poniedziałek, 28 listopada 2016

NuttyNuff - Flax i Fruity

Weekend szybko zleciał pod znakiem rodzinnych imprez ;) To głownie przez nie, nie było wczoraj posta :( Mam nadzieję, że mi wybaczycie!
W tym tygodniu postaram się publikować same zdrowe rzeczy :) Pojawią się takie wytrawne, jak i słodkie! Oczywiście poniedziałek trzeba zacząć na słodko, co by doładować się na ciężki tydzień.
W ostatnim poście prezentowałam Wam firmę NuttyNuff, a dziś czas na recenzję! Kto ciekawy? One na pewno wpasowują się w zdrowy style życia, a i wnoszą wiele smaku!
Zapraszam do czytania :)



Skład:



Wygląd: Oba batoniki mają świetne opakowania! Może i kolorystyka est trochę smutna, ale ta ręka z zaciśnięta pięścią z piorunem nadaje charakteru i pokazuje nam, że po zjedzeniu takiego batonika dostaniemy powera ;)

W środku również prezentują się niczego sobie! Bardzo bogate w ziarna i inne dodatki, które aż wołają o zjedzenie batonika natychmiast!



Smak: 

FLAX
Batonik już po samym otwarciu bardzo intensywnie pachniał.  Niestety nie był to zapach przyjemny, bo bardzo trawiasty i specyficzny. Od razu wyobrażałam sobie smak konopi jako coś zbliżonego do spiruliny czy młodego jęczmienia, ale na szczęście pozytywnie się zaskoczyłam ;) Mimo, że zapach był wręcz okropny, smak okazał się zupełnie inny...pyszny ;)
Batonik był bardzo delikatny, łamliwy, ale nie kruchy. Fajnie się ciągną i sprawiał wrażenie batonika musli. Dodatkowo ma w sobie czekoladę mleczną, która nadawała słodyczy, ale lekkiej i delikatnej. Słodycz ta jest zdecydowanie skierowana do fanów ziarnistych i orzechowych smaków. Czemu? Bo smakuje dokładnie jak prażone owoce czy pestki! Bardzo chrupiący, lekko słodki z cudownym aromatem podprażenia. Czekolada bardzo kremowa, szubko rozpływająca się w ustach i łącząca się z pozostałością. Pycha!  


FRUITY

W tym smaku pokładałam nawet wiekszę nadzieje niż w poprzednim. Połączenie owoców z ziarnistą bazą wydawało mi się po prostu nieziemskie. Tutaj batonik wzbogacony był o owoce, które w głównej mierze były owocami kwaśnymi ;) Dzięki nim batonik nie pachniał jak trawa i wydawał się bardzo przyjemny. Jego konsystencja była identyczna, co w przypadku wersji Flax, bardzo delikatna, ale nie krucha. Smak? Bardzo owocowy! Kwaśne owoce w zestawieniu z prażonymi orzechami i pestkami to po prostu strzał w dziesiątkę :) Wyraźnie czułam tu przewagę wiśni i żurawiny, które zdecydowanie dodawały charakterku. O dziwo, bardzo też czułam sezam i migdały, a tego się nie spodziewałam, bo liczyłam na bardziej konopny smak.

Ogólnie mówią, te batoniki idealnie pokazują, że nowych składników nie należy się bać! Konopia ginie pod warstwą pysznych dodatków i jest zdrowo oraz smakowicie :)
Polecam!


Podsumowując:
Flax - 10/10 
Fruity - 10/10
Cena - niestety nie wiem
Czy kupię ponownie? - Tak

17 komentarzy:

  1. A tych to nigdy nigdzie nie widziałam!
    Flax jakoś bardziej mnie zaciekawił... prawda, że również zapachem trawy. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach trawy był straszny, ale intrygujący :P

      Usuń
  2. Świetne!Na pewno bardzo by mi smakowały :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że w weekend mialaś okazje trochę odreagować stres i sie wyszaleć. Tutaj nie ma czego wybaczać - to świetnie, że robisz coś dla siebie ;)

    Flax.
    Lubię prażone pestki - bardzo lubię ;) Słodycz pochodzi tylko z czekolady?

    FRUITY
    Kaśne owoce? Prazone ziarna?? To musi byc pyszne - jestem zachęcona ;)

    Z chęcią bym ich spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flax - tak, z czekolady i jest na prawdę pyszny :)
      Fruit - To coś w Twoich klimatach! :)

      Usuń
  4. Obydwu wersji chętnie bym spróbowała :D Nie ukrywam, że cieszy mnie mocny aromat sezamu w wersji z wiśniami i żurawiną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają tak treściwie i pysznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Trawa, konopie, spirulina, młody jęczmień - raczej nie.

    Owoce - już zdecydowanie tak. Bardzo tak. Kwaskowe owoce, sezam, migdały - moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwny był, ale na prawdę ciekawy :)

      Usuń
  7. Sama nie wiem na którego bym miała większą ochotę... Może na pierwszy rzut poszedłby Flax? Fajne te batoniki.
    Ja tam nowych smaków się nie boję ani troszeczkę!
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja kocham tego typu batoniki **

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja! Zachęciły mnie baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My też miałyśmy weekend pełen imprez rodzinnych i dobrego żarcia :-D batoniki idealne na zdrowy tydzień :-P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda świetnie, do schrupania na jesienne popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę je znaleźć, samo opakowanie przyciąga uwagę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.