poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Tofu LAHŮDKOVE SunFood

Te czeskie nazwy mnie rozbrajają ;) Są takie wdzięczne i często podobne do naszego polskiego. Zawsze w moim ulubionym wegańskim sklepie (byłym, bo już się zamknął - smuteczek), śmiałam się pod nosem gdy wybierałam tofu ;) Zdradzę Wam, że najlepsze tofu jakie kiedykolwiek jadłam, to właśnie marki SunFood! Czesi na prawdę mają wiele ciekawych i nietypowych wegańskich pyszności, a my Polacy moglibyśmy się od nich uczyć ;) Chociaż już nie narzekam, bo ostatnio wegańskich rzeczy na naszym rynku wiele.

Tofu LAHŮDKOVE? Co to takiego? Zapraszam do czytania, a się dowiecie!


Skład:


Wygląd: Jak widać po składzie, Tofu LAHŮDKOVE to nic innego jak tofu z algami, pestkami dyni i warzywami. Ciekawy i niespotykany mix, który od razy przykuł moją uwagę. Nie tylko prosty i piękny skład mnie oczarował, ale i też sam wygląd tofu. Tyle kolorów i te całe pestki dyni! Czyż to nie wygląda smakowicie? ;)


Smak: Zacznę od zapachu, który był dosyć dziwny. Klasyczny zapach tofu wymieszany z prażoną cebulką i czymś...nietypowym. Na szczęście nie walił algami morskimi, które są dla mnie zmorą, a czymś takim ''orientalnym''. Konsystencja na plus, bo nie twarda jak guma i nie miękka jak gąbka. Łatwo się tofu kroiło i nie rozpadało się podczas smażenia. Smak? Boski!  Prażoną cebulkę i dynię było czuć najmocniej, ale pojawiało się też coś ''słonego''. Myślę, że to nori, ale nie miały one swojego ''typowego'' rybiego smaku. Powiem Wam, że ciężko je opisać, bo to taki mix smaków, że do tej pory ciężko mi je określić (a mam za sobą już chyba z 5 kostek :D). To tofu trzeba spróbować. Albo je pokochacie, albo znienawidzicie ;) Ja osobiście bardzo polecam!


Podsumowując:
10/10!
Cena - 6,40 zł
Czy kupię ponownie? - Absolutnie tak!

31 komentarzy:

  1. Ocena dobra ale dla mnie nie wygląda smacznie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem... mi tofu nawet w smaku nie podchodzi :P

      Usuń
  2. Wygląda trochę jak ser koryciński :P Fajne połączenie. Samego tofu dalej nie spróbowałam (no jakoś się nie mogę przemóc do tej soi :P Na razie chcę uważać, ze względu na zdrowie), ale taka kombinacja w białym serze bardzo by mi odpowiadała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj! Tofu jest mega, a szczególnie wędzone :) I tofu nie jest niezdrową rzeczą :) Trzeba oglądać składy i po problemie :) Soja jest bardzo dobra dla kobiet.

      Usuń
  3. Bardzo bym chciała ale w moich sklepach eko ich cena dochodzi do 9 zł bodajże. :< Dlatego na razie ratuje się supermarketowymi... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu to nie fajnie :( Może zamów przez internet? ;)

      Usuń
  4. Czuję, że mi by smakowało, choć najbardziej lubię tofu naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy w życiu nie jadłam tofu i bardzo mnie to męczy a zwłaszcza po tak smakowitym opisie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj :) Na pierwszy raz polecam wędzone!

      Usuń
  6. Ciekawa jestem czy ja bym to tofu pokochała czy znienawidziła? Z wyglądu całkiem, całkiem. Ale coś mi się wydaje, że bym polubiła takie smaki. Ta cebulka prażona zachęca. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czeskie nazwy faktycznie są genialne. :D Tego tofu z chęcią bym spróbowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie trafiłam na dobre tofu. Ostatnie, które kupiłam, wylądowało w całości w śmietniku, bo nie dość, że śmierdziało, to smakowało jak mokra tektura. Nasze polskie tofu jest niesmaczne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm...czy ja wiem. Ja Polsoję bardzo lubię :) Albo trafiłaś na felerną sztukę (popsutą) albo nie umiesz doprawić :)

      Usuń
  9. Opakowanie paskudne, ale jego wnętrze bardzo zachęcające:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tofu jest świetnym produktem, mozna z niego tyle ciekawych rzeczy zrobic! Po dwóch nieudanych próbach, po których miałam ochotę zwymiotować po zdjedzeniu, w koncu znalazłam swój sposób- tofurnik oraz zamarynowanie. Smakują cudownie! A tego tofu z chęcią bym spróbowała, po zobaczeniu w sklepie na pewno bym wzięła. Kto by powiedział, ze Czesi robią takie ciekawe rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Z tofu można czynić cuda :) Czy to na słono, czy na słodko ;)

      Usuń
  11. Ciekawy produkt, tofu nie jem prawie wcale, ale to mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzimy taki miks i z wielką chęcią będziemy się za tym tofu rozglądać :D Bo ile można jeść ciągle wędzone lub z bazylią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Wam, że z bazylią NIGDY nie jadłam :O Słyszałam, że dobre, ale jakoś brak mi odwagi.

      Usuń
    2. To kup bazyliowe tofu z lidla :P Nam bardzo smakuje ;)

      Usuń
    3. Dziękuję za polecenie!

      Usuń
    4. Teraz tofu Lutner czy jakoś tak jest w Biedrze po 2,99zł ;)

      Usuń
  13. Nigdy nie slyszalam o takim tofu z dodatkami, bardzo mi sie podoba, a ta wdzieczna nazwa LAHŮDKOVE :-)) Dziekuje, ze opis, postaram sie kupic i spobowac jak smakuje. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mega ! Ja ostatnio mam faze na tofu wedzone ! Moga bym jesc i jesc, moj D. Leci jutro do PL i kupilan sobie spody do pizzy gluten free i mam wege ser, i bede robic pizze z tofu !;)

    Ja u siebie nie mam do takich fajnych tofu dostepu mam bardzo standardowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, pizza z tofu to jest coś! Ja też uwielbiam wędzone :) Smakuje trochę jak osypek :)

      Za to masz dużo innych cudowności :)

      Usuń
  15. Tyle osób się tym zachwyca a ja bym, nie ruszyła - chyba, ze bym zjadła nieświadomie ;P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.