piątek, 18 listopada 2016

Desery kokosowe koko yogo

Nareszcie piątek i nareszcie wolne :) No i moja mama wraca! Niby była niecałe 4 dni, ale tak strasznie mi jej brakuje, że mała głowa ;) Ponad to pogoda nie rozpieszcza, a bycie dziś 12 godzin poza domem nie zbyt mi się pozytywnie zapowiada, ale trudno - trzeba to jakoś przeżyć. A na takie dni najlepiej pocieszać się pysznym i zdrowym jedzonkiem! Takim własnie jak desery kokosowe koko yogo. Pamiętacie jak niedawno opisywałam Wam tą firmę? 
Jestem już po spróbowaniu tych kokosowych deserków i mam dla Was recenzje! Zaczynam od kokosowych, które skradły moje serce chyba najbardziej. Ciekawi? Zapraszam :)




Składy:

NATURALNY


 CHIA


MANGO


Wygląd i smak:

NATURALNY - Konsystencja naturalnego była chyba najbardziej galaretkowata ze wszystkich. Woda strasznie się z niego wydzielała, co powodowało, że byłam zmuszona do jego dokładnego wymieszania. Piękny biały kolorek i lekko kwaskowo-kokosowy aromat tylko kusił do spróbowania! Nie miałam pojęcia jak takie coś może smakować i byłam całkowicie przekonana, że będzie to po prostu słodki jogurcik roślinny z wiórkami kokosa. Jakie było moje zdziwienie! Czemu? Bo ten oto deser okazał się czymś w rodzaju kokosowej śmietany ;) Smak kwaśny, ociupinkę kokosowy, bardzo tłusty i jedzony w pojedynkę strasznie mulący. Jednak idealnie sprawdza się do musli/granoli/płatków czy dań na wytrawnie! Można z niego zrobić ''zabielacz'' do zupy czy czosnkowy dip do warzyw :)


CHIA - Konsystencja identyczna jak w wersji naturalnej, bardzo galaretkowata i wymagająca wymieszania. W tej wersji wody było nawet więcej, co niestety sprawiło, że musiałam ją odlać. Ziarenek chia była ogromna ilość, a najwięcej skrywało się na dnie kubeczka :) Deser ponownie był mało słodki, bardziej kwaśny, ale zdecydowanie mniej mulący niż jego poprzednik. Chia fajnie strzelały pod zębami :) Deserek ten świetnie sprawdził się jako przekąska z domową granolą, ale myślę, że fajnie byłoby też zrobić z niego placki!


MANGO  - No i czas na mojego faworyta, którego zjadłam z ogromnym smakiem :) Deserek z mango okazał się strzałem w dziesiątkę! Zdecydowanie mniej galaretkowaty i wodnisty od swoich jogurtowych braci, bardzo kremowy i bogaty w złoty mus z mango :) Najwięcej musu znajdowało się na dnie kubeczka, a więc była to fajna niespodzianka pod koniec zajadania. Deser jest zdecydowanie najsłodszy ze wszystkich i śmiało można jeść go solo. Nie zamula i nie pozostawia tłustego posmaku. Ja nie potrzebowałam żadnych dodatków aby zjeść go z ogromną przyjemnością ;) Bardzo żałuję, że miałam go tylko w 1 egzemplarzu! Muszę poszukać ich w swoim eko sklepie ;)


Podsumowując:
NATURALNY - 7/10
CHIA -  7/10
MANGO - 9/10

Cena - około 5-6 zł
Czy kupię ponownie? - Tak




19 komentarzy:

  1. Na obecną chwilę zjadłabym naturalny, choć każdy ma w sobie coś pysznego :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie z twoimi opiniami(choć swoich do końca jeszcze nie mowię,bo nie wszystkich były recenzje ;)) niemniej jednak bardzo sie ciesze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyściskaj mamę jak wrócici i jeśli znajdziesz odrobinkę czasu to może przygotuj dla Niej coś smacznego na powitanie, chociaż z ciepłego powitania w formie uścisków i całusów rowniez będzie szczęśliwa ;)

    Desery mają ciekawą konsystencję - trochę jak zważony jogurt, zsiadłe mleko ale widzę, że wypadają bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jej chałupkę posprzątałam na powitanie ;) Ucieszyła się! No i przywiozła mi wegańskie smakołyki ♥

      To prawda, konsystencja bardzo dziwna, ale smak wynagradza :)

      Usuń
  4. Tego z mango może i bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba chia i mango najbardziej do mnie przemawiają :D Fajna alternatywa dla wegan.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym spróbować wersję z chia. Bardzo lubię właśnie chia i to mógłby być fajny pomysł na gotowy pudding. Mango może nie wygląda zbyt atrakcyjnie, jednak to nie znaczy, że ze smakiem jest coś nie tak. Uwielbiam mango a taki deserek po Twojej rekomendacji musi zagościć u mnie :D
    Pozdrawiam piątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chia za to nie bardzo lubię, ale tu sprawdziły się super!

      Usuń
  7. U nas najlepiej klasyczny kokosowy sprawdził się latem do robienia owocowych lodów <3

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają fajnie, muszę nabyć : )

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też makabryczne piątki, 12h... Eh...

    Te jogurty mają mega konsystencję, strasznie chciałąbym spróbować *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) U mnie, nawet w takim zapeziałym miejscu są :D

      Usuń
  10. Ten z mango przebija wszystkie! Pyszny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może bym chia spróbowała, ale na mutr beton by mnie zamuliło. Teraz większość produktów mnie muli, więc raczej tego ryzyka nie podejmę ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.