piątek, 22 lipca 2016

Poloniak.pl falafele (biogo.pl)

Dziś wybywam z rodzicami na przyjemny wypad (oby!) do parku, na rowerki wodne i inne atrakcje :) Mam nadzieję, że wszystko wypali, bo dawno takiego rodzinnego wyjścia nie mieliśmy! Nasz wyjazd do Gdańska jest jeszcze pod większym znakiem zapytania więc...trzeba się takimi małymi wycieczkami zadowolić ;)

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś mam dla Was produkt, który otrzymałam od sklepu biogo.pl :) Będą to falafele, aby już w takim klimacie zostać na blogu przez ten tydzień :D Tym razem są to falafele od firmy Poloniak.pl. Na blogu była już jedna recenzja z udziałem tej firmy, ale jak ktoś z Was pamięta, wypadł bardzo, ale to bardzo słabo i mało smacznie. Czy te falafele okażą się inne? Powalą mnie swoim smakiem? Zapraszam!


Skład:


Wygląd i smak: Szczerze powiedziawszy nieźle się zdziwiłam, gdy zobaczyłam te falafele na własne oczy, a nie przez zdjęcie podstępne na stronie sklepu. Tam wydawały mi się nieco inne, bardziej takie jak hm...falafele? Oszukiwać się nie będę, te po prostu za nic w świecie nie wyglądają jak słynne kotleciki z ciecierzycy. Małe, wręcz białe i takie jakieś śliskie (?) - czy tu się czasami nie pomylono?

Zapach też nie zachęcał, bo po otwarciu czuć było tylko i wyłącznie tonę cebuli i czosnku. Bałam się je nawet jeść, bo wiem, że po takiej ilości przypraw mój żołądek i wątroba wariują. Jednak do odważnych świat należy - testujemy!

Chrupiąca skórka szybko się pojawiła i fajnie strzelała pod naporem widelca. Aromat wszystkich dodatków nasilił się po usmażeniu jeszcze bardziej i właściwie nie wiedziałam już sama czy jem cebulę z czosnkiem czy falafela. Pierwszy gryz i co? Meh...co to jest? Bo na pewno nie falafel! Śliskie, cebulowe, czosnkowe i nijakie jednocześnie. Po dłuższym trzymaniu go w ustach robiło się mdło i wręcz ''mydlano'', jak po awokado. Nie dobre i niestety była zmuszona resztę kotlecików wyrzucić, bo nikt nie chciał ich dojeść. Nie wspomnę już jaką miała po nich zgagę :/ Na mnie wrażenia nie zrobiły, choć z toną sosu dało się je zjeść bez grymaszenia. To kolejna porażka od firmy Poloniak.pl i niestety szykuje się kolejna....



Podsumowując:
3/10
Czy kupię ponownie? - Nie

24 komentarze:

  1. Heh... jadłam dwa produkty Polonik i mi nie smakowały - jak widać ta firma nie potrafi zrobić smacznych dań.... mało tego - jadłam już dwa rodzaje falafeli i jakoś nie zachwyciły mnie smakiem a jedne nie smakowały i uczuliły - chyba nie zostanę ich miłośniczką chociaż przede wszystkim ze względu na orientalne przyprawy :P

    PS Udanego wypady i świetnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz zatem spróbować falafeli od food with passion :)
      Dziękuję!

      Usuń
    2. Hm... jeśli są podobne w smaku do tych Florentin to nie za bardzo mi posmakują bo będą zbyt intensywne... A gdzie można je kupić - wysyłają?

      PS I jak? Dobrze się bawiłaś? ;)

      Usuń
    3. Tu masz ich FB ;)
      https://www.facebook.com/food.with.passion/?fref=ts

      I nie smakują jak te z florentin - są milion razy lepsze :D

      A o wypadzie opowiem w pon :)

      Usuń
  2. Dobrze, że mi nie po drodze z takimi produktami :p Chociaż duszoną cebulkę bardzo lubię :) To jednak obślizgła konsystencja zniechcęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duszoną cebulkę też bardzo lubię (najlepsza z suchym chlebem i ketchupem ;)), ale to cudo z nią nie miało NIC wspólnego :(

      Usuń
  3. Wyglądają faktycznie dziwnie i nie falafelowo :P
    Udanego wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rowery wodne! Przeszłabym się na kajaki, a że pogoda od dwóch dni dopisuje (aż za bardzo :P), to może skorzystam. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, jak ja nie lubię falafeli:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że wypad się udał :) Faktycznie nie wyglądają zachęcająco... Szkoda, że w smaku też nie było rewelacji :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam bardzo ciekawa tego produktu, a teraz moje zainteresowanie znacząco spadło :( Cieszę się, że przeczytałam Twoją recenzję przed zakupem, bo raczej produkt nie znajdzie się w moim koszyku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie! Szkoda nawet tych 8 zł :)

      Usuń
  8. Dobrze, że nie stanęły na mojej drodze :) będę się ich wystrzegać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka szkoda, bo przymierzałyśmy się do bliższego poznania z tą firmą :/
    Jakby to były nasze pierwsze jedzone falafele to pewnie byśmy się zraziły.
    Mamy też nadzieję, że wypad się udał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co tracić czasu na ta firmę :)

      Usuń
  10. no to trzymam kciuki za udany wypad! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, miałam nadzieję, że ten poloniak będzie miał smaczne dania, widać dobrze, że nie kupiłam w końcu nic od nich. :) Teraz poluję na dania z okolic gór świętokrzyskich :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aktywne wypady, długie czy krótkie, zawsze są miłe. ;)
    Z moim "szczęściem" jakbym się już na jakieś falafele zdecydowała, pewnie byłyby to jakieś tego typu. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj tych :)
      https://www.facebook.com/food.with.passion/?fref=ts

      Usuń
    2. Chyba się wreszcie rzeczywiście skuszę.

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.