piątek, 10 czerwca 2016

Clif Bar Crunchy Peanut Butter (Cukierkoza)

Wybaczcie mi wczorajszy brak notki, ale jakoś mi brakło czasu, obowiązki się natłoczyły i jakoś tak wyszło...
Dziś już nadrabiam i przychodzę do Was z kolejnymi wegańskimi pysznościami, które ostatnio miałam okazję jeść! Ostatnio tylko takie rzeczy przewijają się w moim menu (serio, twarożek to ja jadłam dobre 2 tygodnie temu) i bardzo z tego powodu się cieszę :) Zrobiłam też w ostatnich daniach MEGA wegańskie zakupy, ale o tym w niedzielę :) Dziś już nie przedłużam i zapraszam - Clif Bar z masłem orzechowym od Oli z CUKIERKOZA ♥!

Masło orzechowe kocham na równi z hummusem i na równi też je pochłaniam. Praktycznie nie ma dnia, kiedy to nie używam tego smarowidła! Sprawdza się świetnie do dań wytrawnych (brokuły,brukselka,kalarepa,marchew♥) i na słodko (owsianka,kasza,każdy owoc♥). Tym razem występuje ono w pysznym, WEGAŃSKIM i bardzo ciekawym batonie. Ciekawi moich wrażeń po jego zjedzeniu? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Jak Clif Bar wygląda w środku wiedziałam już od długiego czasu, bo niestety ciągle katowałam swoje oczy tymi batonikami ze zdjęć w sieci. Cicho o nich marzyłam i plułam sobie w brodę, że moje eko sklepy ich nie sprowadzają. Cóż...całe szczęście nadarzyła się okazja współpracy ze sklepem Cukierkoza i oto ten batonik mógł być przeze mnie wypróbowany!
Opakowanie nie jest zbyt kuszące, ale dobrze dopasowane do nazwy, więc się nie czepiam. Gdybym nie wiedziała co jest w środku, to bym go nie wybrała, serio.
Środek? No jak to na takie batony przestało...apetycznie nie wygląda, ale zapach mówił co innego. Szybko zabrałam się do jedzenia!


Smak: Zacznę od zapachu, który był lekko orzechowo-owsiany, niczym idealna poranna owsianka. Tak kojący orzechowy zapach zawsze czuć, gdy otwiera się świeży słoik masła orzechowego. Wiecie co mam na myśli? Niby nic takiego intensywnego, ale jak się weźmie głęboki oddech to kopara opada - taka magia masła orzechowego! Tutaj czuć je baaardzo wyraźnie i nie jest to byle jakie masło orzechowe, a takie z dużą zawartością fistaszków. Zapach kusił długo więc nie pozostało mi nic innego jak zjeść to cudo...
Lekko kruche, delikatne, ale też mające w sobie coś z ''ciągutki'', która zatopiona ma w sobie CAŁE kawałki fistaszków wraz z drobniejszymi cząstkami owych orzeszków. One cudownie urozmaicają batona, bo chrupią i nadają prażonego posmaku. Jedząc tego batona miałam wrażenie, że jem krówkę o smaku masła orzechowego - czyli marzenia się spełniają :D Delicje! Żałuję, że to cudo jest takie drogie i ciężko dostępne, ale szczerze? Warto zamawiać je przez internet! Ja chyba tak zrobię i cicho popłaczę nad tym, że w Polsce jest nadal tak mało dostępnych smaków :(

Więc druga 100 na blogu? TAK♥


Podsumowując:
100/10! ♥
Czy kupię ponownie? - Tak♥

35 komentarzy:

  1. Mam dobre wieści! Clify za niedługo będziemy mieli tańsze, a opcje smakowe znacznie poszerzymy :) Cieszę się, że batonik tak bardzo Ci smakuje!

    Buziaki!

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Coś czuję, że czekają mnie zakupy ;)

      Usuń
  2. Jadlam go i on jest taaaki pyszny ‹3 bardzo za nim tesknie,przpeyszny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go i oddałam z czystym sumieniem po tym, jak bardzo nie smakowała mi wersja z białą czekoladą i orzechami. Krówka o smaku masła orzechowego? Brzmi lepiej, niż tamto jedzone przeze mnie, ale i tak jestem trochę sceptyczna. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, skoro tamten Ci nie smakował, to może lepiej nie ryzykować? :)

      Usuń
  4. Nie musisz nasz przepraszać - to, że prowadzisz bloga nie oznacza, że wspis musi pojawiać się codziennie :) Doskonale rozumiem, że masz inne obowiązki, swoje prawdziwe zycie tak więc na spokojnie ;)

    Cieszę się, że Twoja droga do weganizmu (o którym myślisz ale wiem, że nic na siłę) idzie do przodu - te 2 tygodnie to wiele dla kogoś kto kocha twarożki tak jak Ty :)Pewnie sama nie zauwazyłaś braku twarożku w swojej diecie bo jadłaś zupełnie co innego, dostarczałaś organizmowi wszystkiego czego potrzebuje :) Jestem ciekawa jak długo jeszcze wytrzymasz - wiem, ze to nei zawody, ani nic w tym stylu ale widzę, że cieszy Cię ten fakt :) Pochwal się swoim osiągnięciem - jestem ciekawa :)

    Z chęcią spróbowałabym tego batonika ale coś mam wrażenie, że były dla mnie za słodki (a co tam dla masła orzechowego warto :P) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się, ale jeszcze nie na to czas! Obiecuję, że będzie o tym post :)

      Usuń
  5. Pisałem już o tym, ale się powtórzę. CLIF są z pewnością batonami, które chcę przetestować. Popularne jak cholera, a w dodatku z masłem orzechowym... wyglądają jakby miały smakować przynajmniej 8,5/10.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio bardzo "przyczajam" się na tego typu batoniki. Być może się skuszę na któryś z nich...a ten Twój na prawdę wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Również żałuje, że nie można normalnie dostać Cliff Barów w Polsce. Chętnie bym jeszcze kiedyś zjadła jakiegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie przykre, że polska taka zacofana :(

      Usuń
  8. Wydaje mi się, że podobnie może smakować jak Raw Protein Peanut Butter. W każdym razie, "krówkowe masło orzechowe" brzmi obłędnie <3 Chociaż cena spora :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale jak pisała właścicielka w komentarzu powyżej - ich cena ma spadać! :)

      Usuń
  9. Nie wiem, czy potrafię sobie wyobrazić ten smak, ale wierzę, że był genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No takiej oceny to jeszcze nie widziałam. Szok! To musi być produkt idealny.Perfekcyjny chyba. Jestem ogromną fanką masła orzechowego, więc bym się przy nim zakręciła ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie tą całą serie, u nas są w każdym sklepie jako "zdrowe batony";)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale bym zjadła! teraz to zgłodniałam przez Ciebie! : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś czujemy, że już sama konsystencja by nam bardzo odpowiadała a gdzie tutaj jeszcze smak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak dziewczyny! Ja też tak czuję :)

      Usuń
  14. W przekroju wygląda pysznie, choć nie wiem, czy nie brzmi jeszcze lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcę spróbować tego i wersji z orzechami macadamia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja macadamia nie lubię więc chyba daruję sobie ten smak ;)

      Usuń
  16. Fakt, wygląd mnie nie zachwycił, ale gdy czytam,że coś smakuje jak krówka to stwierdzam,że muszę to mieć! Do tego to masło orzechowe... Jestem w niebie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę dużo cukru w składzie :/ Ale jak dałaś 100 na 10 to zdecydowanie warty spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spróbowałabym, choć średnio lubię masło orzechowe:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam że tak możesz sobie dawać radę bez produktów zwierzęcych, dla mnie to niewykonalne :v

    Pełno tych cliffów na brytyjskich instragramach to musi być piekielnie dobre *^*

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż żal czytać, bo takie pyszne, a takie drogie. Wygląda... faktycznie, nie najlepiej.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.