czwartek, 18 sierpnia 2016

Mielonka sojowa Sante

Mielonka sojowa? Że co przepraszam? A tak!
Nie wiem do czego to doszło, że nawet mielonkę można zrobić sojową, ale fajnie, że powstają takie alternatywy dla osób na diecie roślinnej. Szczerze mówiąc mielonki smaku nie pamiętam, ale wiem doskonale, że to była moja zmora. Mama nawet to potwierdzi, bo doskonale pamięta jak zdejmowałam ją skutecznie z każdej wciskanej mi kanapki. To cudo kupiłam pod wpływem zakupowego szału, ale już zdradzę Wam, że nie  żałowałam...ciekawi? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Prawdę mówiąc sama nie wiedziałam co zastanę w środku. Bo w ogóle jak ma niby wyglądać mielonka sojowa? Okazuje się, że PRAWIE (z dużym naciskiem na prawie) identycznie jak ta prawdziwa! Dziwny, różowawo-beżowy kolor i te ''białe'' plamki...

Przeżyłam szok i duże...OGROMNE obrzydzenie. Jeść to czy nie? Oto jest pytanie.
Pastę zamknęłam, włożyłam do lodówki, a gdy przyszła opora obiadowa, w końcu się za nią zabrałam.


Smak: Zacznę od zapachu, który lekko trącił soją, ale nadal wyczuwałam tu woń prawdziwej mielonki. Przyprawy były tu wyjątkowo dobrze dobrane, ale nie ukrywam, że moja wyobraźnia też tutaj dużo wniosła ;) Konsystencja nieźle mnie przeraziła, bo przypominała pudding z jakiegoś budyniu...fuj.

Smak? O dziwo pyszny! Pierwsze co poczułam to sól i soja. Następnie ujawniły się kolejne aromaty przypraw, a ''białe plamki'' okazały się niczym innym, jak zwykłym ryżem ;) Ciekawa kompozycja smaków, ale jak dla mnie zbyt słona. Taka sojowa tekturka z dobrze dobranymi przyprawami i ryżem. Nie jest to coś wybitnego, ale bardzo fajnego i na pewno uratuje mnie w niejednej ''kryzysowej'' sytuacji ;) Kolejnym plusem jest to, że można ją śmiało pokroić i położyć na kanapce bez żadnego rozwalania :)
Polecam!


Podsumowując:
8/10
Cena - ok. 2 zł Kaufland
Czy kupię ponownie? - Tak

34 komentarze:

  1. Ja przyznaje sie bez bicia,ze w dzieciństwie lubiłam mielonkę :p Ale teraz w życiu bym nie tknęła,obrzydzenie mnie bierze na sama myśl!
    Ale ta mielonka jest super,na taka mam ochotę!Jak wrócę z wyjazdu to na pewno ja kupie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też ona smakowała :) I kojarzyła mi się z pasztetem - mięsnej mielonki nigdy nie jadłam, więc nie mogę porównać do oryginału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...jest jeszcze wiele pasztetów, których nie jadłam, ale te co znam tak nie smakują :P Ona jest dziwna, ale smaczna.

      Usuń
  3. Nikt mnie nie zmusi do zjedzenia mielonki, ani mięsnej, ani sojowej, fuj! :P Natomiast jako dziecko się nią zajadałam, ale kiedyś była naprawdę dobrej jakości, potem się zepsuła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwne rzeczy na tym świecie. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam pasztety sojowe tej firmy, ale o mielonce pierwszy raz słyszę :D Wydaję się okej, kupię przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nie raz uratowała np. jak gdzieś byłam i nie było gdzie gotować :D
    Nigdy w życiu nie jadłam mielonki, ale ta wersja mi smakuje :) Fajnie wiedzieć, że w Kauflandzie jest za 2zł, a nie po 4-5 jak wszędzie indziej xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, własnie ratuje w kryzysowych sytuacjach ;) Ja kupiłam na promocji.

      Usuń
  7. Jakoś sama konsystencja mielonki już mnie zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jej, ale mają fajną pastę meksykańską - też w podobnym opakowanku i ją bardzo lubię. Lubię takie pyszności do kanapek. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O paście meksykańskiej też będzie :)

      Usuń
  9. jak dajesz tak a cena super to chyba kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana babcia mi kiedyś kupiła, ale zdecydowanie smak mi aż tak nie podpasował. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę, że jest coś takiego, jak mielonka sojowa :O

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląd faktycznie nie zachęca, ale smak jest bardzo dobry :) Takiej mięsnej mielonki nigdy nie jadłam, ale od zawsze mnie brzydziła. Masz rację, świetne jest to, że teraz jest tyle przeróżnych past, pasztetów, kremów dla osób na diecie roślinnej, ja np od kilku miesięcy nie miałam tej samej, bo za każdym razem znajduję inną, której jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Można teraz eksperymentować ze smakami do woli :)

      Usuń
  13. Gówniana z Ciebie weganka i wegetarianka wiesz??? Wstydź się i tutaj nie chodzi o tę mielonkę !!! Wstyd!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gówniane to jest Twoje zachowanie ;)

      Usuń
    2. brawo Natka! Jakaś gównarzeria się popisuje. Dobrze, że umiesz sobie z nią poradzić! Pozdrawiam ;)

      Usuń
    3. Ta.. weganka a używa kosmetyków testowanych na zwierzetach... śmiech na sali... A tak poza tym to jesteś strasznie dziecinna - nie wierze ze idziesz do II LO bo zachowujesz się jak gówniara

      Usuń
    4. Używam różnych kosmetyków :P I gówno niech Cię obchodzi jakich. Na pewno jestem bardziej ogarnięta niż Ty, bo nigdy nie obrażam nikogo publicznie ;)

      Usuń
    5. Prawda w oczy kole prawda??? Podajesz się za wegankę, masz pretensje do całego świata,że ktoś je mięso a sama nie jestes lepsza... widziałam szampon, który używasz.. weganie nie używaja kosmetyków testowanych na zwierzetach i nie chodzą do zoo... no chyba ze na weganizm przeszłaś nie ze względów etycznych... poza tym cały czasz żebrzesz o współprace.. wstydziłabyś się - Twój blog jest tak beznadziejny, że nie dziwię się, że firmy same nie oferują Ci współpracy, totalne dno i porażka, ale dziwię się, że się zgadzają na współpracę bo tutaj nie ma w co "inwestować". Blog w ogóle się nie rozwija a Ty mimo iż licealistka to masz rozum dziecka z podstawówki. Ogarnij się dziewczyno bo to co robisz to żenada i wstyd... A komentarza pewnie nie opublikujesz bo po co prawda? Prawda boli i nie chcesz jej przyjąć do siebie - jak dziecko.

      Usuń
    6. Przecież ona się tam nie dostanie bo nie zda poprawki..

      Usuń
    7. Widzę, że nuda Ci strasznie dupę ściska ;) Żebrzże o współprace? Niby gdzie, bo nie widzę? Jeśli uważasz mnie za tak beznadziejną i bezwartościową osobę, to nie wchodź tu i nie trać swojego ''cennego'' czasu. Wierz mi, ubolewać nad Twoją obecnością nie będę.
      Wstydź się Ty, swojego zachowania i braku poszanowania innej osoby, która mimo braku Twojej sympatii, też zasługuje na szacunek.

      Usuń
    8. Zmielony mózg to ma ten anonim piszący te hejty, a nie przepraszam on go wcale nie posiada :O Jak Ci żal dupe ściska to idź do kibla se ulżyć a nie na blogach pierdoły wypisuj. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Po hummusie i pasztecie od Sante już nie mamy zamiaru eksperymentować z ich wytrawnymi produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba się jednak nie zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mielonka mnie nie przekonuje, a sojowa to już w ogóle;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że Ci smakowało, ale sama chyba przeszłabym obojętnie obok niej :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.