piątek, 4 listopada 2016

Czekolada Schogetten Raspberry Cheesecake

Pogoda nie rozpieszcza, ale na szczęście udało mi się kupić nową kurtkę, a więc nie marznę :D Tylko pozostało mi znaleźć jakieś fajne buciki i będę gotowa na zimę! Cóż, deszcz jakoś trzeba pokonać więc dobrze, że mam jeszcze swoje stare kozaki, bo nie widzi mi się przez te kałuże brnąć w trampkach. Nie macie pojęcia ile dałabym za mieszkanie w kraju bez zimy. Ostatnio nawet oglądałam program o Maderze i tylko wzdychałam co chwilę :D Kraj wiecznego lata! No, ale nic. Polska też piękna i trzeba ją cenić :)


Na blogu z serii czekolad Schogetten o smaku deserów, pojawiły się już dwie. Blueberry muffin pozytywnie mnie zaskoczyła, ale Apple pie okazała się totalną porażką. Dziś mam dla Was recenzję trzeciego smaku! Sernik z malinami brzmi pysznie, a więc jak było na prawdę? Zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd: To właśnie różowe opakowanie doprowadziło do tego, że ją kupiłam. Miałam nie brać wszystkich z tej serii, ale to mnie tak wołało, że po prostu uległam ;) Grafika jest bardzo kusząca i szczerze powiedziawszy trochę przypomina mi słodycze spod logo ''Barbie'' :D Kiedyś nawet w McDonald's jak były lepsze zabawki (a nie to co teraz...) to była taka seria z Barbie. Chyba to było jakieś 13 lat temu i do tej pory mam gdzieś tą figurkę Barbie :D Eh te czasy...

Czekolada w środku prezentuje się nieźle. Standartowo podzielona na kosteczki i oblana mleczną czekoladą. Nadzienie w środku białe, kremowe i bardzo tłuste z drobinkami ''malin''.


Smak: Po rozpakowaniu kosteczek czekolady, do mojego nosa dotarła bardzo słodka i owocowa nuta. Wyraźnie czułam jakiś słodki owoc, a jak nazwa wskazuje, była to ''malina''. Jak wiecie, tutaj prawdziwych malin nie uświadczymy, a jedynie ''żelki'' nasączone sokiem z malin i ich aromatem. Czekolada miała typowy kolor dla mlecznych wyrobów, z resztą jak wszystkie z tej serii, a więc w połączeniu ze słodkim nadzieniem zapowiadała się niezła cukrzyca ;) Po rozkrojeniu z robieniu zdjęć długo zastanawiałam się czy w ogóle tracić czas na tą tabliczkę. Wersja Apple crumble pie tak mnie zniechęciła, że w głowie miałam tylko czarny scenariusz co do wersji sernikowej. Jednak kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje! I tu się to sprawdziło. Czekolada okazała się na prawdę smaczna i porządna. Czekolada mleczna poprawna, lecz jak dla mnie za tłusta. Nadzienie twarożkowe bardzo słodkie, może ciut za bardzo zajeżdżało margaryną, ale faktycznie miało w sobie ''coś'' z sernika. Kosteczki żelków malinowych były zaskakująco intensywne! Niestety przyklejały się one podczas jedzenia do zębów, co jest wielkim minusem. Słodko, sernikowo i jeszcze raz słodko. Typowa czekolada dla Schogetten. Dobre, do zjedzenia, ale nie do powtórki ;)


Podsumowując:
7/10
Cena - 3,99 Netto
Czy kupię ponownie? - Nie

24 komentarze:

  1. Oj,ile ja tez dobrego nasłuchałam sie o Maderze!Fajnie by było tam poleciec! :D
    No,w McDonaldzie kiedyś były zabawki lepiej jakości,nadal mam kilka,a jak teraz czasami patrzę jak jestem(nie z własnej woli,np.z wycieczka )to taki chłam... i zawsze biore frytki albo lody XD
    A czekolada mnie zawsze ciekawiła,ale Slyszlalam o niej rożne słabe opinie...u ciebie nie prezentuje sie aż tak złe wiec nie wiem nadal co myśleć XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie biorę już w Mc, bo nie zaglądałam tam już od dobrego roku i nie mam zamiaru się wybierać puki nie wypuszczą czegoś vege :P

      Usuń
  2. Pogoda iście jesienna a nawet już podchodzi pod zimę bo nocą są minusowe temperatury :) W ciągu dnia nie ma to jak ciepła kurtka - na szczęście mam z zeszłego sezonu, więc nowej nie potrzebuję ;P E tam kraj bez zimy... wyobrażasz sobie Święta Bozego Narodzenia latem? :D

    Widziałam te czekolady, jednak to nie są moje smaki, więc nie kupiłam i widzę, ze słusznie bo byłoby dla mnie za słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dzisiaj, jak o 5.40 wychodziłam to było -2 stopnie :( Masakra!
      Tak, wyobrażam sobie, serio. Ja bardzo lubię ciepełko :D Takie 23 stopnie i jestem w niebie.

      Usuń
    2. To wcześniej musiałaś wyjść... ale przed wyjściem trzeba wypić coś cieplego, ubrać się ciepło i mróz nie straszny ;)
      Ja wyobrazić sobie też mogę ale dla mnie jednak Święta kojarzą się z zimą - pewnie dlatego, że w naszym klimacie zawsze są w zimie (śnieg i te sprawy :p). Ale dzieciakom i ludziom z państw, gdzie tego śniegu w Święta nie ma, śnieg sie podoba.. gorzej już z mrozem ;)

      Usuń
  3. A jak w porownaniu z Milka jogurtowa lub jogurtowo-truskawkowa (tylko mam na mysli te bez takich sosow owociwych, tylko wlasnie jogurtowe nadzienie z drobinkami truskawek)? Ta czekolada byla moja ulubiona, chociaz teraz na pewno by mnie zaslodzila :) Ale lubie takie smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz...akurat tych Milek nie lubię, a więc ta wygrywa :D

      Usuń
  4. Ja je lubię, ale nie uważam za coś niezwykłego Słodka czekolada z motywami owocowymi, jak miliard innych na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję zakupu kurtki ;) U mnie to wyzwanie dopiero przede mną, ale na szczęście jakieś tam kurtki mam :)

    A czekolada nie w moim guście raczej, ale wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj! Fajne się teraz w Cropp pojawiły :)

      Usuń
    2. Wczoraj byłam na zakupach, ale kurtki znowu nie znalazłam :/ Dobrze, że póki co mam w czym chodzić, ale jak przyjdzie sromotna zima, będzie gorzej :D

      Usuń
  6. Ciepła kurtka na zimę to element obowiązkowy :) Cieszę się, że udało Ci się ją wybrać. Teraz jeszcze buty ;)
    Co do czekolady to właśnie te Schogetteny są takie tłustawe. Wersji malinowej nie jadłam. Z chęcią spróbuję.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Bez ciepłej kurteczki ani rusz :)

      Usuń
  7. Lubię czekolady Schogetten, ale tej nie miałam jeszcze okazji kosztować. Ciekawi mnie ten smak.

    OdpowiedzUsuń
  8. inne smaki tej firmy są pyszne <3 ostatnio jadłam mleczną i straciatella - pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak nie mam do nich takiego entuzjazmu :)

      Usuń
  9. Schogetten + smak sernikowy = czoko nie robiąc gwałtownych ruchów odsuwa się od półki ze słodyczami i stwierdza, ze jednak nie musi żadnej nowości kupować xD Znaczy czekolada raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, coś tak myślałam, że tak napiszesz :D

      Usuń
  10. Coś nawet na spróbowanie tych tabliczek ostatnio po samych zawodach nie mamy chęci a już na pewno nie na malinową :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tłusta mleczna czekolada i nadzienie podjeżdżające pod margarynę? No cóż... :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czekolady tej firmy, ale do nadziewanych mnie nie ciągnie...
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.