poniedziałek, 7 listopada 2016

Belvita Tartinki z kremem mlecznym z miodem

Ostatnio głośno jest o wyborach w USA. Wiele słucham na ten temat i bardzo się interesuję, bo nie wiem co by się z relacjami międzynarodowymi stało gdyby wygrał Trump. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ten człowiek ma bardzo złe zapędy i gdyby on wygrał bardzo źle działoby się na świecie. Niby nie mieszkam w USA, ale i tak mam lekkiego piera, A co będzie jeśli ten człowiek wygra? Co później? Wojna? Bo na to się niestety zapowiada. Mam nadzieję, że jednak amerykanie mają trochę oleju w głowie i nie dadzą mu szansy na objęcie tak ważnej funkcji.

Okey, niezbyt pozytywnie zaczęłam więc może teraz na osłodę ciasteczka? ;) Dawno żadnych nie publikowałam, a akurat taką recenzję wygrzebałam  folderu :) Ciasteczka marki Belvita bardzo lubię więc i tym dawałam duże szanse. Pisałam nawet recenzję tartinek w wersji czekoladowo orzechowej, które wypadły na prawdę super. Jak będzie z tymi? Zapraszam!


Skład: Niestety nie zrobiłam zdjęcia :(


Wygląd: Klasycznie żółte, słonecznie kolory pudełka dla ciastek tej firmy ;) Lubię ich sposób pakowania ciastek, bo super sprawdzają się w szkole czy na mieście. Śmiało można zabrać oddzielnie zapakowane słodkości na nagły głód poza domem.

Po rozpakowaniu ciasta również ładnie wyglądają same w sobie. Pełnoziarniste ze sporą ilością mleczno-miodowego kremu, które jest lekko ciągliwy.
Smaczne?


Smak: Zapach bardzo ''zbożowy'' i typowy dla ciastek Belvita. Lubię ten aromat, bo nawet często zdarzało mi się kiedyś po te ciastka sięgać ;) Szczególnie w szkole do owoców, które były jedyną fajną opcją w moim starym szkolnym sklepiku. Krem nie pachniał jakoś szczególnie, po prostu lekko śmietankowo i to wszystko. Trochę się rozczarowałam, bo doskonale pamiętam cudowny aromat tych czekoladowo-orzechowych. Jednak nie wolno tak szybko oceniać, trzeba spróbować! Wrażenia? Ciasteczko bardzo kruche, smaczne, lekko słodkie i bardzo zbożowe. Identyczne jak we wszystkich produktach Belvita. Krem lekko ciągliwy, bardzo treściwy (gęsty) i nawet smaczny. Oczekiwałam nie wiadomo czego, a dostałam przeciętne ciasteczka. Czuć mocno śmietankę, coś jak a'la budyń śmietankowy, ale po miodzie ani śladu. Nie wiem ile jest go tam procent i czy to w ogóle miód prawdziwy, ale po prostu go tam nie czuć. Krem jak dla mnie przesłodzony, ale tak już bywa w tych wszelkich ''zdrowych'' ciasteczkach czy innych łakociach ;) Zawiodłam się, bo cena była spora. Polecam tylko na spróbowanie z ciekawości.


Podsumowując:
7/10
Cena - 6,99 zł Piotr i Paweł
Czy kupie ponownie? - Nie

11 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o wybory to moja mama ma odmienne zdanie. Dużo czyta w internecie, ogląda umieszczanych tam filmów, śledzi telewizję i uważa, że źle byłoby gdyby On nie wygrał. Uważa dokładnie to samo co Ty ale gdyby wygrała Clinton. A co będzie to wie tylko Bóg...

    Kiedyś jadłam inne ciasteczka od Belvita i nie zachwyciły mnie swoim smakiem - te gdzieś kiedys widziałam w wersji kakaowej ale nie kusiły mnie i nadal nie kuszą do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie Trump to potwór :/

      Usuń
    2. Znasz go tylko tyle co z telewizji, więc też nie ma co oceniać ;) A teraz dodatkowo wyszły jakieś sprawy e-mailowe o Clinton bodajże z Muzułmanami co też nie wygląda za wesoło... Nie bronie ani jednego kandydata ani drugiego (szczerze to aż tak dokładnie nie śledziłam debat) Będzie co ma być - nie wpłyniemy na to. Mam nadzieję, ze Ten na górze pomoże ludziom w podjęciu słusznej decyzji, która nie wpłynie źle na losy świata

      Usuń
  2. Smakowały mi, ale nie zachwyciły i sama dla siebie nie kupię, ale od mamy chętnie się jednym poczęstuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ciasteczka zbożowe od Belvity choć ich skład do najlepszych nie należy. Mam jednak do nich sentyment. Tej wersji nie jadłam, ale z chęcią bym spróbowała :) Pozdrawiam poniedziałkowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś lubiłam sięgać po ciasteczka typu LuGo czy Belvita, ale odkąd jestem bardziej świadomym konsumentem, to z nich zrezygnowałam :) Osobiście dla mnie ten krem jest zbędny i zbyt wiele do smaku by nie wniósł - wolę same zbożowe chrupacze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda wolę ciasteczka domowej roboty, ale Belvity są całkiem niezłe do pochrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kruche ciasteczka z Belvity! Ten dodatek kremu to musi być petarda! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie to dobrze, że do tych ciasteczek nas nie ciągnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. BelVitę lubię, ale jednak ich cena nie jest adekwatna do smaku

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.