sobota, 21 stycznia 2017

Baton bakaliowo-warzywny Aria Oho Idea Natura

Sobota - mroźnie u mnie, a u Was? ;) Temperatura znowu spada i niestety znów pojawia się smog :( U mnie w mieście jego stężenie jest bardzo duże i praktycznie nie da się wziąć normalnego wdechu na dworze - brrry! Dziś biorę się za robienie prezentu dla dziadków, bo odwidzę ich dopiero po ich święcie :( Czemu? Moi rodzice jadą na wesele i nie mamy jak pojechać! A z moją młodszą siostrą wolę nie ryzykować podróży komunikacją miejską na taką pogodę ;) Przynajmniej mam czas aby przygotować coś ekstra!
Ale nie o tym dziś, a o kolejnym batoniku z nowości od Oho Idea Natura :) Ich firma robi wyśmienite batoniki, a przekonałam się o tym już nie raz :) Z nowości na blogu był już cytrynowy Totobi, a teraz czas na damę - Arię! Jak wypadnie? Zapraszam :)


Skład:



Wygląd i smak: Jak widać po opakowaniu, Aria to twarda sztuka wojowniczki ;) Już po samej grafice można domyślić się, że będzie moc smaku i to nie byle jaka! Połączenie warzyw i słodkich bakalii to na prawdę ciekawa sprawa, która potrafi dostarczyć niezapomnianych wrażeń smakowych. Nie często spotykamy się z takimi opcjami, ale jak widać niektórzy ryzykują i...wychodzi im to na dobre :) Zacznijmy od samego wyglądu Arii po otworzeniu - miękka, pełna drobinek i pestek słonecznika z przebłyskami czegoś czerwono-pomarańczowego. Wygląd kuszący, ale i też zapach, który jest bardzo intrygujący! Czemu? Ponieważ z jednej strony jest kwaśny, a z drugiej słodki :) Lubię takie połączenia i często dorzucam owoce do moich warzywnych obiadów, a więc długo nie czekałam i zabrałam się za test! Efekty? Oczywiście pyszne! Batonik okazał się słodki, ciągliwy i bardzo syty. Jego smak przyniósł mi mi na myśl jedno moich ulubionych ciast, a mianowicie ciasto marchewkowe :) Smakował właśnie jak ten wypiek i skradł moje serce! To zdecydowane 10/10, które warto polecić :) Pycha!


Podsumowując:
10/10
Cy kupię ponownie? - Tak

21 komentarzy:

  1. U mnie też mroźnie... jak to zimą, ale to nie są takie mrozy jakie były 2-3 tygonie temu i da sie wytrzymać ;) Na szczęście na smog nie mam co narzekać - mieszkam w małym mieście, wiec go tutaj nie ma, ale od lat wieczorami wieczorem nie da się wyjść na spacer bo strasznie śmiedzi dymem... zamiast nawdychać się świeżego powietrza przed snem, można nawdychac się dymu :(
    Jestem ciekawa co wymyśliłaś dla Dziadka i Babci - z pewnością będzie to coś wspaniałego ;)

    Batonika nie widziałam i nie jadłam, więc nie mam jak go ocenić - z pewnością jest ciekawy i wary spróbowania :)
    Zauwazyłam też, że Tobie smakuje większosć takch przekąsek - widać, że je lubisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u mnie tak samo :( Smog jest straszny,a mrozy temu nie sprzyjają - co racja to racja :( Oj tak coś wspaniałego, pysznego i nawet zdrowego! Mam nadzieję, że im zasmakuje :)
      Co do batonika to myślę, że by Ci smakował. Nie jest strasznie słodki ;)

      Usuń
    2. Kurdę, wszędzie trąbią o tym smogu... w telewizji, w internecie, w gazetach, w radiu... a ja? Nawet nigdy go nie widziałam. Czy ja w ogóle w Polsce mieszkam? :) W każdym razie szczerze współczuję ;(;(

      W batoniku zaciekawił mnie dodatek warzyw. Pamiętam, że około 5 lat temu w Biedronce były jakieś batoniki z kminkiem i warzywami. Nawet dobre były :)

      PS A o herbatach warzywnych słyszałaś? Zastanawiam się nad nimi.

      Miłej niedzieli :*:*



      Usuń
    3. Wiesz kochana, bo Ty mieszkasz na pomorzu (prawda? ;)), a tam jest najbardziej czyste powietrze w całej Polsce i smogu brak :) Zazdroszczę strasznie, bo chciałabym tam mieszkać! :) Niby morza nie lubię, ale mieszkać już bym chciała.
      Nie znam tych warzywnych batoników z Biedronki, a szkoda...
      Herbatek nie kupuję, bo nie lubię ;)
      Dziękuję i wzajemnie! :**

      Usuń
    4. Smog był zawsze i chyba będzie zawsze, tylko nie zawsze się o nim mówiło.. Ja takiego smogu również nie widziałam (mieszkam w małej mieścinie), ale kiedyś jak wyszłam na osiedle a był sezon grzewczy to widać było i czuć ten dym z kominów.. teraz też, ale smog to to nie jest... jakby nie było nie jest przyjemnie nawdychać sie dymu ;/ na szczęście rano go nie ma

      Natalko Babcia z Dziadkiem na pewno będą zadowoleni. Najlepsze prezenty to te od serca a nawet jeśli nie dałabyś im prezentu, tylko złożyła zyczenia, byli by szczęśliwi - liczy się pamięć ;)

      Usuń
    5. Ja mieszkam niby w małym mieście, ale smog widać gołym okiem! Masakra :( Odbiera uroki śniegu, bo nawet on od niego robi się szary :(
      U mnie za to rano jest największy! Około 7-13 :(

      Dziękuję :* Oby Twoje przypuszczenia się spełniły :)

      Usuń
    6. Współczuję i to bardzo :(
      Cieszę się, że u mnie tego smogu nie ma i mam nadzieję, że ten problem będzie znikać.

      I jak? Sprawdziły się? ;)

      Usuń
    7. Jeszcze nie wiem, jadę jutro :)

      Usuń
  2. U mnie tez była ich recenzja ;) Nie wiem czy pamiętasz,ale Totobi i ten białkowy mi nie zasmakowały bardzo,ale Aria i ten drugi w fioletowym opakowaniu juz tak ;) Do tych mogłabym powrócić z czysta przyjemnością <33
    U nas w Lublinie nie ma dużego smogu,ale jak wczoraj była w Warszawie,to nawet pod Pałacem Kultury tylko polowe było go widać :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam i mam zupełnie odmienne zdanie na temat pozostałych batoników :)

      Usuń
  3. U mnie również sobota mroźna! Jeszcze siedzę sobie w najlepsze pod kołdrą, a co! :) W końcu weekend :)
    Aria bardzo mi smakowała. Pyszna propozycja :) Szkoda, że już zjadłam swoje zapasy.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe dodatki - połączenie dyni, pomidora i marchewki z owocami brzmi naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam się kwasku nie doszukałam, ale to ja :P Recenzja już niedługo, ale baaardzo mi smakował!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja jem mało kwaśnych rzeczy więc może dlatego :D

      Usuń
  6. One przede wszystkim skradły moje serce swoją szatą graficzną. Są prześliczne ^^ co do smaku, to jeszcze niestety nie udało mi się go spróbować, ale jestem przekonana, że bym go pokochała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też coś tak czuję, bo jest przepyszny! Szukaj po sklepach lub zamów on-line jeśli chcesz :)

      Usuń
  7. Gdzie haul? Gdzie nowy post ? Haul obiecałaś. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowe posty pojawiają się równo o 0.10

      Usuń
  8. Ciasto marchewkowe? Początkowo byłam sceptyczna, ale to i intrygujące opakowania jakoś mnie inaczej nastawiło. Kurde, mogłabym taką współpracę podjąć. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Porównanie do ciasta marchewkowego na plus, ale ja ufam tylko temu zrobionego przeze mnie. Inne za bardzo walą marchwią, a tego nie lubię. Więc i ten baton odpada.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.