czwartek, 1 września 2016

COCOA figi w surowej czekoladzie (biogo.pl)

Pierwszy września! Ktoś się cieszy? Bo ja nie ;) I chyba większość osób w przybliżonym mi wieku nie jest zbyt szczęśliwa, bo kto chciałby już wracać w ponure mury szkoły? Cóż, życie jest jakie jest, szkołę trzeba ''przeżyć'' i kropka. Mam nadzieję, że ten rok szkolny będzie dla nas, młodzieży, bardziej przychylny :)

A dziś mam małe co nieco na pocieszenie i otarcie łez z powodu rozpoczęcia roku. Co to takiego? A czekolada! To właśnie ona świetnie niweluje smutki, a w wersji surowej jest wręcz zbawienna dla naszego organizmu! :) Do tego jest wegańska i ...zapraszam do czytania ;)


Skład:


Wygląd: Strasznie podoba mi się pomysł marki COCOA na wykonanie opakowania. Niby nie jest jakieś wyjątkowe, ale na półkach sklepowych świetnie się wyróżnia i ''bije'' od niego nutka luksusu ;) Czerń dodaje powagi, a śliwkowy fiolet całość podkreśla. Zwykłe, proste, a piękne i kuszące, prawda? ;)
W środku zawartość również jest niezwykle kusząca! Natrafimy na figi małe, duże, ale każde z nich, niezależnie od rozmiaru, oblane są solidnie i grubo cudowną czekoladą.


Smak: Zapach od razu po otworzeniu paczuszki to coś niesamowitego. To prawdziwa bomba kakao i jedno wielkie - WOW! Tak powinna pachnieć PRAWDZIWA czekolada ;) Zawartość kakao jest tutaj dla mnie idealna, a więc szybko zabrałam się za degustację. Czekolada jest pyszna, kremowa i tłustawa. Szybko rozpuszcza się na języku i pozostawia na nim moc aromatów oraz czekoladowe bagienko (pozdrawiam Olgę :*). Figi w środku są świeże i soczyste, a nie uschnięte na wióry. Ich słodycz idealnie wpasowuje się w lekko wytrawną czekoladę i pieści podniebienie tak, że na jednej fidze ciężko zaprzestać ;) Fajne też są pesteczki fig, które dodają elementu chrupania. Jest to pyszna i zdrowa słodycz po, którą na prawdę warto sięgnąć! Polecam wszystkim łasuchom dobrej i prawdziwej czekolady z porządną dawką kakao.


Podsumowując:
10/10
Czy kupię ponownie? - Tak

41 komentarzy:

  1. Uwielbiam je, zwłaszcza że ostatnio trafiam na same duże egzemplarze :) Kiedyś wszystkie co kupowałam przypominały rozmiarem rodzynki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się cieszę, że od drugiej nie śpię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy się cieszą bo będą mieli jakieś zajęcie a inni nie - kwestia podejścia :) Ja życzę aby nowy rok szkolny był dla Ciebie rokiem nie tylko obowiązków z nim związanych ale również nowych doświadczeń, wrażeń oraz przyjemnych chwil, które będziesz chciala zapamiętać na zawsze :)

    Figi, które zrecenzowałaś wyglądają bardzo smacznie i zachęciłaś mnie do nich ;) Mam nadzieje, że wkrótce pojawią się w moim mieście stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Masz u siebie Tesco? Tam są na 100%!

      Usuń
    2. Tesco mam ale dział ze zdrową żwynością jest bardzo "młody" (powstał niedawno). Z bakalii w suszonej czekoladzie są tylko suszone banany za którymi nie przepadam (za bananami) ;/ Mam nadzieję, że niedługo pojawią się figi - wtedy na pewno kupię bo jestem ciekawa ich smaku ;) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Mniam!Fig w czekoladzie jeszcze nie jadłam,tylko Nerkowce z tej firmy,ale to taki sztooos! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka rzecz jest doskonała na pocieszenie! :D
    Jakoś ciężko wyobrazić mi sobie figi w czekoladzie, więc kupię je kiedyś koniecznie, mimo że ogółem za owocami w czekoladzie nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to owoce w czekoladzie wielbię! Są idealnym dodatkiem do owsianki ;)

      Usuń
  6. Z pewnością będą moje, kiedyśtam. Jeszcze nie wiem kiedy, ale na pewno kiedyś kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaimy się na nie od dobrych paru miesięcy, ale zawsze coś jest, że ich nie kupimy. Chyba nas zmobilizowałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się nie cieszę, ale z innych niż Ty powodów. Już nie mam dokąd wracać, czeka mnie jedynie nieznane. Mimo tego nie, nie cofnęłabym się do szkoły. Mam dość nauki na najbliższe ćwierćwiecze ;)

    Surową wolałabym najpierw w tabliczce, potem można kombinować z owocami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowa w tabliczce na blogu się już niedługo pojawi :) Mma nadzieję, że Cię zainteresuję ;)

      Usuń
  9. Właśnie nie próbowałam zbyt wielu owoców w czekoladzie tej firmy, ale przed wyjazdem na studia zaopatrzę się właśnie w figi i rodzynki chyba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Rodzynki też postaram się niedługo wrzucić :)

      Usuń
  10. Dziś akurat mam ochotę na czekoladę. Nie wiem czy to przez chorobę czy tak po prostu.
    Te figi nie mogą nie być dobre.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam figi :) Po prostu mniam. Mój przysmak. Najlepiej takie świeże. Jednak tak fajną przekąską też bym nie pogardziła. No i przede wszystkim - to zdrowe pyszności. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. paczuszka ma 70 gram, duzo ich tam jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ma 70 gramów i jest ich tam dużo :)

      Usuń
  13. Jadłam z tej firmy tylko czekoladę, było bardzo dobra. W zapasach mam banany w czekoladzie, jestem ich bardzo ciekawa :) Następnym razem na pewno sięgnę po figi, skoro wypadły tak dobrze :)
    A co do szkoły, to chyba jestem jedyną osobą, ktora cieszy się z powrotu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czekolada pojawi się na blogu :) Bananów z tej serii bardzo zazdroszczę, bo czaję się i nigdzie nie mogę dorwać :(

      Usuń
  14. Te figi są po prostu genialne, warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie wakacje mogłyby trwać jeszcze z miesiąc :) Suszonych fig nigdy nie jadłam i ciężko jest mi wyobrazić sobie ich smak. To coś jak rodzynki?Rodzynki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm...takie duże rodzynki z strzelającym pestkami :) Koniecznie spróbuj!

      Usuń
  16. A kiedy jakaś recenzja z paczki od Artisan grains ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w czwartek w następnym tygodniu pojawi się pierwsza recenzja ;)

      Usuń
  17. Natalko jak tak czytam niektóre komentarze na Twoim blogu to nie wiem, czy powinnam się śmiać, czy płakać. Widać, że niektórzy strasznie się nudzą.

    A suszone figi bardzo lubię. Jedno opakowanie zawsze zabierałam ze sobą na uczelnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :( Albo wyjątkowe mnie te osoby nie lubią.

      Idealny pomysł na doładowanie energii w szkole!

      Usuń
  18. Muszę Cię zmartwić, ale po ukończeniu szkoły to albo dalej szkoła, albo praca i człowiek w dalszym ciągu jest nieszczęśliwy. Sama zastanawiam się czy nie wrócić do nauki... A te figi to bym pożarła, chociaż za tym owocem średnio poprzepadam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie gadaj! Jak się ma pracę swoich marzeń to wiesz - z przyjemnością się tam chadza :)

      Usuń
  19. PYCHA! :D Jak pesteczki fig strzelają i jeszcze czujemy pyszną czekoladę to można zatopić się w tym raju <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Oho! Fig chyba jeszcze nie próbowałam, ale ogólnie te surowe czekolady mega lubię.:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno muszę je wypróbować, tym bardziej, że inne warianty z tej firmy bardzo mi smakują :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Od kilku miesięcy zamierzam kupić ten produkt i inne jego wersje. Muszę w końcu pójść do Tesco :p Co to za negatywne nastawienie? Odbiera Ci ono siłę do nauki. Głowa do góry! Ja już tęsknię za latami szkolnymi...

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobreee, ale od słodyczy aż zęby bolały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam je w szafce:)już się cieszę jak będe je jadła:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.