wtorek, 14 czerwca 2016

Serek twarogowy pokryty białą polewą z kawałkami malin Varena (Lidl)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mimo, że teraz w 90% odżywiam się czysto wegańsko, czasami mam słabość i sięgam po coś mlecznego. Na prawdę mam coraz rzadziej takie zachcianki (ostatnio słodki jogurt jadłam 2 miesiące temu...), ale czasami bez twarożku czy serka się nie obejdzie! Szczególnie wiejskiego czy grani, bo te są po prostu uzależniające :D Ale wracając...tato ostatnio kupił mi w Lidlu (jakiś miesiąc temu?) serki twarogowe w formie batoników. To nowość w Lidlu, jak się nie mylę,  nawet chętnie kupowana, bo półki były prawie puste i wzięłam przedostatnie sztuki. Uznałam, że to coś, co na pewno mi posmakuje, bo przecież wszystkie batoniki twarogowe marki Vilvi uwielbiam! Jak wypadło to tutaj? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: Opakowanie to główna przyczyna, dlaczego kupiłam ten serek. Jest bardzo ładna i kusząca, bo zapowiada wiele dobrego :) Jednak rozczarowanie pojawiło się już po otworzeniu, bo w środku batonik prezentował się marnie. Malutki, podejrzanie blady i gdzie ten ogrom malin z opakowania? Czuję się oszukana :(


Smak: Zapach nijaki i lekko rozczarowujący. Spodziewałam się, że dostanę szoku ''malinowego'', a niestety zaleciało mi tu tylko margaryną z cukrem. Myślałam, że zapach będzie mieszanką białej czekolady z malinową mambą, ale cóż...myśleć to sobie mogłam ;)
Polewa dzielnie trzymała się serka, to na plus, bo większość batonów niestety traci ją już przy otwieraniu :/ Jak w smaku? MARGARYNA! I nic więcej. Tłusta, słodka, KOMPLETNIE bez smaku malin czy jakiegokolwiek ich aromatu. Niby coś tak chrupało pod zębami, ale to nie miało smaku - rozczarowanie. Sytuację jednak ratuje serek, bo mimo, że totalnie przesłodzony, to kremowy, aksamitny i lekko waniliowy. Szkoda, że wyszło tak słabo, ale kurde...co ja chciałam za 99 gr? Nie polecam!


Podsumowując:
5/10
Cena - 99 gr Lidl
Czy kupię ponownie? - Nie

33 komentarze:

  1. Takie serki mnie nie przekonują i w tym przypadku wiele nie tracę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czasem (bardzo rzadko ale jednak) również mam ochotę na twarożek i wtedy go sobie kupuje - nie wiem moze kiedyś całkowicie z nich zrezygnuje? Kto wie? ;) Ja życzę Tobie aby weganizm o którym myślisz "przyszedł" do Ciebie sam z siebie ;)

    A twarogowe batoniki? Nie rajcują mnie takie łakocie a o tych z Lidla czytałam różne sprzeczne opinie - cieszę się, że poznałam kolejną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety jeszcze często do twarogu kusi i jutro sobie na niego pozwolę :D

      Usuń
    2. Czemu zaraz niestety? Jeśli masz ochotę na twaróg to oznacza, że Twój organizm jego potrzebuje a trzeba słuchać organizmu bo to piekielnie mądre "stworzenie" :) To, ze nie jesz zwierząt to już wiele :) Zresztą jaja również wykluczyłaś z diety, twaróg jest coraz rzadziej, więc i tak możesz być z siebie dumna :)

      Usuń
    3. No bo założyłam sobie, że wytrzymam miesiąc i prawie się udało! ;)

      Usuń
    4. A to miałaś takie postanowienie :) Ale jak sama napisałaś prawie, czyli niewiele Ci brakowało :) Następnym razem się uda zobaczysz ;)

      Usuń
  3. Przypomniałam sobie... w Lidlu są sałatki bulgur coś na wzór tych Biedronkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcialam i zastanaiwalam sie nad kupieniem jego,teraz w sumie nie zaluje XD

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak bym się na niego nie skusiła. Dobrze wiedzieć, że nic nie tracę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że i tak nie lubię takich batoników, nie kusiło mnie by iść kupić kilka sztuk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj szkoda, chciałam napisać, że jak będę w Lidlu to na pewno sobie kupię na spróbowanie, ale skoro jest bez szału, to chyba nie będę tracić pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. spróbujemy z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda troszkę jak taka większa kostka ptasiego mleczka ;) Zupełnie nie zwracam uwagi w sklepie na takie produkty jakoś, nawet nie wiedziałam o jego istnieniu ;) Szkoda, że nie spełnił oczekiwań. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wyglądają trochę jak Ptasie Mleczko :D

      Usuń
  10. Nie widziałam tych batoników. Jestem wielką fanka batoników z serka szkoda że są takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
  11. W ogóle nam nie smakował :/ Sztuczna malina a serek był za bardzo zmielony, taki trochę gęsty serek homo a wolimy bardziej twarogowe smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Takie rozwodniony się wydawał :(

      Usuń
  12. Nie jadam sklepowych słodyczy i po Twojej recenzji raczej się nie skuszę:) Ale bardzo podoba mi się Twój blog, obserwuję i zachęcam tez do obserwacji mojego bloga, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, czasami warto sięgnąć coś ze sklepowej półki :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię serki twarogowe, akurat tego jeszcze nie jadłam, chociaż po Twojej recenzji i tak raczej już nie kupię go :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No już sam skład nie zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  15. Z twarogowymi batonikami dałam sobie spokój na etapie wprowadzenia na rynek Vilvi. To była dobra decyzja, bo potem przybyło ich jeszcze ze sto, więc znów miałabym spinę pośladów i biegała jak głupia od sklepu do sklepu. Ten to w ogóle jest jakimś kosmosem. Sernik z malinami z białą polewą - jezu, ble.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mnie to połączenie wydawało się smaczne, ale wyszło jak wyszło.

      Usuń
  16. Nie jestem fanką batoników twarogowych, raz spróbowałam i na razie nie przymierzam się do kolejnego zakupu, ale zapamiętam w razie czego żeby nie kupować tego :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten ciemny jest lepszy. Mnieej slodki i sztuczny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Serek... hm, dziwna rzecz, a przynajmniej nazwa. Batonik twarogowy chyba by to lepiej oddał, gdyby w smaku to nie była margaryna. Dobrze, że ja nie miewam ochoty na takie rzeczy i żadne opakowania mnie już nie przyciągają. :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Próbowałam tego serka jakiś czas temu i muszę przyznać, że był pyszny! Chyba najlepszy taki kupny batonik jaki kiedykolwiek jadłam :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.