czwartek, 15 września 2016

Musli Kolumba Amarello (biogo.pl)

Hejka! Jak tam samopoczucie? ;) Ja powiem Wam, że u mnie wspaniale! Szkoła bardzo mi się spodobała, klasa również, a biologia i chemia prawie codziennie to raj dla mojej duszy :D Dodatkowo dowiedziałam się, że mój kierunek na liceum to bio-chem-ang czyli spełnienie marzeń! Chyba zmienię zdanie i będę się trzymać tego, że marzenia jednak się spełniają :) Boję się strasznie tylko zerówek, bo jechanie tramwajem o 6 to musi być koszmar :( A mam tak dwa razy w tygodniu! Właśnie dzisiaj :/ No cóż - trzymać kciuki!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Płatki śniadaniowe, musli, granola...to coś co kocham! Mogłabym jeść je codziennie i właściwie praktycznie jem :D Ostatnio niestety popsuła mi się kompletnie grzałka i spala mi każdą granolę :/ Jednak z pomocą nadchodzi sklep biogo i serwuje mi musli Kolumba! Co kryje się pod tą bardzo ciekawą nazwą? Dodam, że jest to już ostatnia rzecz od tego sklepu, a więc zapraszam na ich stronę po zakupy! :)

Zapraszam ;)


Skład:


Wygląd i smak: Gdy ujrzałam to musli w sklepie internetowym na zdjęciu, to wiedziałam, że muszę je wybrać! Ryż ekspandowany lubię nawet solo i często taki kupuję :) Amarantus jest mi obojętny, a płatki kukurydziane? Kto ich nie kocha?! ;) Zestaw chrupaczy dodatkowo wzbogacono o kakao, mód, rodzynki, melasę i liofilizowane maliny...czyż to może być niesmaczne? Jak widać, musli prezentuje się bardzo apetycznie i kolorowo. Jest w nim sporo rodzynek, drobinek malin i zlepków z amarantusa i prosa. Płatki są bardzo lekkie i wyglądają na wprost stworzone do twarożku grani czy serka wiejskiego :D A jak się sprawdziły? Zacznę od tego, że nie są jakoś specjalnie chrupiące, ale plusem jest to, że nie miękną szybko od wilgoci. Są idealnie słodkie z nutą kakao i kwasku malin. Mimo, że malin nie jest jakoś szczególnie dużo, to kwasek jest na prawdę wyczuwalny i fajnie dodaje charakteru. Rodzynki jak dla mnie są trochę za małe i za suche, ale pod wpływem mleka, twarożku, jogurtu i innych takich, pęcznieją i nie przyklejają się do zębów :) Powiem Wam, że dawno nie zachwyciło mnie tak żadne musli! Przeważnie te kupne są dla mnie za słodkie, a to jest wprost idealne! Czy polecam? Oczywiście! Warto zapłacić za nie taką cenę :)


Podsumowując:
10/10
Czy kupię ponownie? - Tak

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wow nie wiedziałam! dzieki ! za info :D

      Usuń
    2. Też się chciałam o zerówki zapytać :) Trzymam kciuki, dasz radę, każdy jakoś musi się przemóc w niektórych sprawach. A musli musi być mega, sama lubię takie połączenia :)

      Usuń
    3. Nie ma problemu :) Wiem, że zerówki nie są w każdych szkołach :)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że odnalazłaś szkołę w której dobrze się czujesz i która odpowiada Twoim zainteresowaniom ;)
    A musli wygląda znajomo, ale jeszcze go nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne musli!Taki profil klasy to tez spełnienie marzeń,ja tez chce w liceum iść na biol-chem,a teraz jestem w klasie angielskiej,wiec takie coś tez by mi sie przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiesz jak miło mi to czytać ;) Tak bardzo cieszę się Twoim szczęściem i gratuluję ;) Marzenia rzeczywiście się spełniają ale trzeba być cierpliwym, poczekać ;) Ty poczekałaś, przeszłaś swoje, byłaś wytrwała i otrzymałaś nagrodę ;) Mam nadzieję, że stres jest nieco mniejszy niż wtedy jak chodziłaś do innej szkoły i że jesteś mniej nerwowa. Teraz może być jeszcze lepiej i będzie :) Powodzenia a kciuki oczywiście trzymam :)


    Musli wygląda na bardzo zdrowe, naturalne, chrupiące... tak jak piszesz ale nie odpowiadaja mi w nim rodzynki :P Jednak kto co lubi ;)

    PS Wracając do szkoły... o zerówkach nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* A zerówki to koszmar uczniów...

      Usuń
  5. W Lidlu od 22 września Tydzień amerykański i masła orzechowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że zmiana szkoły "nie wyszła Ci bokiem" - że jesteś zadowolona i Ci się podoba :) Na pewno przyjemniej będzie Ci się uczyć :)
    A na studiach "zerówka" to możliwość podejścia do egzaminu przed oficjalnym egzaminem w pierwszym terminie :P

    Widziałam to musli w sklepie, ale cena mnie trochę powala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widać, zerówki mają różne znaczenie :)

      Usuń
  7. Bardzo się cieszę, że szkoła tak Ci się podoba :) Super, że wybór spełnił Twoje oczekiwania i możesz uczyć się tego, co lubisz :)
    Musli na śniadanie dawno nie jadłam... trzeba powrócić do dobrych nawyków! :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam to musli i kupuję dość często :) Chyba najlepsze bezglutenowe jakie jadłam do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To rewelacja! :) Na takie wieści właśnie czekałam, Kochana. Cieszę się, że w końcu wszystko układa się po Twojej myśli i jesteś zadowolona. Z pewnością w klasie spotkasz miłe, życzliwe osoby, a ponadto o podobnych zainteresowaniach i marzeniach, a to jednak łączy ludzi. Być może spotkacie się również na studiach. Gratuluję Ci raz jeszcze determinacji, dzięki której osiągnęłaś taki sukces. Trzymaj się i bądź pozytywnie nastawiona do wszystkiego oraz uśmiechnięta. Od razu przyciągniesz do siebie masę ludzi i dasz się poznać z Twojej prawdziwej strony! :)
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! :* Niby łączy ludzi, ale na razie nie mam tam znajomych :/ Jestem sama, ale to dlatego, że jedyna z mojego miasta. Tam wszyscy się już znają i jakoś tak wyszło.

      Usuń
  10. Mam wrażenie, że przepisałaś się do mojej szkoły xd
    Powiedz tylko - mowa o szkole w okolicach Radia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm...chyba nie :) To szkoła przy Sukcesji :)

      Usuń
  11. A ja ostatnio, jadam na śniadanie zwykłe płatki owsiane z ziarnami...

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, bardzo nam smakowała ta granola :) z serkiem wiejskim i powidłami to raj <3
    Dla spełnienia marzeń można się poświęcić i wstawać wcześniej, to cena za marzenie zdecydowanie do spełnienia :) Cieszymy się Twoim szczęściem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak <3 Z grani jeszcze lepsze :)
      :*

      Usuń
  13. Natalko! Musiałam przejrzeć ostatnie posty, bo miałam troszkę zaległości, ale wiesz co?! Nawet nie masz pojęcia, jak OGROMNIE się CIESZĘ, że Ci się udało!!! Kurka, aż mi się mordka cieszy z Twojego szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dość oryginalne musli.
    Zerowe miałam tylko w gimnazjum i podstawówce. Normalnie zaczynam o 7:30, a Ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerówki mam na 7.20, a normalnie 8.15

      Usuń
  15. Ach zerówki <3 Jak Ty jeszcze jesteś typem sowy.. Kurczę tak współczuję, niebiosa wysłuchały moich modłów i po paru latach zaczynam lekcję prawie codziennie o 8.55 :D Świetnie że udało Ci się przenieść, szczególnie naszła mnie ta myśl po dzisiejszym dniu, gdy parę osób z klasy zapisywało się na fakultety z biologii i będą chodzić na 9,10 lekcje O.O Także to + rozszerzona chemia i matma. Przecież to ogromny kawał materiału! Lucky you ;>

    Dla granoli plus za nierozmiękanie i w sumie za dobór składników, nieprzesadną słodycz.. Kurczę, faktycznie granola idealna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no właśnie :D Ja i wstawanie przed 6...masakra jakaś, ale trzeba wytrwać :/ Dziękuję :*

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.