niedziela, 3 lipca 2016

Haul zakupowy (11) - moje wegetariańskie zakupy

Upały dają się we znaki, ale nie poddaję się i staram żyć bardzo aktywnie! W końcu nie miałam na to czasu przez cały rok szkolny, a teraz przynajmniej miesiąc mam wolny :) To już trzeci dzień oficjalnych wakacji (bo ja zawsze liczę od 1 lipca) i powiem Wam, że cały ten czas nie występowały u mnie stresy, nerwy czy inne takie zbędne pierdoły ;) Cieszę się, bo w końcu wypocznę, a nie! Mam nadzieję, że u Was również pogodnie i to nie tylko na zewnątrz. Trzeba korzystać z życia, a jeśli nie teraz to kiedy? ;) Miłej niedzieli!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oczywiście dziś wypada na blogu haul zakupowy ponieważ niedziela zobowiązuje :) Jak już wspominałam we wczorajszym poście, ostatnimi tygodniami mało się działo jeśli chodzi o moje łowy zakupowe. Tradycyjnie były zakupy na ryneczku, a tak poza nim to w Kauflandzie i Biedronce :) Zakupy duże szykują się jutro, a więc moi drodzy będzie dużo na przyszły tydzień! Zapraszam do przeglądania ;)


Na ryneczku zakupy porobił mi tata, za co bardzo mu dziękuję ♥ Znalazł mi przepiękne i GIGANTYCZNE jabłka, po 400 gram sztuka! A jakie pyszne...już prawie wszystkie zjadłam ;) Na ryneczku wpadła jeszcze ekologiczna fasolka i ekologiczny brokuł. Fasolka już testowana i jest idealna! Gruba i z wielkimi ziarnami w środku - taka jaką lubię najbardziej. Na ryneczku wpadły jeszcze marchewki i to byłoby na tyle :) W Kauflandzie kupiłam banany (będą packi!), a w Piotrze i Pawle ogromne nektarynki, tak pyszne, że jutro lecę dokupić :)


W Biedronce zrobiłam zapas wafli ryżowych, na które teraz mam ogromną chcicę.  Skusiłam się na dużą paczkę wafli musli i wafli wieloziarnistych. Jeszcze nigdy ich nie jadłam i jestem ciekawa smaku. Skusiłam się też na mini paczuszki pysznych wafli żytnich, które uwielbiam :) Nie mogło też zabraknąć wafelków pszenno-ryżowych które KOCHAM i bardzo, ale to bardzo polecam! Były 2 paczki ale jedną zdążyłam już jeść ;) W Kauflandzie tata upolował mi kasze owsianą, której jeszcze nigdy nie jadłam. Tutaj jako bonus pojawił się nowy Knoppers, którego dostałam od mamy ;) Nie wiem gdzie go kupiła ale bodajże w Carrefour :)

To by było na tyle. Jeśli ktoś jest ciekawy cen niech pisze w komentarzu i pyta! Zawsze odpowiadam :) Miłego dnia!

23 komentarze:

  1. Tez kocham taka fasolke!I dziadzio kupuje mi zawsze takie jablka wielkie :) A te male wafelki z Buedronki to sa pyszne,tez je uwoebiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana a czym masz się stresować w wakacje - chyba nie poprawką, którą napiszesz REWELACYJNIE ;) Ja w Ciebie wierze i jestem z Tobą całym sercem :)

    Nie wiem, czy tak duże jabłka to dobrze, czy czasem nie są pryskane ogromną ilością jakiegoś nawozu (wiem, że jak ma się sad i hoduje jabłka na sprzedać to trzeba opryskać od grzyba itp. ale też nie nalezy przesadzać). Jakoś w głowie mam zakodowane (chyba "dzięki" rodzicom), że jak jabłko, marchewka, czy inny owoc lub warzywo jest gigantyczne to jest na dużej ilości nawozu (bo kto widział aby w domowym ogródku urosła marchew, ktora jest grubości nadgarstka albo kapusta pekińska grubości uda ? ;P)
    Wiadomo, ze najlepsze swoje i nie każdy ma możliwość, dlatego dobrze jest mieć swoich sprawdzonych dostawców, bo nawet Ci co sprzedają na bazarku dodają nawozy (np. ogórki dla siebie hodują bez nawozów a te do sprzedania nawożą ;/). Mój dziadek kiedyś miał w sadku jabłka i jedno jabłko nigdy nie ważyło prawie 1/2 kg :P na szczęście niedługo będę mieć swoje jabłka (wysłalabym Ci kilka :) ) ale szparagówki to zazdroszczę - zjadłabym :)
    I nie odbierz tego, ze się czepiam, czy prawię Ci nauki moralne - jakoś tak zebrało mi się na refleksję :)

    I powiedz mi jeszcze kochana jak gotujesz brokuły? ;)

    Konppers chyba nie jest wegański? A może się myle... tak tylko pisze bo pamiętam, że cieszysz się z kolejnych dni na weganie ;)

    PS od 11.07 w Lidlu Tydzień Amerykański ale maseł orzechowych nie będzie :) Na promocji będą tylko te ze stałej oferty lidla - wydaje mi się, ze to te same, tylko w innych słoiczkach, dlatego nie pojawiają się w ulotce. Tutaj masz ulotkę :) www.opiniodajnia.pl/lidl-gazetka-11-07-2016/ :)

    Miłego dnia - przesyłam buziaczki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana za tak miłe słowa :* Aż się na sercu ciepło robi, że na świecie są jeszcze tak życzliwe i przyjacielskie osoby! Normalnie dajesz kopa motywacji :)

      Co do gigantycznych jabłek, to niestety nie wiem czy są jakoś dodatkowo nawożone, ale tato kupuje je od znajomej, a mu raczej ufam...to w końcu mój tato :D On by mi trucizny nie kupował ;) Własnych plonów bardzo Ci zazdroszczę! Ja niestety nie mam żadnej możliwości uprawy owoców :)A za pomysł z jabłkami dziękuję :D :*

      Co do brokuła, to gotuję go w minimalnej ilości wody (ledwo przykrywa dno garnka) tak, aby brokuł gotował się na parze :) Lubię go gotować krótko (3-5 min), bo w tedy jest chrrupiący! :)

      Knoppers nie jest wegański, ale jak mama daje to się bierze,a co! ;)

      Co do Lidla to wiem, mam gazetkę ;) Za masło się nie biorę i raczej w tym roku nic nie kupię :)

      Buziaki ♥

      Usuń
    2. Nie dziękuj bo nie wiem za co :) Mi również zrobiło się ciepło na sercu kiedy przeczytałam, ze sprawiłam Tobie radosć :) Trzymaj się i nigdy nie poddawaj :)

      Grunt do mieć sprawdzonych sprzedawców, którzy nie sprzedadzą nam trucizny i dobrze, że Twój tato takich zna (pozdrowienia dla Pani z bazarku :) ). Działka nie jest duża ale mama poupychała na niej co się da i gdzie się da - z jabłonki nie mamy ogromnej ilości jabłek ale cieszymy się z tego co jest i z chęcią dałabym Ci kilka :) Wierzę i życzę Ci abyś kiedyś mogła mieć swoją działeczkę a na niej owoce i warzywa :)

      Gotujesz same różyczki - odcinasz ten gruby trzon? :)

      Domyślam się dlaczego nie kupisz :P Masz ich spory zapas a te słoiczki to chyba mają po 500g :P

      Usuń
    3. Ojej, dziękuje raz jeszcze :*
      Co do brokuła to gotuje też ten trzon bo go uwielbiam! Tylko uprzednio oczywiście dokładnie obieram :) Smakuje trochę jak kalarepa :)

      Dokładnie i jeszcze wujek z Anglii mi masełka pozwoził - kochany ♥ I nie ma właściwie nic fajnego...same rzeczy z toną cukru i żelatyną :(

      Usuń
  3. Masz rację z tym korzystaniem z lata i wakacji - trzeba latać na basen, na rower, na huśtawki (tak, tak, mimo że jestem "stara kopa", to się huśtam :P A co! Też mi coś od życia trzeba!)... Ja to nawet sama ze sobą w badmintona zaczęłam grać :P I z psem się ganiam po podwórku (chyba że jest bardzo gorąco, to go nie męczę).

    Knoppersy widziałam w Żabce - czekam na Twoją recenzję :P Zawsze uwielbiałam ich klasyczną wersję. A one są wegańskie?
    Wafli tych podanych nie jadłam, kaszy też nie. Ostatnio z takiego chrupkiego pieczywa uwielbiam Wasę Sport żytnią - duuuże kromki, pyszny smak <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj koniecznie znać jak nowy knoppers! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam ostatnio fazę na wafle ryżowe lub kukurydziane i prawie codziennie je jem :) Jabłek nie jadłam już jakiś czas, ale tak dorodnych sztuk zazdroszczę ;) A jak gdzieś spotkam tego knoppersa to na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no to witam w klubie! Wafle są pyszne :)

      Usuń
  6. Przydałoby się więcej zieleninki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jej duuużo więcej, ale już zjadłam :)

      Usuń
  7. Brokuł ma cudowny, zielony kolor :) A z tych wafli ryżowych to najczęściej wybieram wieloziarniste :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze, że wegetarianie tez uwielbiają knoppersy :DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszne zakupy, wszystko trafia w nasz smak :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałam, że są jakieś nowe knoppersy :D A te wafle w małej paczce uwielbiam xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle pyszności! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam teraz wielką chcice na wafle! Polecam Ci wafle z GoodFood z ziołami prowansalskimi, niebo! Troszkę dla mnie za słone ale i tak pycha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak znam je i uwielbiam! Właśnie dziś kupiłam :)

      Usuń
  13. mini paczuszki pysznych wafli żytnich??? to te z żytem? One są jeszcze w Biedrze?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.