wtorek, 10 stycznia 2017

Czekolada Wedel KarmeLova z wafelkami

Na dzisiejszy mroźny dzień mam dla Was czekoladowe doładowanie :) Wedla nie lubię i często to piszę, ale KarmeLova tabliczka (szczególnie ta z solonymi orzeszkami ziemnymi) skradła moje podniebienie i serce. To chyba jedyna czekolada tej marki (no może jeszcze gorzka), która mi posmakowała i zdobyła u mnie pozytywną opinię.

Dziś smak, którego dorwałam dosyć niedawno, bo zawsze gdy chciałam kupić to nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Jednak moje Netto mnie nie zawiodło i przy okazji zakupu smaku mango (klik) skusiłam się też na tą. Czy było warto? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Nad opakowaniem nie będę się zbyt rozpisywać, bo jakie jest każdy widzi ;) Fajna grafika, czekolada nie wygląda na niej sztucznie i nie będę ukrywać, że to właśnie przez to kupiłam ją bez dłuższego namysłu - ot tak, impuls zakupowy. Czekolada miała być prezentem dla kogoś, ale uznałam, że wole przetestować ją sama jako pierwsza, a na prezent kupić coś innego...i dobrze zrobiłam. Czemu? Już wyjaśniam. Po otwarciu czekolady moim oczom ukazała się klasyczna karmelowa tabliczka Wedla. Jasna, w kolorze śmietanki oraz z drobinkami wafelków. Zapach również był zbliżony do klasyka, bo słodki i waniliowo-śmietankowo-karmelowy. Czekoladę szybko połamałam na kostki oraz rozdałam w domowym gronie. Z nas wszystkich (a ''grupka'' liczy 4 osoby) tabliczka smakowała tylko 1 osobie - mojej siostrze. Wszyscy pozostali stwierdzili, że to jakaś pomyłka. Czekolada sama w sobie dobra, ale zdecydowanie za słodka, ale to co nazwane jest tutaj ''wafelkiem'' to coś OKROPNEGO. Rozmiękłe, dziwnie stęchłe i stare w smaku...jednym słowem PORAŻKA! Zdecydowanie najgorsza wersja z wszystkich 3 dostępnych smaków! Radzę omijać ją szerokim łukiem.


Podsumowując:
3/10
Cena - 3,99 Netto
Czy kupię ponownie? - Nie

23 komentarze:

  1. Tej nie jadłam, ale lubię zwykłą karmelową zwłaszcza jako polewe do ciast :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tam karmelova smakowała,ale jadłam ja dość dawno?l,wiec juz zeby nie kłamać nic nie powiem XD Ale rownież jestem ciekawa bardzo tej z mango,ne wiem czy jeszcze jest :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taką pogodę czekolada nie jednemu poprawi humor - ociepli zimowe dni i wieczory :)

    Za czekoladami Wedel również nie przepadam... kiedy byłam dzieckiem i czekolady tej marki były lepszej jakości, lubiłam truskawkowa, potem jeszcze gorzka wiśniowa dawała radę, a teraz je omijam - są lepsze czekolady :)

    Nigdy nie przepadałam za karmelem i za białą czekoladą, więc to nie jest połączenie dla mnie ;P Jakiś czas temu kupowałam tabliczkę karmelovej w prezencie: widząc jej trzy wersję zastanawiałam się nad tą bez dodatków i z orzeszkami - padło na klasyczną. Z wafelkami w ogóle do mnie nie przemawiała i widze, że prawidłowo - moja intuicja mnie nie zawiodła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam mała to ta czekolada była zupełnie czymś innym! Teraz porażka :( Teraz wolę kupić Lindt albo tą z Lidla Bellarom :)
      Klasyk zawsze najbardziej bezpieczny ;) Ja jednak będę stawiać na tą z orzeszkami.

      Usuń
  4. Pamiętam, że z orzeszkami mi smakowała, mimo że to Wedel. Fakt, bardzo słodka, no ale jednak karmel. Ta tutaj... od początku czułam, że nic dobrego z tego nie będzie. Dobrze, że to nie ja ją jadłam i dobrze, że miałaś kogoś do pomocy przy niej, a nie całą tabliczkę dla siebie. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja, karmel musi być słodki (no chyba, że solony). Myślę, że też byś ją zjechała, bo te wafle to jakaś porażka była. Gdyby nie pomocnicy to chyba wylądowałaby w cieście :P

      Usuń
  5. Jadłam tylko wersję klasyczną bez dodatków i jak za Wedlem nie przepadam tak naprawdę mi smakowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja lubię karmelovą z orzeszkami słonymi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jedno "ale" do tej czekolady - mianowicie jak dla mnie jest zbyt twarda. Smakowo jednak cała seria karmelove do mnie przemawia. Pomimo, że to słodkości, po które sięgam raz na ruski rok, według mnie są niezłe :) Owszem - słodkie do bólu, jednak mają coś w sobie. Zresztą nie oczekiwałabym wielkiego hitu po polskim mainstreamowym producencie.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, twarda jest, ale ten smak starych wafli...masakra. To jej największa wada. Jak już miałabym kupować karmelową to tylko tą z orzeszkami :)

      Usuń
  8. O Matko, nie dość, że przecukrzona, to jeszcze stęchłe wafle - a fe :P Będę pamiętać, żeby nikomu nie kupować na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W życiu bym nie powiedziała, że tak słabo wypadnie :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie w ogóle nie przemawiają t czekolady karmelowe z Wedla.

    OdpowiedzUsuń
  11. A tylko tej wersji nie jadłyśmy :-D ciekawe czy kiedyś będziemy miały okazję ją spróbować, bo raczej same nie kupimy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie warto, ale każdy woli co innego :)

      Usuń
  12. Może trafiłaś na jakąś starą? Mnie bardzo smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu ją kupiłam, chyba w Rossmannie, i była w porządku. Może to wina przechowywania w sklepie? Albo znowu coś zmienili w składzie w międzyczasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :/ Sama nie wiem, ale na razie nie ryzykuję z ponownym testem.

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.