czwartek, 19 stycznia 2017

Prażona Ciecierzyca (Bionaturalfit.pl)

Jeżeli miałabym wybrać ulubiony rodzaj strączka to bez jakiegokolwiek wahania postawiłabym na...ciecierzycę! Uwielbiam ja pod każdą postacią a znam wiele ;) Na słodko, na ostro, jako pasta hummus, jako dodatek do makaronu, jako składnik sałatki, jako pasztet czy jako...chrupki! Prażona ciecierzyca to super opcja dla osób, które przy takich chrupkach czy słonych paluszkach tracą kontrolę :) Czemu? Po taka ciecierzyca jest bardzo syta, bogata w składniki odżywcze no i w białko! Nie dość, że skład to 100% natury to i jeszcze smak...no właśnie jaki? Jeśli jesteście ciekawi czy to przekąska dla Was to zapraszam! :)


Skład:


Wygląd i smak: Jak wygląda ciecierzyca to chyba pisać nie trzeba? Śliczne okrągłe kuleczki, które aż proszą się o zjedzenie! Te prażone dodatkowo mają fajne plamki, które dodają im jeszcze +10 do uroku ;) Ja je uwielbiam, a jak są jeszcze tak ślicznie zapakowane jak tutaj to jeszcze bardziej chce się spróbować! Pierwsze co poczułam po otwarciu to piękny, orzechowy aromat, taki, jaki pojawia się podczas prażenia. Uwielbiam ten zapach, bo od razu kojarzy mi się z moją słabością - masłem orzechowym ;) Cóż, te kuleczki pachną właśnie lekko masłem orzechowym, a więc bez większego gadania przechodzę do sedna czyli ich smaku! Cóż...jest on unikalny i wyjątkowy. To połączenie ciecierzycy, masła orzechowego i jednocześnie czegoś ''mącznego''. Są BOSKIE i to chyba moja najukochańsza przekąska na świecie! Co tam chipsy, prażynki, paluszki czy popcorn! To prażona ciecierzyca rządzi :D Jest lekko muląca przy czym bardzo syta. To przysmak, który przynajmniej raz w życiu trzeba spróbować! Polecam :)


Podsumowując:
100/10!
Czy kupię ponownie - Tak!

18 komentarzy:

  1. Również uwielbiam sama robie z kupnej paczki 400gram.wychodzi dużo wiecej taniej i można doprawic jak sie lubi.czy trocge soli,czosnku czy papryki wedzonej czy slodkiej i mamy "orzeszki " ktorych mozna zjesc bez wyyrzutow o kalorie w porownaniu do klasycznych ziemnych w tzw skorupkach.zdrowsze i smaczniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale nie każdy ma możliwość zrobienia ;) Mnie się aktualnie popsuła grzałka w piekarniku. A taka alternatywa zawsze zdrowsza!

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam takiej prażonej ciecierzycy. Myślałam aby sama zrobić, ale jakoś jeszcze nie było okazji ;) Może kiedyś spróbuję takiej prażonej ze sklepu: widze, że ta jest bez dodatków w postacji soli itp., ocena jest wysoka, więc warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam sama zrobić, ale szwankuje mi piekarnik i lipa :(

      Usuń
  3. W biedronce jest taka na tygodniu greckim 200 gram za 5 ileś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem :) Kupiłam 4 opakowania :D

      Usuń
  4. Wygląda super :) Ciecierzyca to jeden z moich ulubionych strączków - też lubię jej uniwersalność :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciecierzycę bardzo lubię, ale coś tak czuję, że w tym przypadku byłoby jak z kukurydzą, którą kocham, a w wersji prażonej... nie za bardzo. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kukurydza prażona też mi nie bardzo podchodzi, a tutaj jest zupełnie inaczej ;)

      Usuń
  6. Ciecierzyca nie jest moim ulubionych strączkiem, ale od czasu do czasu przemycam ją do diety, co by nie było nudno ;)
    Prażonej nie próbowałam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś kupiłam takie chrupki w Lidlu i myślałam, że stracę zęby :P Może te Twoje były bardziej chrupiące, niż twarde. Po tamtej mojej przygodzie mam mały uraz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam raz - jak była dostępna w Lidlu - i przepadłam :) Jest przepyszna! I mam tak jak Ty - cieciorka to mój ulubiony strączek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Woesz, że nigdy nie jadłam cieierzycy? Po Twojej recenzji, to będzie ona pierwszym produktem, jaki wyladuje w moim koszyku w ekosklepie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.