czwartek, 28 lipca 2016

Pasta warzywna z białej fasoli z suszonymi pomidorami Apposta Maditerraneo (Lidl)

Wczorajszy dzień poświęciłam w 100% nauce i już wiem, że na dzisiejsze korepetycje jestem przygotowana :) Zaczynamy kolejny temat i teraz będę miała zadane przykłady do domu. Może to głupio zabrzmi, ale cieszę się, że dostanę coś do liczenia. Sama z siebie nie umiem sobie wymyślać i szukać przykładów, a jak dostanę wytyczne to od razu lepiej mi się pracuje - serio ;) Ponad to dziś też urodziny wujka, a więc dzień muszę sobie dobrze rozplanować. Trzymać kciuki kochani! :)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Była już pasta z czerwonej fasoli i suszonych pomidorów (klik), była też ta z czerwonej fasoli i prażonego słonecznika (klik), a więc teraz czas na trzeci wariant czyli pastę z białej fasoli i suszonych pomidorów! Co prawda smakowo wolę czerwoną fasolkę, ale i tą białą nie pogardzę. Jak ona sprawdzi się w takim zestawieniu smaków? Zapraszam :)


Skład:



Wygląd i smak: Pierwsze co rzuca się w oczy to to, że pasta jest zdecydowanie jaśniejsza od poprzedniczek. Moim zdaniem, widać w niej też więcej przypraw i ziół, które użyto podczas jej produkcji. Konsystencja była zdecydowanie inna, bo chyba najbardziej tłusta, kremowa i muląca, a to niestety spowodowało, że mój żołądek miał z nią większy problem ;) Jednak myślę, że osobom bez problemów z układem trawiennym nie powinno to nic, a nic wadzić. Zapach bardzo przyjemny, mocno ziołowo-pomidorowy. Fasoli nie czułam kompletnie, ale jej aromat pojawił się od razu po spróbowaniu pasty. Pasta jak dla mnie jest smaczna, ale nie tak jak jej inne wersje. Ta niestety jest najbardziej słona ze wszystkich, a  to pewnie dlatego, że fasola biała jest delikatniejsza w smaku i to sól zdominowała ją i inne przyprawy. Fajnie rozprowadza się na waflach czy chlebie, a jej tłuściutka konsystencja rozpływa szybko się w ustach. Z przypraw zdecydowanie wyczułam sól, pieprz, bazylię i odrobinę czosnku, a także coś pomidorowego, ale patrząc na skład, pomidorów jest nawet sporo, a na smak jakoś dużo nie wpływają. Ogólnie bardzo fajna, ale za słona i jakoś tak mało pomidorowa. Biała fasola jednak nie do końca sprawdza się w pastach, bo jest zbyt delikatna i mdląca. Jednak pod ser żółty (wegański ofc.! ;)) czy konserwowego ogórka nadaje się super - polecam spróbować!


Podsumowując:
8/10
Cena - 3,49 zł Lidl
Czy kupię ponownie? - Tak



19 komentarzy:

  1. O,te paste tez jadlam i mi bardzo smakowala :) To sa dobre alternatywy dla hummusu wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zobaczyłam tą pastę to od razu wyobraziłam sobie kanapkę z jej udziałem i właśnie z ogórkiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim ogórkiem i pieprzem - o mniam!

      Usuń
  3. Wszystkiego co najlepsze dla wujka... dużo, dużo zdrowia ;)

    Pasta ciekawa, szkoda ze wyraźnie słona...

    PS Co to za ciasto sezamowe na Twoim instargamie? Będzie przepis? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wujek dziękuje :)
      Tak, ciasto będzie już niedługo :)

      Usuń
  4. Dużo atrakcji Cię dzisiaj czeka ;) Trzymam kciuki za matmę - sama bym chętnie coś policzyła! Ale takiego z liceum, nie ze studiów :P

    A pasta wygląda bardzo apetycznie. Zdziwiła mnie ta tłustość, bo samego oleju jest zaledwie 5% - chyba że użyli pomidorów suszonych z zalewy z oleju, to wtedy jest to uzasadnione - ale powinni byli o tym wspomnień. Ja to lubię takie pasty chrupać z warzywami - papryką, marchewką, selerem naciowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chętnie dam Ci moje zadania ;)

      Ja takie pasty też jem przeważnie z warzywami, ale waflom ryżowym ciężko odmówić :) Co do tłustości...to prawda, oleju mało, a pomidory pewnie są z zalewy, bo takie tańsze :/ Ale kto wie...

      Usuń
  5. Nigdy jeszcze nie miałam styczności z żadną pastą tego typu...
    Bardzo lubię suszone pomidory, więc może się skuszę ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj szukałam w swoim Lidlu tych past i nie mogłam ich znaleźć. W zamian wzięłam sałatkę Bulgur i nie żałuje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda całkiem smacznie, chociaż jakoś nie mogę przekonać się do gotowych past...Zdecydowanie wolę przygotować coś sama w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię czytać Twoje posty :) Mam pytanie w związku z kiedyś publikowaną przez Ciebie recenzją leczo Bonduelle :) Wiesz może, w jakim sklepie mogę je kupić? z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam i powodzenia na korepetycjach! Poradzisz sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Swoje lecza kupuję w Kauflandzie albo w Piotrze i Pawle. Widuję je też w Auchan i myślę, że w tych sklepach powinnaś poszukać ;)

      Usuń
    2. Dziękuję! :*

      Usuń
  9. Prosimy, jak będziesz widziała, że znów pojawiły się w Lidlu to czym prędzej nas poinformuj!! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę,kurka, ja tych past nigdy nie widzę jak są. :D A w Lidlu jestem dość często, bo obok siłowni i szkoły mam. :C

    Co do matmy - wiedziałam, że dasz sobie radę! :DD Jest coraz lepiej, więc, gdy będzie termin, tę matmę rozwalisz bez problemu! :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.