czwartek, 6 października 2016

Chipsy bananowe w jogurtowej polewie Ener BIO (Rossmann)

Banany bardzo lubię, ale nie należą one do moich ulubionych owoców. Oczywiście idealnie sprawdzają się jako jajko, słodzik czy przekąska przed treningowa, ale jedna gdybym miała wybierać ulubione owoce, to one by się tam nie znalazły ;) Kiedyś lubiłam je bardziej, ale teraz zbyt bardzo mnie mulą. Chipsy bananowe również lubię, ale nie jest to mój ulubiony typ przekąski. Jednak jak to ja, skuszona promocją, sięgnęłam po te w polewie jogurtowej z rzekomo ''BIO'' produkcji od drogerii Rossmann. Czy wypadły pozytywnie? Zapraszam! :)


Skład:


Wygląd: Nad opakowaniem nie będę się rozwodzić, bo nie jest jakieś szczególne. Nijakie kolory, badziewne napisy i sztucznie wyglądający banan. Co mnie pokusiło aby je wziąć z półki? Sama nie wiem, prawdopodobnie była to wielka informacja ''promocja'' i to, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z bananami w takiej polewie. 

Po otwarciu paczuszki moim oczom ukazały się solidnie oblane jogurtową polewą krążki chipsów bananowych. Wyglądały przyzwoicie więc nie pozostało mi nic innego jak spróbować!


Smak: Zacznę od zapachu, który był OKROPNY. To nawet nie był zapach tylko smród sztucznego banana i taniej, margarynowej polewy, która ma robić za białą czekoladę. Nie wiem kto opracował, ale chyba był pozbawiony węchu (i smaku z resztą też). Zniechęcona tym jakże ''apetycznym'' aromatem, nie chciałam ich już próbować, ale na potrzeby bloga...
Smak? Blech, mech i tyle. Banany są rozmiękłe i nie chrupią, a ich smak śmiało mogę porównać do taniej gumy balonowej o ''smaku'' bananów. Polewa? Proszkowa, przeleżała i paskudna w smaku. Jedząc to miałam wręcz odruch wymiotny i to nie tylko ja, bo cała moja rodzina nie chciała tego tknąć. Nie wiem jak to się ma do innych wyrobów Ener BIO w jogurtowej polewie (nerkowce, migdały, wiśnie), ale to rzecz jest niejadalna. Nie polecam i raczej tego unikajcie!


Podsumowując:
0/10
Cena - ok. 5 zł Rossmann (promocja)
Czy kupię ponownie? - Oj nie...

22 komentarze:

  1. Wyglądają jak produkty poaborcyjne. Przepraszam za dosłowność.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi one smakowały z tego co pamiętam, ale będę musiała spróbować ponownie - moje kubki smakowe na każdym etapie rozwoju inaczej odczuwają smak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm...może faktycznie były felerne. Ale raczej nie spróbuję raz jeszcze ;)

      Usuń
  3. O kurczę!Ja tez lubię banany,ale za suszonymi nie przepadam.Myslalam,ze polewa jogurtowa je uratuje,ale...no nic XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Aby zjeść banana na prawdę musze mieć na niego ochotę :) Jeśli już je jem to raczej zimą... za chipsami bananowymi również nie przepadam i tak na prawdę to nigdy nie przepadałam. Te nawet z wyglądu nie zachęcają i jeszcze ten zapach o ktorym piszesz... jestem ciekawa czy to taka partia, czy jest on charakterystyczny dla tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  5. Banany kocham i mogłabym je jeść codziennie, ale chipsom bananowym mówię stanowcze won, szczególnie w polewie jakiejkolwiek. Brr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale nie wszystkie. Trzeba trafić na na prawdę dobre.

      Usuń
  6. :0 Może były jakoś złe przechowywane albo blisko terminu dlatego promocja? Jadłam je rok temu i bardzo mi smakowały, chciałam nawet do nich wrócić :/
    Też nie jarają mnie banany, trochę nie rozumiem tego szału na nie xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były blisko terminu, ale nie na kryzysie :P

      Usuń
  7. Same chipsy bananowe uwielbiam. Dziwi mnie aż, że te takie niedobre. Jogurtowa polewa to coś za czym raczej przepadam w przekąskach. Ta chyba musiała być wybitnie nieudana. Dobrze, że ostrzegasz :) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię chipsy bananowe ale bez dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie widziałam ich,ale fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie takie przekąski raczej mnie nie kręcą

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zawód :( A już myślałyśmy, że jakaś fajna ultra słodka ale pyszna przekąska :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tak samo ze świeżymi bananami - w koktajlu, cieście, z jogurtem - okej, ale same w sobie za bardzo mnie mulą xD

    Nie widziałam tych bananów, ale wiem, że na pewno ich nie kupię. Te w gorzkiej czeko od Surovital są genialne, spróbuj koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze są w plackach! :D
      Oj mam w planach <3

      Usuń
  13. Nie jadam rzeczy tego typu, ale tytuł mnie zaciekawił. Hm, jogurtowy kwasek świetnie mógłby przełamać bananową słodycz... szkoda, że wyszło, jak wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie nazwa skłoniła. Szkoda, bo to na prawdę mogła być smaczna rzecz.

      Usuń
  14. Oj, nie przypuszczałabym, że mogą być aż tak złe :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Delicje, jak widzę. Chyba kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak się cieszę, że do tej pory ich nie kupiłam, a okazji było wiele :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.