niedziela, 11 września 2016

Haul zakupowy 15 (Anglia)

Jak mija Wam niedziela? Mnie bardzo ciepło i pogodnie! Co prawda pogoda troszkę mi ciąży (upały, a ja zastawiona rusztowaniem :/), ale cieszę się ostatnimi promykami słońca przed jesienią i zimą. Stres strasznie mi się nasilił, ale to jest raczej ten pozytywny stres :D W każdym razie staram się o tym nie myśleć i traktować jutrzejszy dzień jak każdy inny.

Czekaliście na haul? Dawno go nie było! I jako rekompensatę mam dla Was zakupy prosto z Anglii :) Od razu zaznaczam - nie nie byłam, ale złożyłam zamówienie i taka paczuszka do mnie przyleciała.
Zapraszam ;)


Zacznę od tego, że w końcu spełnię swoje kulinarne marzenie i spróbuję karmelowego deserku Alpro. Waniliowy i czekoladowy wariant kocham, a więc przeczuwam, że i ten mnie oczaruje :) Jest to największe opakowanie, które składa się z 4 kubeczków po 125 gramów. 

Dodatkowo skusiłam się na 3 smaki nakd bars. Wzięłam 2 nowości - peanut delight i carrot cake. Wpadł jeszcze smak bakewell tart, który też jest stosunkowo nowy. Na koniec wpadł batonik Trek ''peanut power'' i już zdradzę Wam, że jest boooski! Kiedyś dostałam go od Patrycji i po jego degustacji wiedziałam, że muszę nabyć go ponownie :)

Za całość zapłaciłam 25 zł :) Oczywiście nie liczę kosztów dostawy, bo przywiozła mi to kuzynka, której bardzo dziękuję za fatygę :*

Oczywiście każdy produkt pojawi się na blogu! Pierwszy będzie Trek i to już niedługo :)

Miłej niedzieli!



17 komentarzy:

  1. Tez bym chciała spróbować tego Alpro :D
    A wiesz,ze nakdy dwa kupiłam wczoraj w Leclercu u mnie?Sprzedawali po 3,50!Szkoda,ze tylko 2 smaki,ale to i tak dobrze,bo te batony sa pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Zazdroszczę! U mnie nie ma tego sklepu :(

      Usuń
  2. Mam nadzieję i życzę Ci aby ten stres był tylko takim motorem do działania a nie powodem do nerwów, kłopotów żołądkowych i Twoich łez.. Najlepiej by w ogóle zninął abyś nie musiała przechodzić przez to co nie przyjemne.. ;)

    Batoniki.. od razu w oko wpadły mi te o smaku masła orzechowego i TREK orzechowy :D Chociaż i wersja o smaku ciasta marchewkowego musi być ciekawa i to bardzo, jednak ten TREK którego tak zachwalasz kusi najbardziej ;) A batoniki nakd chyba zaczną pojawiać się stacjonarnie ;) Fajne produkty pokazałaś - czekan na testy :)

    Miłej i spokojnej niedzieli a takze dużo siły, spokoju, opanowania na przyszły tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak Trek jest boski! Smakuje jak orzechowa chałwa z masłem orzechowym :D
      Dziękuję :)

      Usuń
    2. Ale taka nie przesłodzona chałwa? :D

      Usuń
  3. O Treku nie słyszałam, ale jestem ciekawa recenzji każdego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karmelowe Alpro? Pierwsze słyszę :) Jestem bardzo ciekawa jego smaku. Koniecznie przyjdź zaraz z recenzją. A batoniki mi nieznane :) Z chęcią poznam jak się coś nieco dowiem o ich smaku i czy warto. Haul pyszniasty :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie te produkty sama bym chętnie kupiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam z niecierpliwością na wpisy o tych cudeńkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te sojowe deserki od dłuższego czasu, ale nie mam odwagi spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Alpro mamy deserek kokosowy ale jakoś nadal czeka na degustacje :P Karmelowy też byśmy chętnie spróbowały :) Zestaw batoników oczywiście też byśmy przygarnęły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowy mi się marzy, ale nigdzie nie mogę go dorwać :(

      Usuń
    2. Kokosowy, migdałowy i truskawka-rabarbar zawsze kupuję w niemieckim Netto tuż przy granicy :D

      Usuń
  9. Batoniki genialne :) Deserki Alpro jakoś mnie nie przekonują :/

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Marzę by spróbować tego smaku Alpro! :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.