poniedziałek, 16 stycznia 2017

Quest Bar Strawberry Cheesecake

Jak cudownie budzić się w poniedziałek i nie móc szykować się o 6 rano do wyjścia na tą śnieżycę i zimnicę :D Podobno nadchodzi nowa fala mrozów, a więc jeszcze lepiej, że przez następne 2 tygodnie nie będę musiała niepotrzebnie wychodzić. Co prawda szykuje mi się już wypad w piątek, ale przyjemny i na pewno coś więcej o nim napiszę, bo będzie on powiązany z niedzielnym haulem!

Dziś jednak coś innego...proteinowego ;) Bardzo lubię batoniki marki Quest Bar i jedynym powodem dlaczego ich nie kupuję zbyt często to ich dostępność i cena :( Jednak raz na jakiś czas można zaszaleć i taką legalną słodycz sobie zaserwować, a co! Dziś wpada smak bardzo lubiany przez moją osobę, a mianowicie smak sernika truskawkowego :) Chętni? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Batonik posiada bardzo kuszące opakowanie z moim ulubionym wypiekiem na czele :) Wyjątkowa sympatia darzę serniki, a więc ten smak musiał trafić do mojego koszyka, a następnie do mojej buzi :D Na samym początku sama nie wiedziałam czego się spodziewać, bo w takim batonie bez nadzienia, ciężko będzie odwzorować ten smak...czy się myliłam? Zacznę od samego wyglądu, który strasznie mnie zawiódł. Nie znalazłam ani śladu truskawek czy też truskawkowej galaretki/dżemu, a jedynie co dostałam to zbity jednokolorowy baton :( Jedyne co mnie pocieszyło to zapach, który jednak coś truskawkowego w sobie miał i był na prawdę przyjemny. Batonik okazał się bardzo miękki i chyba najmniej twardy ze wszystkich QB jakie jadłam i dla Was opisywałam. Nie kleił się do zębów i nie stawiał oporów przy gryzieniu. Smak? Zadziwiający! Serio już po pierwszym gryzie wyczułam smak sernika. Może nie był to wyśmienity sernik mojej babci, ale i tak na prawdę pyszny. Jeżeli miałabym go do czegoś porównać to zdecydowanie do sernika na zimno z galaretką :) Fajna sprawa, ale odejmuję jeden punkt za brak truskawek :( A liczyłam na jakieś owocowe wstawki!


Podsumowując:
9/10
Cena - 10 zł
Czy kupię ponownie? - Tak

24 komentarze:

  1. Zazdroszczę, że nie musisz dziś wychodzić z domu :) Ja właśnie jestem w drodze, ale póki co mróz nie utrudnia mi życia, tylko tej soli na chodnikach nie lubię :(

    A co do quest barów to to białko krowie na pierwszym miejscu zniechęca mnie do spróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już nakupiłam to muszę zjadać ;) Choć to białko też mnie zniechęca. Czekam na wegańskie wersje :D

      Usuń
  2. Kiedyś to bym narzekała, że sernik, teraz, że proteinowiec. Zawsze znajdę jakiś powód, by narzekać. xD

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sypnęło śniegiem, ale aż takiej zimnicy jak wcześniej nie ma - taka zima to mogłaby być :) Mam nadzieję, ze w ten piątek na prawdę miło spędzisz czas i nic, ani nikt nie pokrzyżuje Ci planów ;)

    Jak już kiedyś Ci wspominałam nie jadłam ani jednego z tych batonów - nie ma ich w moim mieście. Masz rację, że cena jest wysoka, ale tego typu produkty chyba tyle kosztują.
    Sama nie wiem co mam myśleć o tym smaku - co osoba to inna opinia... trzeba by samemu się przekonać, ale na razie nie mam potrzeby by kupować akurat te batoniki... pozostanę przy daktylowcach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie chcę zimy i pragnę wiosny :( Niby ten śnieżek ładnie wygląda, ale tylko przez okno :P
      Ja te zamawiałam przez internet, bo w moim mieście też można o nich pomarzyć ;) Jeśli miałabym wybierać to też pozostanę przy tych daktylowych.

      Usuń
    2. Wiosna.... moja ulubiona pora roku ;) Na szczęście jesteśmy mniej wiecej w połowie ;P
      Te batony to chyba przede wszystkim można kupić w typowo sportowych i na siłowniach. Z tego co czytam nie zwalaja z nóg :P

      Usuń
  4. O widzisz, u mnie dzisiaj też recenzja QB :D
    Ten wariant jest na mojej liście, ale nie mam gdzie stacjonarnie kupować QB :( Muszę się rozejrzeć. Chociaż, zważywszy na cenę i to, jak mi smakują, to może to lepiej dla mojej kieszeni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zaraz przeczytam :D
      To prawda, cena trochę za wysoka co do jakości smaku...

      Usuń
  5. Jak Ci dobrze, że nie musisz się tak wcześnie szykować! Jednak czasem te kilka minut dłużej w łóżku wiele daje :)
    A batonik ciekawy, do spróbowania! ;) Lubię proteinowe propozycje.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Quest bar ** to moje marzenie. Jak czytam te Wasze opinie- wszystkie pozytywne, to aż mnie skręca haha. Myślę jednak, ze ten smak wyląduje w moim koszyku jako ostatni, bo tak się składa, że na samą myśl o serniku robi mi się niedobrze. Nie wiem czemu tak mi to ciasto nie podchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zamów przez internet ;) Cena może nie zachęca, ale nie jest tak źle. Stacjonarnie można je też nabyć na siłowniach :) Ja za to sernik kooocham!

      Usuń
    2. Ech, ostatnio zaczynam wątpić w siebie xd- czy jestem jedyną osobą na świecie, która nie znosi sernika? 😂

      Usuń
  7. Ja się nie mogłam coś dziś obudzić i nie napiszę o której wstałam;) Też nie lubię, jeśli na opakowaniu jest informacja, ze ma coś być i tego nie ma w środku, ale ilość śladowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba dłużej pospać ;) To prawda, to takie zdybanie kupującego.

      Usuń
  8. Ciekawa jestem smaków, questbarów jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, ale nie każdy jest smaczny :)

      Usuń
  9. Ciekawy smak, chyba rzadko spotykany :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W batonach proteinowych raczej nie :)

      Usuń
  10. Smak na pewno skusiłby mnie w sklepie, gdybym miała wybierać spośród innych. Questów jeszcze nie jadłam, ale pewnie kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, szczególnie smak Cookies&Cream!

      Usuń
  11. Za sernikami wprost przepadam, do tego truskawki...ten batonik jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Same na pewno już nie kupimy żadnego Questa, bo dwa kupiłyśmy i były to najgorzej wydane 20 zł od dawna :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Dwa nielubiane smaki połączone w jedno xD Temu QB raczej na pewno podziękuje.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.