sobota, 17 września 2016

Co je wegetarianka na obiad? (7)

I mamy upragniony weekend! Przeżyliście jakoś tydzień? ;) U mnie nie było źle, ba, nawet bardzo znośnie, ale już nie mogę się doczekać kiedy porządnie się wyśpię i trochę poleniuchuję. Marzy mi się trening na spokojnie, brak konieczności czekania na przystankach i chwila spokoju. Niestety czeka mnie tona nauki :/ Sprawdzian z angielskiego, biologii i chemii, wszystkie 3 dni pod rząd! Lubię te przedmioty, ale ilość materiału mnie lekko przeraża - trzymać kciuki za dobrą naukę w tą sobotę :D

Dziś mam dla Was zbiór moich obiadów, które jadłam ostatnio i zdążyłam je sfotografować :) Starałam się troszkę zmienić moje kompozycje na talerzach, bo chleb lekko zaczął mi się przejadać :P Teraz mam fazę na wafle kukurydziane i przez miniony tydzień zjadłam...aż 6 opakowań! :O Sama nie wiem gdzie to zmieściłam, ale jak widać da się. No dobrze, nie przedłużam i zapraszam! Mam nadzieję, że ślinka pocieknie :)


Tutaj mam już ostatnie podrygi fasolki szparagowej. Bardzo nad tym ubolewam bo to jedno z moich ulubionych warzyw :/ Jednak pocieszam się tym, że niedługo zawita brukselka, a już jest dynia :) Do ugotowanej fasolki mam też brokuły, paczkę kiełków na patelnię z przyprawą do pizzy, marchewki, suszone pomidory (klik), chleb pro body i ketchup.


Ostatnio udało mi się dorwać dużą ilość tofu na promocji, a więc często się u mnie pojawiało na talerzu. Tutaj mam całą kostkę tofu wędzonego (usmażonego), brokuły, fasolkę szparagową, marchewki, chleb pro body, ketchup i trochę mixu ziaren o smaku pizzy (recenzja wkrótce!).


Tutaj testowałam pierożki warzywne z Biedronki. Były dziwne, zbyt przypominały mi zwykłe pierożki z kapustą i grzybami. Nie mówię, że były złe, ale za tą cenę spodziewałam się czegoś innego. Do nich mam fasolkę szparagową, brokuła, marchewki i ketchup.


Na tym talerzu mamy wegetariańskie nuggetsy z Lidla. To był produkt akcyjny, ale nie wiem czy skuszę się ponownie. Zdecydowanie wolę te z Kauflanda, bo te były zbite, suche i jakieś takie dziwne. Ponad to tamte są wegańskie, a te już niestety nie (białko jaja) ;) Za to zdecydowanie polecam salami z tej serii! Niebo :) Nuggetsów było pół paczki. Do tego fasolka, ogórki po cygańsku, marchewki, chleb pro body i ketchup.


Nowość, a mianowicie wytrawne wegańskie placki! Dawno takich na wytrawnie nie jadłam i musiałam zaspokoić sobie ochotę :) Placki są z przyprawą do pizzy i wędzoną papryką. Do tej kompozycji mam jeszcze brokuła, 2 smażone kiełbaski sojowe paprykowe Polsoja, ketchup, marchewki z bazylią i ogórki po cygańsku.


Na ostatnim talerzu znalazła się fasolka szparagowa, brokuł, ogórki po cygańsku, 2 smażone kiełbaski od Polsoja, tona wafli kukurydzianych (pół tradycyjnego opakowania) i masa hummusu od VegaUp! (klik) - było go więcej, duuużo więcej, ale tutaj tak ładnie do prezentacji :)


Mam nadzieję, że moje propozycje Wam się podobają :) Nie pozostało mi nic innego jak życzyć Wam udanej soboty! Do jutra ;)




27 komentarzy:

  1. A.masz.z Lidla najnowsze.wafle.kukurydziane? Te z pieprzem,bazylia,oregano i hm czym tam jeszcze.taka limitowana oferta.będziesz recenzować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam, ale nie będę ich recenzować.

      Usuń
  2. Nie było źle ale jednak trochę dali Ci w kość jak to w szkole ;) Trening Ci nie potrzebny... uwierz trenin umysłowy i nie tylko masz w szkole, więc w domu jak najwięcej odpoczywaj i renegeruj siły na kolejne dni w szkole co nie oznacza,że jeśli lubisz treningi to masz z nich zrezygnować ;) Po prostu nie szarżuj zbytnio i dbaj o siebie ;)
    Masz sporo zapowiedzianych sprawdzianów ale na pewno sobie poradzisz - nie raz i nie dwa udowodniłaś, że umiesz podołać wyzwaniom, jesteś inteligentą, mądrą, sumienną osobą ;) Ja będę trzymać kciuki :) Powodzenia ;)

    Twoje kompozycje są bardzo fajnie skomponowanie i smaczne ;) Widzę, ze króluje u Ciebie brokuł i marchewka.. :D
    Masz fazę na wafle kukurydziane? A widziałaś,że chyba do czwartku przy kasach znajdziesz w Lidlu kukurydziane wafle Good Food po 1,99zł za opakowanie i to w różnych smakach? ;) Promocja chyba tylko nie obejmuje tych nowych smaków ale te tradycyjne oszem ;)

    Miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treningów nie odpuszczam bo one mnie relaksują. Lubię się pozytywnie zmęczyć!
      I dziękuję ślicznie :*

      Tak, widziałam. Niestety u mnie w Lidlu szybko wyprzedali...:(

      Usuń
  3. Bardzo mi sie podobają twoje obiadki,przepyszne!Szczgilnie zjadłabym to tofu i placuszki!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniammmm :))))
    Też mam ostatnio fazę na wafle kukurydziane, ale tylu opakowań co Ty nie zjadłam ;) Najczęściej jem bez dodatków, ale jak jestem w domu to bardzo lubię je z masłem orzechowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masłem orzechowym jeszcze nie jadłam :)

      Usuń
  5. Fajne połączenia :) Powodzenia w nauce i sprawdzianach!

    OdpowiedzUsuń
  6. i zawsze ta marchewa na wierzchu :D
    sama zjadam chyba kilo dziennie :D
    Ja też czekałam na weekend,ale dzisiaj praca 12h a wcześniej zrobiłam sobie cardio, więc odpoczywam dopiero jutro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a jak! Trzeba ładować beta-karoteny ;)

      Usuń
  7. Istne górki warzyw, na pewno bardzo sycące :D

    Mix ziaren o smaku pizzy brzmi nieźle, czekam na recenzję ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany! Zjesz cały tAki talerz ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam, że nie mam zamiaru być zgryźliwa, ale ludzie odrobinę wyobraźni. Zawsze mnie te komentarze typu ,,gdzie to mieścisz?" bawią... Faktycznie, jakby zsunąć zawartość takiego talerza bezpośrednio do gardła i żołądka, to byłby problem ze zmieszczeniem, ale przecież jedzenie najpierw się przeżuwa, a zwłaszcza, że w głównej mierze są to warzywa, które składają się głównie z wody, to właściwa papka, która trafia do (swoją drogą rozciągliwego) żołądka jest znacznie mniejsza ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! Ja już czasami nie mam siły na odpowiadanie :/ Ciągle czepianie się, że albo em za dużo, albo za mało. Śmieszne jest to, że niektórzy wiedzą lepiej jak mam jeść :')

      Usuń
    3. Natalie a zobacz na zdjęcia komentującej, pyta się czy zjesz cały talerz, a grubsza dwa razy od Ciebie xD

      Żałosne są te komentarze...

      Usuń
    4. Nie oceniam, ale zgadzam się, że te komentarze są żałosne :)

      Usuń
  9. A nam przejadły się wafle i mamy fazę na kaszki i.... ziemniaki xD Ale jak wrócimy na studia to będzie i chlebek Probody, bo mamy już sprawdzoną piekarnię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie ziemniaki ble :/ Ale każdy ma inne smaki :D

      Usuń
  10. Pysznie :) Muszę w końcu kupić ten chlebek Pro Body :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje posiłki zawsze są takie apetyczne i zdrowe. A obiady to już w szczególności. No i te porcje - na pewno idzie się porządnie najeść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio skusiłam się na parówki, które często polecasz i smak był dokladnie taki jak parówek, które jadłam x lat temu. Bardzo się cieszę, że smaki dzieciństwa mimo uprzdzenia do mięsa mogę w dalszym ciągu mieć na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dawno nie jadłam fasolki szparagowej :( Ale mi narobiłaś ochoty!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.