poniedziałek, 3 października 2016

Superfood Baobab&Apple Oat bar Artisan Grains

Na osłodę poniedziałku coś zdrowego i pysznego ;) Powoli staje się coraz chłodniej, a więc trzeba sobie to uprzyjemnić słodkościami! Oczywiście stawiam teraz na te zdrowe, wegańskie i mające korzystny wpływ na nasz organizm. Takie słodkie przekąski ma dla na firma Artisan Grains, która jakiś czas temu wysłała mi swoje produkty do testów (klik) :) Nie dość, że znajdziemy tam przekąski słodkie to i smakosze wytrawnych smaków mają coś dla siebie! Już jedną przekąskę opisywałam tutaj i zainteresowanych zapraszam do przeczytania :)

Dziś jednak postawiłam na bardziej jesienne klimaty - jabłka! To właśnie one są dla mnie kwintesencją jesieni. Nie ma nic lepszego niż ciepła szarlotka sypana (moja ulubiona!) z toną cynamonu i jabłek :) Tutaj jabłka zostały wzbogacone o proszek z baobaba (superfoods), daktyle, chrupki proteinowe, mieszankę pestek, suszone jabłka i inne cuda :) Ciekawi? Zapraszam!


Skład:


Wygląd i smak: Strasznie zaciekawiła mnie szata graficzna tego batonika, bo nie ukrywam, że jest dziwna. Zielony kolorek ładny, ale co to za facet do licha?! Może to nawiązanie do farmera, który ścina kosą owies, bo znajduje się on w tym batoniku? Może...czuję się jak podczas interpretowania Dziadów :D

Batonik w środku nieźle mnie zaskoczył, pozytywnie oczywiście. Gołym okiem było widać ogromne kawałki suszonego jabłka, pestek dyni i chrupek sojowych! Tak bogatego w dodatki batonika nie widziałam od czasu testowania ZmianyZmiany :) Zapach był bardzo intrygujący, bo słodki, karmelowy, ale i za razem kwaśny od jabłek. Szybko wzięłam gryz i...mniam! Jabłkowa rozkosz ;) Ukrywać nie będę, że jestem miłośniczką tego owocu i bardzo lubię słodycze z jego dodatkiem. Tutaj jest ono idealnie wkomponowane! Daktyle i rodzynki tworzą karmelową i zalepiającą słodycz, ale jabłko wszystko łagodzi i nadaje fajnego, lekkiego kwasku. Niestety nie wiem jak smakuje baobab, ale tutaj przewijała się orzechowa nutka, taka trochę proszkowa, a więc może to był on. Pestek dyni jest bardzo dużo i razem z chrupkami sojowymi śmiesznie chrupią :) Batonik mimo średniego rozmiaru na prawdę nasyca! Polecam z całego serca nie tylko fanom jabłek ;)


Podsumowując:
11/10!
Czy kupię ponownie? - Tak!


Ps. Trzymać za mnie kciuki na 2 testach i kartkówce! ;)

20 komentarzy:

  1. O kurczę,narobiłas mi smaka!
    A baton rzeczywiście na osłodę jesieni,nie ma nic lepszego niż jabłka na jesień! :D
    Trzymam kciuki na kartkowkach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesienią i zimną nawet chce sie tego słodkiego - fajnie, że mamy wybór i zdrowe alternatywy chociaż i na coś mniej zdrowego można się skusić ;) Batonik ciekawy - fajnie, że czuć w nim kwasek jabłek bo to na ogromny plus... no i te pestki dyni ;) Super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Przynajmniej 1-2 razy w tyg sobie na coś ''mniej zdrowego'' pozwalam :)

      Usuń
    2. O słusznie ;) Wszystko jest dla ludzi :) Nie wolno popadać w paranoję - to tylko jedzenie :) Jak smakuje to dobrze ;)

      Usuń
  3. Ostatnio trafił do mnie batonik z baobabem innej firmy i przyznam, że jestem ciekawa, jak on wyjdzie.

    PS Trzymam, trzymam! Dasz radę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, koniecznie go zrecenzuj :)
      Dzięki :)

      Usuń
  4. Dla mnie także jabłka są kwintesencją jesieni, a baton w obecny klimat się idealnie wpasowuje :)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie chyba będę musiała pozostać przy batonach dostępnych w polskich sklepach. Ale może wkrótce sprowadza i te do Polski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jabłkowa rozkosz? Super :) Z chęcią bym się na taką skusiła. Batonik wygląda tak apetycznie, że aż mam ochotę go zjeść teraz, natychmiast! Ciekawe jak smakują chrupki sojowe? ;) Pozdrawiam poniedziałkowo! Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fajne! Lekko orzechowe i bardzo chrupiące :)

      Usuń
  7. Wszystko super tylko czemu te batony wszystkie zawsze są możliwe do zakupienia tylko przez Internet. :< Jest taki na nie popyt, a sklepy stacjonarne ni w ząb z tego nie korzystają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Polska jeszcze nie jest otwarta na wegańskie rzeczy do końca...

      Usuń
  8. Urwisa jabłkowego uwielbiam, więc i ten baton na pewno przypadłby mi do gustu - tym bardziej, że także uwielbiam jabłka (najbardziej twarde i soczyste, słodko-kwaśne - Antonówki i Szare renety, ale także Paulared i Kosztele <3). I szarlotkę mojej mamy :)

    Powodzenia w szkole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antonówki mega, a Szarej renety jeszcze nie miałam okazji zajadać :) Ja też bardzo lubię Ligole i Bochemie :)

      Usuń
  9. Jak jest pysznie i jeszcze co pochrupać to jesteśmy zachwycone :-P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mi ochoty zarobiłaś! Uwielbiam raw batony o smaku cynamonu i jabłek <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.