wtorek, 3 stycznia 2017

Jogurt sojowy wiśniowy Sojade

Hej, hej! Jak tam po pierwszym poniedziałku w nowym roku?  Mam nadzieję, że dużo lepiej niż u mnie :D
Dziś niestety już na korepetycje, kuć matematykę, a jak! Muszę wziąć się w garść i pokonać ten przeklęty przedmiot :( Zazdroszczę wszystkim, którzy matmę rozumieją, bo ja spędzam dziennie kupę czasu, a i tak nic nie umiem.

Ktoś ma smaka na jogurt? Ja ostatnio sporo ich zjadłam, tych sojowych oczywiście ;) A jednym ze smaków, które próbowałam po raz pierwszy był smak...wiśniowy! Uwielbiam wiśniowe przetwory, a jogurtowa wersja tych owoców również okazała się kusząca :) Jak wypadnie w teście smaku? Zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd i smak: Od razu po zakupie tego jogurtu byłam ciekawa, co ten malutki kubeczek będzie w sobie skrywał. Liczyłam na ogromne kawałki owoców, bogaty smak i kremową konsystencję...nie przeliczyłam się ;) Już po zdarciu wieczka wiedziałam, że będzie pysznie. Zapach, który ulatniał się z kubeczka był boski, słodko-kwaśny i obłędnie owocowy! Szybko zabrałam się do testów i...przepadłam :) Może kawałków owoców nie było, ale bogaty smak i obłędnie kremowa konsystencja wynagrodziła wszystkie braki. Nie czuć było dziwnego ''sojowego'' posmaku, a moja mama nawet nie wyczuła różnicy między nim, a zwykłym jogurtem z mleka krowiego. Podobało mi się w nim to, że nie był przesadnie słodki, a właśnie słodko-kwaśny z typowym ''kwaskowym'' charakterkiem wiśni ;) Na pewno jogurt godny polecenia jednak moim ulubieńcem chyba pozostanie jagodowy i mango :)


Podsumowując:
10/10
Cena - 5,14 zł Piotr i Paweł
Czy kupię ponownie? - Tak

21 komentarzy:

  1. Uwiebiam jogurty Sojade ;) Nie dziwie sie wiec,ze taka smaczna opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poniedziałek zapowiada się spokojnie, ale nie wiadomo co przyniesie ze sobą życie :) Mam nadzieję, że mimo wszystko i korepetycji z matematyki, spotka Ciebie dzisiaj coś miłego :) Nie przejmuj się tak bardzo tym, ze nie rozumiesz tego przedmiotu. Wiele osób ma z nim problemy i nie każdy jest we wszystkim dobry - Ty jesteś świetna w innych dziedzinach, takich z którymi inni mają problemy :) I to nie prawda, ze nic z tego przedmiotu nie umiesz - z tego co czasem wspomnisz na blogu można wywnioskować, że mimo wszystko świetnie sobie radzisz :) Robisz postępy - trochę wiecej wiary w siebie - na prawdę sporo osiągnęłaś :)


    Kiedy byłam jadłam razem z siostrą jadłam jogurty truskawkowe i poziomkowe - potem przerzuciłyśmy się właśnie na wiśniowe.
    Od lat nie jem smakowych jogurtów a od dłuższego czasu również naturalnych ale według mnie to świetnie, że powstają takie roślinne i smaczne zamienniki, dla wegan :)

    Miłego dnia i uśmiechu na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, wierz mi, że jest wyjątkowo źle :( Mam nauczyciela, faceta, którego się boję, a on dodatkowo beznadziejnie uczy, nic nie tłumaczy, bo myśli, że wszystko umiemy i ciągle nas wyzywa i krzyczy. Nie mam nawet odwagi o coś go spytać, jak nie rozumiem...i nie tylko ja tak mam.

      To prawda, to super sprawa, ale szkoda, że tak ciężko z dostępnością!

      Usuń
    2. Taką samą nauczycielkę od matematyki miałam w podstawówce. Zmuszała nas do chodzenia na kółko matematyczne i potrafiła na nim jedynkę wstawić ;/ Uczniowie jej nie lubili i też się trochę bali, ale jeśli nie ma się odwagi spytać to się człowiek nie nauczy... przeciez nauczyciel od tego jest i za to mu płacą... Heh... tak to już jest jak jest się nauczycielem bo nie było lepszego zawodu a nie z powołania :( Ale korepetytora masz dobrego (z tego co pisałaś) i wiele Ciebie nauczył. Wierzę, ze sobie poradzisz ♥ Nie ma rzeczy nie możliwych - wszytko można osiągnąć, tylko trzeba mieć chęci a Ty je masz :) Dasz radę, tylko się nie poddawaj i nie trać wiary w siebie ;)

      Usuń
  3. A ja ostatnio mam lekki jogurtowstręt, więc jakoś nie zwracam na jogrty uwagi, ale brzmi bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się jak Ci minie? ;)

      Usuń
  4. Super, ze jest taka gama sojowych jogurtow i weganie moga znalezc alternatywy dla krowiego nabialu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja :) Szkoda tylko, że są tak słabo dostępne i drogie :(

      Usuń
  5. Jak jeszcze jadłam takie zwyczajne jogurty ze wstrętnym białym cukrem w składzie, często wybierałam właśnie smak wiśniowy.
    To Sojade z wielką chęcią bym zjadła! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie sięgałam po ten smak ;) Może sojowy Ci bardziej zasmakuje!

      Usuń
  6. Jak widać, nie trzeba męczyć zwierząt, aby smacznie jeść :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tak z niemieckim. Nieważne ile nad nim spędzę i tak nic nie zrozumiem :P Jeszcze nigdy nie jadłam jogurtu sojowego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, niemiecki nawet lubię, ale gramatyka to porażka :D Warto spróbować :)

      Usuń
  8. jeszcze nie jadłam, ale wygląda apetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno z matmą w końcu się uporasz i będzie coraz lepiej ;) Ja jakoś nie mogę się przekonać do sojowych jogurtów i przetworów, które miałyby zastępować te mleczne... :( Ale skoro tak dobrze oceniasz to może jednak warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiśniowy smak w jogurcie brzmi przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak kiedyś w końcu odwiedzimy ten market to koniecznie musimy te jogurty kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako tuman matematyczny, który ledwo pod koniec roku na dwóję naciągał powiem ci, że trzeba po prostu przetrwać licealną naukę a potem będzie spokój (chyba, że wybierze się studia bazujące na matematyce). Nic odkrywczego, ale jakieś to pocieszanie jest. Na przykład teraz nie mam w ogóle styczności z liczeniem bardziej skomplikowanym niż poziom z podstawówki. Przetrwasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, oby tak było bo tylko liczenie na poziomie gimnazjum mi wychodzi.

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.