wtorek, 22 listopada 2016

Raw energy Slim Snack Plum&Seeds+Chia (Bombus natural energy)

Wtorek zapowiada się pod znakiem pracy, niestety, ale jestem dobrej myśli! Korepetycje, reset od ćwiczeń...cóż, nie est to scenariusz wymarzonego dnia, ale czasami trzeba się poświecić :) Na takie dni idealnie sprawdzają się raw batoniki, które dodają masę energii i chęci do działania!
Ja takie batoniki zajadam praktycznie codziennie, nawet dwa razy dziennie! A co, smaczne, zdrowe i sycące :)

Firma Bombus natural energy ma w swoim asortymencie na prawdę wiele smaków, a dziś wersja z chia, ziarnami i śliwkami! Brzmi pysznie i idealnie na ten okres, bo sezon śliwkowy właśnie się kończy :)
Zapraszam!


Skład:


Wygląd i smak: Kolor biały opakowań batoników z serii ''Slim Snak'' mówi sam za siebie - ma być lekko, dietetycznie i pysznie :) Grafika est śliczna i bardzo kusząca, a szczególnie dlatego, że oferuje nam śliwkowe szaleństwo! Jestem osobą, która uwielbia śliwki. W sezonie taka kupuje mi po 5 kilogramów na tydzień i znika to w mgnieniu oka, a zaznaczam, że jem je tylko ja ;) To chyba jedne z moich ukochanych owoców, które jem w czasie jesieni. Najbardziej tracę głowę dla śliwek węgierek! Teraz już śliwek nie ma, a ja tych sprowadzanych nie lubię, a więc trzeba szukać jakiś zamienników. Takim zamiennikiem jest właśnie batonik od Bombus natural energy! Po otwarciu zdradza nam po kolorze, że ma w sobie masę suszonych śliwek. Pachnie również nimi, a że śliwki suszone też wielbię, to szybko zabrałam się do próbowania. Efekty? Same pozytywy! Na początku bałam się, że chia nadadzą tłustego aromatu, ale słodycz śliwek i daktyli plus masa ziaren zakamuflowała ich posmak. Śliwki czuć bardzo wyraźnie, jakby się jadło same suszone, a daktyle nadają całości lekkiej słodyczy. Ziarna oraz chia śmiesznie chrupią i nadają fajnej tekstury batonikowi. Ogólnie batonik jest wyśmienity, ale zdecydowanie dla miłośników suszonych śliwek :)
Polecam!


Podsumowując:
10/10
Cena - około 4 zł Tesco, Auchan, Sklepy ze zdrową żywnością
Czy kupię ponownie? - Tak!

21 komentarzy:

  1. Mi i tak bedziesz kojarzyc się z miłośniczką winograon (jeszcze jak częściej bywały tu Twoje śniadania niż recenzje )'~:~)a pomelo lyb ananasa lubisz ,?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet nie pamiętam kiedy jadłam winogrono. Jakoś mnie teraz do niego nie ciągnie. Pomelo nienawidzę, jest paskudne, a na ananasy mam uczulenie.

      Usuń
  2. Będzie dobrze :) Poradzisz sobie :)

    Jak pamiętasz batonik mi smakował - jest smaczny ale niestety w moim mieście go nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo wszystko nie wiem czy by mi smakował,bo noe przepadam za śliwkami XD

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też dziś zapowiada się ciężki dzień i także wzięłam ze sobą raw batona :D
    Nie widziałam jak dotąd tej serii w Polsce, będę musiała sie lepiej rozejrzeć; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba są, a przynajmniej w internecie ;)

      Usuń
    2. Będę szukać przy najbliższym zamówieniu :)

      Usuń
  5. Bardziej smakowal mi kakaowy SlimSnack, ale ten tez byl super :D Ja w nim mocno czulam gryke, ktora swietnie sie komponowala z suszonymi sliwkami. Troche jak pumpernikiel :D

    Tesknie za sliwkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakaowy też smaczny, ale ten chyba wygrywa :) Ja też tęsknię :<

      Usuń
  6. Niestety w moich Auchan ich nie widziałam, ale poszukam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny batonik,skusiłabym się:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam śliwki. Ostatnio przekonałam się też do tych suszonych. Mogłabym je jeść bez przerwy, w aż za dużych ilościach.
    Batonik mnie kusi, fajnie, że smakuje pysznie, bo jego cena jest całkiem przystępna nawet. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszone śliwki i ja pochłaniam! Pycha :)

      Usuń
  9. Same dobre rzeczy w tym batoniku :) Muszę poszukać go w Tesco.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym spróbowała, szkoda, że nie otrzymałam go do testów :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Próbowałam go, był świetny, bo też uwielbiam śliwki! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chcemy tej wersji też spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie będę musiała spróbować tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba je w rossmanie też widziałam :) na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo, a to nowość. Będę polować, mniammmmmm

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.