środa, 4 stycznia 2017

Fit Snack ziarnisty słonecznik+sezam

Środek tygodnia już nastał, a do wolnego piątku zostało już niewiele! Nie wiem jak Wy, ale mnie ogarnia euforia szczęścia, bo już mam serdecznie dosyć zimna w szkole i na przystankach :D Wstawanie na szczęście staje się coraz łatwiejsze, bo nie wiem jak u Was, ale u mnie szybciej robi się jasno :) Oby do wiosny...

W takie dni najlepiej pocieszyć się jakimś chrupiącym przysmakiem. Ja kiedyś unikałam wszelkich ''ziarnistych'' słodyczy, a sezamki były moim wrogiem :) Teraz na szczęście jest inaczej i chętnie sięgam po takie wynalazki! Im więcej pestek, ziarenek i chrupania tym lepiej :) Fit snak ziarnisty od Chrupak zadowoli nie jednego chrupacza :) Zapraszam do czytania!


Skład:



Wygląd i smak: Po przeczytaniu składu, ciężko mi nazwać tą przekąskę jako coś ekstra zdrowego, ale zawsze jest to lepsza alternatywa niż jakiś czekoladowy Mikołaj, który zapodział się podczas Świąt :D  Opakowanie ciastka bardzo ładne i pomysłowe. Śmiało możemy zobaczyć jak wygląda nasza przekąska przez ''okienko'' ;) Bardzo lubię takie opcje, bo chyba nikt nie przepada za kupowaniem kota w worku. 

Pierwsze co zdziwiło mnie po otwarciu to strasznie plastyczna konsystencja ciastka. Było wręcz jak guma - ciągliwe i klejące. W sumie dawało to wiele do myślenia, bo taka ilość ziarenek i pestek sama się nie utrzyma, ale trochę to zaskakiwało :D Zapach typowy dla prażonych ziaren i pestek, lekko zbliżony do sezamków (za sprawą syropu). Ogólnie przyjemny i zachęcający do spróbowania.

Smak? Specyficzny, ale przyjemny :) Ciasteczko okazało się bardzo, ale to bardzo słodkie, meeega chrupiące i ziarniste. Dodatkowo były tu rodzynki, które wprowadzały owocową nutę. Przekąska niestety szybko się rozpadała i zaklejała palce, ale i tak była fajna i smaczna. Każda pestka czy ziarenko świeże, bez goryczki, a rodzynki mięsiste i lekko napęczniałe.

Jeśli ktoś lubi chrupać to myślę, że będzie zadowolony!


Podsumowując:
7/10
Cena - ok. 2-3 zł Netto, Rossmann, Żabka...
Czy kupię ponownie? - Może



24 komentarze:

  1. E? Fajne! Fakt, że skład jest kiepski, ale wygląd ciacha jest bardzo ok. Grubość, chrupkość (w sensie podatność na łamanie). Masa krówkowa też intrygująca. Jako deser myślę, że trafiłoby w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ;) To fajna alternatywa dla słodkich wafli ryżowych.

      Usuń
  2. Zdecydowanie nie mój styl.

    PS Cieszę się z optymistycznego wstępu. :D
    Oby do wiosny? Tak, popieram! U mnie zapowiadają, że nocą ma być np. w piątek -21 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra :( U mnie w piątek w nocy -18 więc ciut lepiej.

      Usuń
    2. U mnie nad morzem w piątek ma być w nocy -7 więc chyba najcieplej... ale i tak zimno :(

      Usuń
  3. Ja jadłam wszystkie wersje i bardzo mi smakowaly,bo kocham chrupanie!I kocham czystoziarnisty chleb,który jak określa moja mama to ,,chleb dla krolika albo wiewiórki,, XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam to samo z opinią moich rodziców ;)

      Usuń
  4. Czas szybko mija i dobrze - nim się obejrzymy a będzie piękna wiosna :) Nie zwróciłam uwagi na to, czy wcześniej robi się jasno - za to ok 15 jest już ciemno :P

    Jak ja dawno jadłam te ciasteczko - zasłodziło mnie :P Według mnie wygląda lepiej i zdrowiej niż jest w rzeczywistości :P Na pewno widziałam je w Tesco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie o 15 jest jeszcze spoko, a mrok pojawia się o 16 :)

      To prawda, bardzie fit wyglądają niż smakują :D

      Usuń
    2. U mnie na działce rosną świerki to one też trochę hamują światło :)

      Ale je się też oczami :D

      Usuń
  5. Widziałam wielokrotnie, ale skład mnie zniechęcał :D Chociaż racja, lepiej wsunąć to niż oreo czy inną Milkę xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie kupowałam, właśnie ze względu na skład - jak chcę zjeść coś zdrowego to kupuję batonika z suszonych owoców, a jak coś niezdrowego to żaden pseudo zdrowy produkt mi nie pomoże i chyba wolałabym tego czekoladowego mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, czasami różne gusta ;) Ja lubię się zakleić takim lepkim pseudo ciastkiem.

      Usuń
  7. Oj chyba też byłaby zawiedziona składem.
    Nie znam tych przekąsek.
    Za to bardzo, ale to bardzo podobają mi się Twoje pazurki :)
    Pozdrowionka serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. oj to coś dla takiego chrupacza jak JA ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kupić kiedyś, ale przeczytałam skład i odpuściłam :D Ja tam nawet się cieszę ze śniegu, chociaż póki co mam jeszcze wolne i zamarzanie na przystankach dopiero przede mną, a to właśnie dopiero w przyszłym tygodniu mają być wielkie mrozy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty na pewno wyczarowałabyś coś lepszego własnoręcznie :D Biedna...ja mam nadzieję, że u mnie ten mróz nie będzie zbyt duży :(

      Usuń
  10. Także zdziwił mnie fakt plastyczności ciastka! No, ale dobrze, że ciastko chrupie :D Czasami miło jest zjeść tego typu przekąskę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie, szkoda, że jest mocno słodkie, ale i tak spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jadłyśmy chyba z dynią i z żurawiną. Nie przypadły nam do gustu, więc i na tego się raczej nie skusimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raz chwyciłam w sklepie, ale widząc skład odłożyłam. Jednak biorąc pod uwagę cenę i nazwę oczekiwałabym czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.