czwartek, 3 listopada 2016

COCOA orzechy laskowe w czekoladzie (bioindygo.pl)

No i mamy czwartek - matko, jak ten czas leci! Dni strasznie lecą, a niezbyt fajna aura za oknem tylko powoduje, że zatracamy się w nich w zupełności. Jak to mówią, ble do świąt ;) Aby nie było tak nudno i monotonnie dziś wprowadzę na bloga odrobinę czekoladowego szaleństwa, a co! 

Powiem Wam, że surową czekoladę się kocha albo nienawidzi. U mnie w domu rodzinka unika takiej czekolady jak ognia, a ja mogłabym pożerać ją kilogramami. Taka czekolada jest dla prawdziwych łasuchów i wielbicieli PRAWDZIWEGO smaku kakao, a nie jakiś mlecznych słodkości ;) Jeśli Wy lubicie taki klimaty to zapraszam do czytania - to produkt dla Was!


Skład:


Wygląd: Paczuszka jest niepozorna, ale zawiera w sobie sporą ilość malutkich czekoladowych kuleczek, którymi są orzechy laskowe oblane cudowną surową czekoladą. Te czarne opakowania marki COCOA mają coś w sobie i nie da się ukryć, że przyciągają uwagę w sklepie :) Ich bardzo elegancki design jest idealny na prezent, bo nadaje słodkości szlachetności i takiego jakby ''luksusu'', jak czekolady Lindt czy inne słodycze tego typu.

Po otwarciu paczuszki nie rozczarowałam się, bo w środku znalazłam pokaźną ilość błyszczących i ciemnych perełek. Były na prawdę solidnych rozmiarów, a więc zapowiadały przyjemne chrupanie i czekoladowe doznania ;)


Smak: Zacznę od zapachu, który był OBŁĘDNY. Mocno kakaowy, lekko kawowy i jednocześnie orzechowy. Cała gamma aromatów doprowadziła mnie do szybkiego ślinotoku, a więc nie czekając długo zabrałam się za smakowanie. Wrażenia? To jest coś! Pierwsze co nas zalewa to bardzo silne kakao, w które bogata jest nasza czekoladowa polewa. Jest ona na prawdę solidna i typowo dla osób, które nie bają się dużej dawki kakao.To prawdziwa gorzka czekolada, a więc nie ma co owijać w bawełnę. Dodam, że jest cudownie chrupiąca, a pozostawiona na języku, wolno rozpuszcza się pozostawiając przyjemne bajorko.
Orzeszki w środku są świeże, a to chyba najważniejszy aspekt w słodyczach tego typu. Nie ma tutaj niepożądanego aromatu zbutwiałych orzechów, a jedynie soczyste i bardzo chrupiące maleństwa.
Razem z czekoladą komponują się znakomicie i stanowią super przekąskę w ciągu dnia. Kawa, którą wyczułam w aromacie po otwarciu paczki, nie jest wyczuwalna w smaku. Dla mnie to i lepiej, bo nie przepadam za kawowymi słodyczami. Czy polecam? Absolutnie tak!


Podsumowując:
10/10
Czy kupię ponownie? - Tak


Pamiętajcie, że wpisując kod rabatowy rankiem5  macie 5% rabatu na Wasze zakupy! :)

23 komentarze:

  1. Ja tez Uwiebiam wprost surowa czekoladę,a rodzinka sie wykrzywia ;p Ale wiesz co-więcej dla mnie! XD Nikt mi nie zje ukradkiem,jak to bywa -tak trzeba myśleć ;)
    Jadłam ten smak i mi tez mega smakował-jeśli pamiętasz-była recenzja razem z migdałami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, to prawda - więcej dla mnie :D

      Usuń
  2. A lecą, lecą - jeszcze jutro i weekend ;) Mam nadzieję, ze uda Ci się znaleźć chwilę wytchnienia, czas dla siebie ;)

    Jeśli chodzi o surową czekoladę to recenzje pojawią się u mnie na blogu. Moi rodzice lubią czekoladę (mama tylko gorzką a tato każdą) i ta surowa również im smakowała. Tak szczerze to nie zauważyli by smakowała "inaczej" ale więcej dopiero za jakiś czas ;) Te orzechy wyglądają cudownie - na szczęście mam je w swoich zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To plus, że lubią gorzką czekoladę. U mnie na gorzka plują i nawet do ciast dodaje mama mleczną :P

      Usuń
    2. Mówią, ze do niektórych smaków trzeba dojrzeć :) A deserową zjedzą, czy też nie? ;)

      Usuń
    3. Zależy jaką :) Taką bez nadzienia nie.

      Usuń
    4. Ale jakąś zjedzą i to jest plus :) Mówią, ze gorzka czekolada nie jest dla każdych kubków smakowych ;)

      Usuń
  3. Mnie także bardzo one smakowały i ogółem surową czekoladę uwielbiam :) Nawet dzisiaj mam do śniadania czeko z morwą białą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja surową czekoladę uwielbiam! :D Ale tej wersji z orzechami laskowymi jeszcze (chyba) nie próbowałam.:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj nawet chciałam kupić ale... cena 11 zł mnie odstraszyła. :< Absolutnie są tego warte, ale jak masz koszyk już i tak wypełniony milionem produktów i zdając sobie sprawę, że zaraz wyczyścisz doszczętnie portfel musisz jednak zrobić selekcje - co ważniejsze. Niestety takimi orzeszkami kanapki nie posmaruję, wiec na razie muszę się obejść smakiem. :D
    Oczywiście trochę żartuję, ale faktem jest, że cena mogłaby być niższa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zawsze cena tych zdrowych łakoci boli :( Ale trzeba się trzymać kochana zasady, że lepiej zjeść rzadziej, a lepiej :D

      Usuń
  6. Kocham orzechy w czekoladzie ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam okazję je raz zdegustować, jednak jeszcze ich nie kupowałam. Muszę to zrobić przy najbliższej wizycie w sklepie ze zdrową żywnością :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam je i mam w swoich zapasach kolejną paczuszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. One są pyszne, tylko czemu tak wysoka cena hymm... One u mnie kosztują 1.5£ co za tym idzie 7zl, a tu 100% więcej. ;) Na lotniskach są po niecałe 10zł. Troche odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie smakołyki, widziałam je dzisiaj na stoisku ze zdrową żywnością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się zaopatrzyć w taką pyszną paczuszkę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak kiedyś u kogoś napisałam: orzechy w połączeniu z taką czekoladą nie mogą być złe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest takie pyszne <3 Jeszcze zostaje nam brazylijskie spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, brazylijskich to ja nawet nie widziałam :)

      Usuń
  14. Lata temu jadłam laskowce w czekoladzie, takie w Biedrze kiedyś były i szczerze? Jadłam ich tyle, że do dziś już mam chyba przesyt. :P Znaczy... tyle, jak na mnie, bo tu mimo że CoCoa, to jakoś tak... nie moja bajka jednak.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.