poniedziałek, 14 listopada 2016

Ichoc Almond Orange - wegańska czekolada mleczna z migdałami i pomarańczą

Na poniedziałek, który u mnie zapowiada się bardzo w stresie (sprawdzian z matmy, trzymać kciuki!) mam dla Was zupełnie wegańską czekoladę :) Może niektórych to zdziwi, ale tak, można mieć wegańską MLECZNĄ czekoladę! Coraz więcej takich produktów pojawia się na polskim rynku, co mnie oczywiście bardzo cieszy. Na diecie wegańskiej nie trzeba być skazanym na wysokoprocentowe, gorzkie, kakaowe wyroby :)
Już jakiś czas temu dostałam od firmy Ichoc do przetestowania ich wszystkie czekolady. Zjadłam, obcykałam, recenzje naskrobałam, a więc do dzieła - mogę je Wam pokazać! Startuję od tej, która wydawała mi się najgorsza. Czy moje przypuszczenia się sprawdziły? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: Tabliczki Ichoc są mniejsze niż typowe mleczne wyroby, które znamy. Przeważnie mleczne czekolady ważą 100 g, a tutaj mamy 80 g. Może zabrzmi dla Was to totalnie bez sensu, ale ja własnie wolę takie mniejsze czekolady. Czemu? Szybciej je się zjada i nie leżą długo otwarte :) Dzięki temu smak pozostaje długo świeży i bez żadnych zarzutów :) Dodatkowo gdy zjemy taką czekoladę (przez przypadek ;)) na raz to bilans kaloryczny znacznie się zmniejszy i wyrzuty sumienia mniejsze, o! 

Każda czekolada Ichoc ma swój wyjątkowy kolor. Jeśli chodzi o ten smak, jest to oczywiście pomarańczowy, który nawiązuje do soczystych pomarańczy. Grafika jest wykonana z pomysłem i dużą starannością. Naprawdę przykuwa uwagę i świetnie nadaje się na prezent!

A jak smak?


Smak: Zacznę od zapachu, który momentalnie wbił mnie w ziemie. Jest wręcz identyczny jak w pomarańczowych delicjach, które za dzieciaka uwielbiałam! Jednak nie o ciastkach mowa, a o czekoladzie ;) Na pewno jest to czekolada mleczna, bo pachnie słodko i lekko mlecznie. Jest bardzo lekka i równocześnie bardzo twarda. Ciężko połamać ją na równe kostki, ale mnie w sumie to nie przeszkadzało, bo i tak lądowała w misce z kaszką, a następnie cudownie się rozpływała :) Jak widać migdałów było bardzo dużo, ale pomarańcza też była w słusznej ilości. Pokrojono oba dodatki w malutkie kosteczki, co w przypadku pomarańcz sprawdziło się super, ale już migdałów nie. Wolę duże kawałki chrupiących orzechów. Czekolada jest słodka, bardzo owocowa, a pomarańcza śmiesznie przykleja się do zębów. Jej aromat jest tak silny, że w całości zdominowała czekoladę i migdały. Tych praktycznie nie czuć, a jedyne co wnoszą to element chrupania. Nie jestem fanką połączenia pomarańczy z czekoladą i jedyne takie combo podchodziło mi w delicjach, ale tu na prawdę nie było źle! Fajna czekolada, na spróbowanie, ale więcej na ten smak się nie skuszę :) Jednak jeśli Wy przepadacie za tym połączeniem to polecam! Będziecie zachwyceni :)


Podsumowując:
8/10
Czy kupię ponownie? - Nie


23 komentarze:

  1. Chciałabym spróbować takiej czekolady!O tej firmie słyszałam sporo dobrego. :DSzvzegilnie o takiej białej nugatowym w niebieskim opakowaniu i takiej jakby ,,oreo,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo pojawią się wszystkie, a więc cierpliwości!

      Usuń
  2. Poradzisz sobie, tylko pamiętaj aby stłumić nerwy i skupić się na zadaniach ;) Kciuki trzymane... powodzenia ;)

    Czekolady dostałaś już dość dawno... zaczełam nawet myśleć, ze o nich zapomniałaś ;P Cieszę się, że na blogu pojawiła się recenzja :) Mniejsze tabliczki pod względem zjedzenia dla jednych mogą być zaletą a dla innych wadą :P Może trudno w to uweirzyć ale są jeszcze osoby, które nie liczą bilansu i mają gdzieś, czy zjedli całą tabliczkę, pół, czy kawałek - jedzą bo mają ochotę i nie myślą o tym ;) Inni jak już płacą za produkt to wolą mieć go więcej - zawsze można się podzielić ;) Poza tym czekolada to taki produkt, który z reguły nie lezy zbyt długo i jej zapach nie ma kiedy się ulatniać ;P No ale nie o tym.. ;)(prosze nie odbierz tego, że się czepiam, czy coś bo nie miałam tego na myśli ;) )

    Chyba nigdy nie polubię pomaranczy w czekoladach, słodyczach itp. no nie smakuje mi to i nic na to nie poradzę :P Migdały jak najbardziej ale pomarańcza nie - a tutaj jest jej sporo i jeszcze dominuje nad smakiem całości.... Nie - to nie jest tabliczka dla mnie ale dziekuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dostałam dawno, ale co z tego? Ostatnio nawet pisałam, że nie mam ochoty na nic czekoladowego i ciągle jem raw słodkości, a więc wiesz. Ciężko było mi się jakoś za nie zabrać, bo nie lubię jeść niczego z przymusu. Zawsze recenzuję wszystko co dostaję. U mnie akurat (jak jem w pojedynkę) czekolada leży długo i często traci smak. Wolałam nie ryzykować z takimi ;)

      Mi też z pomarańczami prawie nic nie smakuje, ale dla delicji robiłam wyjątek. Teraz ich nie jem, bo mają w składzie jajka, ale i tak mam do nich ogromny sentyment :)

      Usuń
    2. Natalko ale ja Ci niczego nie zarzucam, jeśli tak to zabrzmiało to przepraszam - na prawdę nie miałam nic złego na myśli i nie chciałam Ciebie urazić ♥ Głupia palnęłam bez sensu :( Rozumiem, że nie mogłaś nie mieć czasu a tym bardziej ochoty bo ta druga i mnie dopadła (o czym wiesz), poza tym wiem też, że to, że dostajesz paczki nie oznacza, że zaraz musisz wszystko zrecenzować;) W komentarzu wyżej powinnam dopisać "ale lepiej czekać z cierpliwością bo potem radość jest jeszcze większa" - wtedy byłby bardziej zrozumiały... Jeszcze raz przepraszam jeśli Ciebie uraziłam - na prawdę nie miałam nic złego na myśli i tak jak wspomniałam wyżej recenzja (tak jak i każdy post) bardzo mnie ucieszyła :)

      Hm... teraz sobie przypomniałam, że jak kiedys u mnie w domu czekolada leżała długo otwarta to straciła, tylko aromat ale smaku raczej nie... nie wiem jak inni ale ja wolę czekolady przechowywać w lodówce a jak nie są otwarte to w pudełeczku w komórce.. Mój tato to zmarzluch i za mocno pali - dla mnie w domu jest za ciepło i bałabym się o czekolady, że zjełczeją.... może to też ma jakis wpływ na smak ? :)

      Pomarańcza jest najsmaczniejsza sama w sobie, słodycze z ich aromatem lub kandyzowanymi owocami/skórką nie są dla każdego, galaretka to co innego a delicje to klasyk :) A Ty coraz bliżej weganizmu? :) Cieszę się, że Twoje marzenie powoli się spełnia ;)

      Czyli nasze (nasze czytelników) kciuki pomogły i masz troszkę więcej czasu na przygotowania, przypomnienie sobie tego i owego ;) Poradzisz sobie :)

      Usuń
    3. Nie odebrałam tego ani jako atak, ani jakąś urazę ;) Po prostu odpowiedziałam na Twoją tezę i uargumentowałam swoją odpowiedź - spoko luz :D
      U mnie w domu też jest bardzo ciepło, ale i też mamy bardzo suche powietrze, a czekolady w takiej temp. gdy są otwarte tracą na smaku :/ A czekolady z lodówki nie lubię ;)

      Usuń
    4. Ulżyło mi - dziękuję :) I jeszcze raz przepraszam za moją gafę.

      Rzeczywiście w takich warunkach czekolada może tracić na smaku ale z drugiej strony jeśli tabliczka jest większa to zawsze można się z kimś podzielić :)

      Usuń
  3. Ostatnio pokochałam połączenie czekolady z pomarańczą, także chętnie bym skosztowała tego ichoc'a :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie by odpowiadalo polaczenie pomaranczy i czekolady, a jeszcze do tego migdaly? Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej nie jadłam, bo nie przepadam za połączeniem czekolady z pomarańczą i nie wiem czy kiedykolwiek spróbuję, tym bardziej jak pachnie delicjami, których nigdy nie lubiłam, zwłaszcza pomarańczowych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, w takim razie nie dla Ciebie ;)

      Usuń
  6. Widziałam ją wczoraj w sklepie ekologicznym. Dokładnie tę. Jeśli zapach jest taki jak w przypadku pomarańczowych delicji - coś mi się wydaje, że bym dała się skusić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze w koncu sobie kupic ktorys ze smakow. Wybor czekolad jest naprawde super. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. My też nie jesteśmy fankami tego połączenia smaków ale spróbować zawsze warto :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jadłam wczoraj ich czekoladę z ciasteczkami,całkiem smaczna,ale ta sucha konsystencja czekolady nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, konsystencja specyficzna.

      Usuń
  10. Ze wszystkich połączeń smakowych tej marki ten wydawał mi się najmniej pociągający. Tym bardziej, że czysta biała również mnie jakoś nie chwyciła za serce.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.