piątek, 23 grudnia 2016

Raw protein Cocoa Beans (Bombus natural energy)

Ostatni dzień przed Wigilią - czujecie to?! U mnie choinka już świeci, dania się gotują, a kot nadal nie może się pogodzić z faktem, że świąteczne drzewko zajmuje jego ulubione miejsce do chowania naszych skarpetek. Jest pięknie, czuję już tą atmosferę i mimo, że przyszła późno to i tak cieszę się, że jest :)
Dostałam też piękne kartki od Beatki i naszych Pandek :) Dziękuję Wam dziewczyny! I Beatko, dziękuję za słowa wsparcia w liściku :*

Mnie od ilości pracy brakuje czasami czasu aby zjeść coś porządnego, szczególnie w tedy gdy kuchnia zajęta jest przez tatę. Aby szybko się doładować najlepiej sięgnąć po raw batoniki! Nie raz o tym wspominałam i na prawdę zachęcam Was po sięganie do takich przekąsek :) To zawsze lepsza opcja niż zjedzenie Snickersa! Kto się ze mną zgadza?

A tymczasem zapraszam Was do czytania recenzji! Dziś coś proteinowego dla wegan (i nie tylko) ;)


Skład:



Wygląd i smak: Zacznę od opakowania, które wykonane jest bardzo fajnie i z pomysłem. Każdy batonik od bombus natural energy ma swoją inwidualną kolorystykę i tutaj również te zabieg zastosowano. W wariancie z kakao użyto koloru zielonego, który fajnie komponuje się z ciemnym tłem i przykuwa uwagę. Dodatkowo zamieszczono tu napis o 20% białka, które rzekomo ma przyciągać osoby fit, chadzające na siłownię :D 

W środku batonik wyglądał podobnie do Raw energy o smaku kakao (klik). Ten jednak był dużo bardziej zbity i twardy. Na samym początku przypominał mi zeschnięte brownie, bo nawet zapach był zbliżony do tego ciasta. Cudowny aromat kakao i gorzkiej czekolady od razu doprowadził mnie do ślinotoku! Szybko zatem zabrałam się za testy :)

Efekty? Same pozytywne, tak samo jak w wersji klasycznej! Pyszny kakaowy smak, chrupiące ziarna kakaowca i ta przyjemna konsystencja. Niby twardy, ale lekko ciągliwy i jakby...proszkowy? To zapewne było to białko, ale mnie akurat ten posmak bardzo pasował. Dziwnie pyszny, bardzo intensywny i na prawdę godny polecenia! :) Uwaga - wciąga!


Podsumowując:
10/10
Cena - ok. 4-6 zł Auchan, Tesco, Piotr i Paweł i wiele innych
Czy kupię ponownie? - Tak!

22 komentarze:

  1. U mnie przygotowania jeszcze w trakcie. Choinka już jest ale będziemy ja ubierać jutro z moją siostrą (przyjeżdża dzisiaj). Do upieczenia zostały jeszcze makowce drożdżowe, do ulepienia pierogi. Jeszcze jest trochę pracy ale zdążymy - musimy :)
    Swojego kota musisz codziennie głaskać, przytulać i rozpieszczać aby jakoś przetrwał to, że jego miejsce zajęło bożonarodzeniowe drzewko :D Pogodzi się z tym, tylko żeby nie wskoczył Wam na choinkę (pisałaś o skarpetach na prezenty?:P). Cieszę się, ze już poczułaś tę magię Świąt - przygotowania do tego dnia, choinka, świąteczne kartki potrafią przywowłać ten nastrój ;) Oby utrzymywał się jak najdłużej ;)

    Twoja recenzja jest krótka ale treściwa i do rzeczy :D Baton to zdecydowanie mój ulubieniec - jest najlepszy :) Moja mama również była nim zachwycona. Masz rację, że wciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już raz nam kocur wpadł na choinke i potłukł najlepsze i najładniejsze bombki :( Takie duże, ręcznie robione! Myślałam, że mama go zabije :D
      Mam nadzieję, że wyrobiłaś się ze wszystkim? ;) Nieee, chodzi o zwykłe skarpetki! Mój kot je uwielbia :) To dla niego najlepsza zabawka jaką można mieć.

      Może moim ulubieńcem nie jest, ale bardzo mi smakował i chętnie do niego powrócę :)

      Usuń
    2. Przykro mi ale może sam chciał być taką ozdobą? ;P

      Jeszcze dzisiaj zostało lepienie pierogów - razem z mamą się uwiniemy ;) Choinkę ubrałam wczoraj wieczorem :D Mam nadzieję, ze i Wy się wyrobicie/wyrobiłyście ;)
      Fajny kocur - mój królik również uwielbiał skarpetki ;)
      Jeszcze raz spokojnych, ciepłych i radosnych Świąt ♥

      Usuń
    3. Kto wie, kto wie? Piękny jest to może i chciał! :D
      Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  2. Jadłam ,ale nie wiem czy pamiętasz recenzje ;) Nie za bardzo mi smakował-ale chciałabym spróbować go jeszcze raz,dać my druga szanse XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni dzień przed wigilią - nie czuję tego, bo dopiero dziś wracam do domu rodzinnego.
    Nie mogę się doczekać dosłownie :D
    A co do batonika to właśnie czas na drugie śniadanie - przekąsiłabym go z chęcią :) Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie możesz się doczekać, to jednak coś czujesz! Mówię Ci, to magia świąt :)

      Usuń
  4. Mój ulubiony - razem z Peanut Butter - i też przypomniał mi o brownie :D
    Świąt nie czuję. Choinka nie ubrana, a ja dopiero wracam do domu :( Z toną książek w walizce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jednak jutro tą magię odnajdziesz :)

      Usuń
  5. Na pewno jest smaczny i bardzo sycący. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro już Wigilia, ale jakoś tego nie czuję :/ No może trochę, ale to dopiero dziś rano ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wesołych, pogodnych i rodzinnych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też choinka ubrana, ciasta i ciasteczka upieczone, a reszta jutro ;) Mój kot w tym roku stwierdził, że choinka go nie interesuje (ciekawe, jak długo to potrwa :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no ciekawe. Koty są zbyt ciekawskie!

      Usuń
  9. Ten smak to mój ulubiony z serii protein :)
    A co do Świąt to jakoś ich nue czuję, ale może wieczorem to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Według mnie dużo gorszy od nieproteinowego kuzyna, ale nadal intensywny i wciągający, to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do zdrowej diety pasuje zdrowa woda, filtrujecie wodę którą pijecie?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.