wtorek, 13 września 2016

Dżem truskawkowy Dawtona

Lubię dżem, ba, nawet bardzo! Moim ulubionym jest chyba wiśniowy, ale nie pogardzę też taki z truskawek, ananasa, brzoskwini, moreli, mirabelek...idzie wymieniać w nieskończoność :) Jadłam też dżem z kiwi, figi, mango czy papai i też byłam zachwycona! Dżem pasuje praktycznie do każdego słodkiego śniadania. Owsianka, kanapki, tosty, naleśniki - do wyboru, do koloru. Dżem to raczej prosta sprawa i chyba nie ma możliwości aby go popsuć...a jednak.
Zapraszam :)


Skład:


Wygląd i smak: Dżem został kupiony pod wpływem impulsu. Często tak mam podczas promocji i kupuję rzeczy, które nie są mi potrzebne. Dżem lubię, moja mam też, a więc wzięłam go z półki na spróbowanie. Dawtona kojarzy mi się jako dobra, polska firma, która nie powinna mnie negatywnie zaskoczyć. Zawsze jestem zadowolona z jakości puszkowanych warzyw, a więc czemu by z dżemem nie spróbować? ;)

Po otwarciu słoiczka przeżyłam lekki szok, bo dostałam czerwoną galaretkę, a nie dżem. Nawet zapach był nijaki, sztuczny i przesłodzony. Konsystencja wołała o pomstę do nieba, bo do prawdziwego dżemu było jej bardzo daleko. Nic innego nie przychodzi mi na myśl, jak rozwodniona galaretka ze zbyt dużą ilością wody. Smak? Tfu! Nie da się praktycznie jeść. Normalnie czuć tam wodę, cukier i coś a'la landynkowo-truskawkowego. Tak paskudnego dżemu chyba jeszcze nigdy nie jadłam, a produkt nadawał się tylko do nasączenia i przełożenia ciasta. Kawałki owoców? Chyba żarty...porażka na całej linii! Nie polecam.



Podsumowując:
2/10
Cena - ok. 3 zł Kaufland (promocja)
Czy kupię ponownie? - Nie

24 komentarze:

  1. Konsystencja okropna :/ Też lubię dżemy, ale kupnych nie jadam a robię takie co żelują się bez żel fixów i innych takich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh....trudno znaleść jakiś fajny dżem-mi smakował ,jak ze 100%,to tylko z Łowicza XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten dżem nie wygląda apetycznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Większość takich kupnych dżemów to galaretki, o wiele bardziej ze słodzonych lubiłam dżemy mojej mamy - dużo cukru, ale duuuuże kawałki słonecznych truskawek czy wiśni... najlepsze z maminymi naleśnikami lub z chlebem czy ciastem :) Z kupnych zachwycam się Łowiczem 100% i Lidlowym odpowiednikiem (Biedronkowego nie jadłam), a Dawtona ma u mnie minus za cieciorkę w puszce - twardą, suchą... masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe dżem są pyszne! Moja mama niestety nigdy nic nie robiła i dostępu do domowych dżemów nie mam :/ A 100% z Łowicza i ja uwielbiam.

      Usuń
  5. Ja dżemy lubię, ale już teraz jakoś ich nie jem, tak po prostu chyba nie mam do czego. 😂 Kiedyś za to, gdy byłam młodsza, zjadłam z tatą na śniadanie caluteńki ogromny chleb z dżemorkiem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie ma do czego?! Łychą ze słoika :D!

      Usuń
  6. Ocena mnie nie dziwi, konsystencje dżemów Dawtona nie jest najlepsza na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby nie fakt, że w domu mama robi co roju truskawkowe dżemiki - kupowałabym sklepowe, ale tak to zupełnie się na nich nie znam ;) Szkoda, że ten okazał się galaretą. Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To nawet nie wygląda jak dżem ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że skład nie za bardzo :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrażenie, że opis pasowałby aktualnie do sporej części dżemów dostępnych na rynku, nawet polskich firm z tradycją. Nawet jeśli znajdujemy w nich owoce to są to ilości śladowe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :/ W dzisiejszych czasach ciężko o naturalny dżem, a jak już się taki dorwie na sklepowych półkach to kosztuje majątek :)

      Usuń
  11. Z Dawtona uwielbiam tylko sok pomidorowy, że dżemy robią, tego nie wiedziałam :o

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez lubię dżem, a w szczególności polecam chlebek z masłem orzechowym, twarogiem i dżemem. Wiśniowy własnie najbardziej lubiłam póki nie zaczęłam ich robić.
    Tego nie jadłam... chyba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej to lubimy domowe powidła i musy owocowe ale jak już mamy ochotę sięgnąć po dżem to raczej wybieramy te z jak największą ilością owoców :) Takie galaretki to jedynie potem można zużyć do jakiegoś ciasta, bo goście zjedzą wszystko co słodkie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe są the best! :) To prawda. Taka galaretka to się tylko do jakiegoś ciasta nadaje.

      Usuń
  14. Dlatego my od paru lat robimy własnoręcznie dżemy i frużeliny. Jednak domowe najlepsze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ja nie mam warunków do robienia przetworów :(

      Usuń
  15. Rzadko jem dżemy, chyba, że domową czekośliwkę i czekowiśnię :) Ja także często kupuję coś pod wpływem impulsu, zdarza mi się nie trafić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie bym go nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.