piątek, 2 grudnia 2016

Desery jaglane koko yogo

Dziś mamy już piątek, a w piątki najlepiej smakują desery! Oczywiście aby nadal trzymać ''czystą michę'' proponuję kolejną porcję deserków od marki koko yogo :) Ja osobiście uwielbiam takie roślinne zamienniki, które są pełne zdrowych i pełnowartościowych składników! Brzuszek zaspokojony, a i sumienie nie naruszone, że jemy jakiś syf :)

Na blogu pojawiła się już jedna recenzja deserków tejże firmy, a mianowicie deserów kokosowych :) Jeśli jesteście ciekawi tej recenzji, zapraszam do przeczytania! Teraz stawiam na jaglankę, oczywiście w postaci ''mlecznego'' jogurtu :) Kto ciekawy? Zapraszam!




Składy:

KOKOSOWY


Z KAKAO


NATURALNY


Wygląd i smak:

KOKOSOWY - Bardzo galaretkowaty, lekko kremowy i mętny. Jego konsystencja nie zachęcała mnie do zjedzenia, zapach również. Postanowiłam najpierw spróbować go solo, ale wydał mi się totalnie bezsmakowy i niezbyt smaczny. Jedyne co czułam to lekki kwasek z nutą kokosa. Jednak deserku nie spisałam na straty i zrobiłam z jego udziałem placuszki. Efekty? Genialne! Placki wyszły puszyste i identyczne, jak te robione na zwykłym jogurcie :) Fajna baza pod coś, ale solo nie za bardzo mi podchodził.


Z KAKAO - Deserek, który podbił moje kubki smakowe. Okazał się najlepszy z całej trójki deserów jaglanych. Konsystencja była najmniej przypominająca galaretkę, a bardziej jak czekoladowy budyń. Zapach przyjemny, lekko trącił kakao i czymś słodkim. W smaku również okazał się nawet, nawet, ale już absolutnym fenomenem było zrobienie owsianki nocnej na nim oraz placków, do których przepis znajdziecie tutaj :)

Jeśli jesteście fanami kakao to coś dla was! 


NATURALNY - Deser, który stworzony jest dla osób, które nie lubią słodyczy ;) Szczerze mówiąc to chyba bardziej smakuje wytrawnie niż słodko! Już po pierwszym podejściu okazał się mdły i lekko kwaśny, ale oczywiście idealnie odnalazł się w plackach! Wszystkie kubeczki z tym smakołykiem właśnie tak wykorzystałam :) Jak dla mnie nie nadaje się do jedzenia solo (no może, gdy ktoś go posłodzi), ale jako baza pod jakiś sos, polewę czy właśnie placki jest idealny :) Był bardzo podobny do kokosowego, ale jeszcze mniej słodki.


Podsumowując:
KOKOSOWY - 6/10
Z KAKAO - 8/10
NATURALNY - 5/10
(oceny dla deserów jedzonych solo)
Cena - ok. 5-6 zł
Czy kupię ponownie? - Tak, tego z kakao



17 komentarzy:

  1. Tego z kakao może i bym spróbowała, jakbym jakiś humor dziwny miała. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie deser dobrze smakuje każdego dnia - nie tylko w piątek ;) Jeśli mamy na niego ochotę, możemy jeść go codziennie - grunt to by zachować zdrowy rozsądek i nie objadać sie a recenzowane przez Ciebie deserki to smaczna propozycja ;) łakocie z kakao chyba smakują najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale jak się czeka na taki deser cały tydzień to smakuje jeszcze lepiej :)

      Usuń
  3. Nie wiem czy pamiętasz moja recenzje,ale mi one bardziej zasmakowały ;) Bardziej niż tobie ;) Szczegolnie wersja naturalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, ale mnie naturalny nie oczarował :)

      Usuń
  4. Kakao i naturalny najbardziej mnie kuszą (jeśli się nie mylę, to ponoć ten naturalny przypomina Danio) :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten z kakao wydaje się najsmaczniejszy, a z kokosowego zrobiłaś świetny użytek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi one też bardziej sprawdzają się w rożnych daniach, a same jakoś mi nie poschodzą niestety.
    Ale na przykład kokosowy shake na bazie Yagły Yogo kokos jest całkiem smaczny.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, solo nie są jakieś wybitne :)

      Usuń
  7. Heh czysta micha
    xD
    *śniadanie=tabliczka czekolady obiad tak samo kolacja tak samo. Cri*

    Dla mnie chyba też ten czekoladowy byłby najlepszy! I ta konsystencja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak patrze na fotki Twoich posiłków to jakoś tej tony niezdrowego jedzenia nie widzę :D

      Usuń
  8. Nie wiem czy mój rozkapryszony żołądek dałby im radę. Możliwe, ze byłyby za mdłe dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie byłoby je kiedyś gdzieś upolować, bo takie jaglane to dla mnie nowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli podsumowując są to fajne deserki jako baza pod coś a nie koniecznie do jedzenia solo ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.