzieciństwa "chlebek z białą czekoladą" trzeba zrealizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już wolę rozpuścić na chlebie białą czekoladę :P

      Usuń
  6. Widziałam ten krem i z wiadomego powodu ominęłam go szerokim łukiem łypiąc na niego przy tym podejrzliwie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To raczej nie jest mój smak i ta tłustość mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Biała czekolada, kawałku truskawek i smarowidło - trzy razy NIE.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo razy obok niego przeszłam, ale nigdy nawet nie myślałam, aby wrzucić do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiamy ten krem :P Właśnie kiedy mamy fazę na coś maxi słodkiego to on sprawdza się genialnie :D Może dlatego tak bardzo nam smakuje, że kochamy jogurtowe smaki i naszym zdaniem jakby to był krem tylko z białej czekolady i truskawek to byłoby to zbyt mulące ;) A szklaneczki zbieramy i generalnie używamy je potem do picia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ja jednak wolę kokosowy wariant :)

      Usuń
  11. No właśnie czytałam o nim raczej kiepskie opinie. :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie wyglądają świetnie, ale jadłam jeden (Toffee) i się zniechęciłam, jakoś do mnie nie trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w Lidlu te kremy są akurat przecenione, ale po tej recenzji ten wariant smakowy będę raczej omijać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić na wersję kokosową! :)

      Usuń
  14. Jakoś mnie nigdy nie skusił ten smak - ale zamierzam wypróbować wszystkie warianty, więc prędzej czy później i jego zakupię. Ale jakby zaprzestali go dawać - płakać nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  15. A jak porównasz smak tego kremu do nadzienia np. milki jogurtowej czy milki truskawkowej? Bo skład, konsystencja i wygląd bardzo tamten przypominają, a to były jedne z moich ulubionych wariantów czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do truskawkowej podobna, ale ja tej czekolady nie lubię :P

      Usuń
  16. akurat słyszałam od kogoś, że ten krem jest beznadziejny, twoja ocena go troche ratuje, ale nie przepadam za takimi produktami wiec i tak nie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja już od prawie 2 lat nie jadam kupnych kremów, ani nic z tych rzeczy :)
    Wolę te na bazie kakao, owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasami człowiek musi zjeść coś niekoniecznie zdrowego, taka jest moja opinia. Krem ten jednak nie jest dla mnie, od małego skrzywiam się na myśl o białej czekoladzie. Za to taki krem z mlecznej czekolady mogłabym wcinać :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.