wtorek, 20 grudnia 2016

Schogetten Vanilla-Wafer

Miałam już nie recenzować na blogu czekolad marki Schogetten, ba miałam ich nawet już więcej nie jeść po serii paskudnych tabliczek, ale jak już mi ktoś w prezencie wręczył to nie będę wybrzydzać ;) A przynajmniej tak nie wolno, bo wiem, że osoba, która mi tą tabliczkę wręczyła, długo jej szukała! Sama nie wiem czemu, ale pewnie zapamiętała, że jarają mnie wszelkie nowości, a ten smak można uznać za ''nowość'' - smak roku.

Wanilia i wafelki? I to w czekoladzie? Cóż już od samego początku spisywałam ją na porażkę, ale jak wypadła? Może dało się ją zjeść i to z przyjemnością? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Nie ukrywam, że tutaj szata graficzna Schogetten nie wyszła. Wygląda mega tanio i kiczowato, a ja niestety jem też oczami. Na szczęście kostki w środku wyglądają tak samo, jak w każdej inne czekoladzie tej marki, a więc obrzydzenie i niechęć do jej jedzenia była mniejsza. 
Po zerwaniu sreberka i pierwszych nutach aromatów, które wydobywały się z tej czekolady wiedziałam, że będzie...źle. Słodki, mulący i mdły zapach margaryny zapowiadał najgorsze. Nie wiem co się stało z Schogetten, bo ich czekolady naprawdę były kiedyś dobre! :( Niechętnie wzięłam jedną kostkę do buzi i niestety prawie ją wyplułam. Czekolada, która okrywa nadzienie jest na prawdę dobra, ale to co skrywa się w środku to totalna katastrofa. Zacznę od tego, że na pewno nie ma to smaku wanilii. Paskudna margaryna z cukrem, tłuszczem i rozmiękłymi kawałkami, które rzekomo są wafelkami. Wafelki nie chrupią, a jedynie przypominają jakieś śmietki-farfocle, czy nie wiadomo co. Porażka na całej linii! Nie polecam, bo na prawdę szkoda na nią czasu. 


Podsumowując:
2/10
Cena - prezent (chyba 4,99 zł Netto)
Czy kupię ponownie? - Nie!

16 komentarzy:

  1. Brzmi nieciekawie i dobrze wiedzieć, żeby jej unikać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze? 5 zł za margarynę? To ja wolę dorzucić drugie 5 i mieć Lindta. Albo za tę cenę kupić Ritter :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Lepiej już dopłacić i zjeść coś co będzie miało jakikolwiek smak czekolady.

      Usuń
  3. W sumie zjadłabym smaczną czekoladę z wafelkowo-waniliowym nadzieniem. Właśnie: smaczną. Ta na pewno nawet się do tego określenia, jak widzę, nie zbliża. Schogetten u mnie nigdy najmniejszych szans nie miały, meh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadłam raz od RS, ale było to już bardzo dawno :/

      Usuń
  4. Nigdy nie jadłam czekolad tej marki ale widzę, ze nic nie tracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzac w sklepie, pewnie bym sie zdecydowala :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Te wszystkie czekolady ich dla mnie smakują na jedno kopyto. Zamulajaco i tłusto i bez jakiegokolwiek wyraźnego smaku. Nieważne czy jem truskawkę czy nugat, naprawdę dla mnie smakują identycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie, ale większość naprawdę tak :(

      Usuń
  7. Jak to możliwe, że w ogóle o niej nie słyszałam? Nie ładnie ;) Jednak jeśli jest taka mało smaczna to ja się nie piszę. Trzeba jej unikać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i lepiej, że nie słyszałaś ;)

      Usuń
  8. Na szczęście my i tak byśmy się dobrowolnie na nią nie nadziały :-D choć tak jak w Twoim przypadku prezentów się nie odmawia :-P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyną czekoladę, jaką pamiętam z tej firmy jest o smaku kawowym i dostałam ją na komunię, a było to z 20 lat temu :) A pamiętam ją, bo bardzo mi wtedy zasmakowała :) Od tamtej pory nie próbowałam już tych czekolad, ale też zmieniły się moje preferencje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakbym dostała to pewnie grzecznie podziękowałabym a potem komuś opchnęła bez otwierania :D Mam zbyt wielki uraz do tej marki

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.