wtorek, 17 stycznia 2017

Raw energy apricot&cashew (Bombus natural energy)

Jeżeli miałabym wymieniać owoce suszone które lubię najbardziej to zdecydowanie postawiłabym na śliwki i morele. To właśnie one najbardziej kojarzą mi się z zimą, kiedy to świeżych owoców jest mało, a ja często sięgam po te suszone :) Ponad to z moimi problemami z refluksem, morele idealnie mi pomagają! łagodzą one bowiem nadkwasotę i niwelują nasiloną zgagę. Jaki z tego wniosek? Jedzmy suszone morele! :D

Marka Bombus natural energy postawiła na morelowego raw batonika, który urozmaiciła o przepyszne i moje ulubione orzechy - nerkowce. Wiem, że mają one wielu zwolenników i myślę, że ten batonik nadawał by się dla wielu z nich :) Ciekawi jakie mam odczucia do tego smaku? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Pomarańczowe i pełne entuzjazmu opakowanie od razu mnie zaciekawiło. Lubię jak coś ma takie ciepłe i żywe kolory, bo od razu wydaje mi się, że będzie wyśmienite w smaku i mnie powali. Niestety nie zawsze się to sprawdza i często przez ten głupi element trafiam na prawdziwe buble ;) Ale wiem, że nie tylko ja tak mam więc zawsze warto najpierw poszukać recenzji w internecie! Jak wypada ten? Zacznę od tego, że zaczął mnie już zaskakiwać po samym otwarciu. Tłuściutki, miękki i taki ''smooth'' - chyba najbardziej miękki ze WSZYSTKICH raw od tej firmy :) Więc jeśli dla kogoś zwykłe batoniki są za twarde to ten będzie idealny. Zapach piękny, wyraźnie morelowy z nutą nerkowców. Powiem Wam, że jest to combo idealne i na prawdę warte powtórzenia...na przykład w porannej miseczce ;) Smak? POWALAJĄCY i mówię to z ręką na sercu. Smak moreli jest boski, soczysty i bardzo naturalny. Jeśli ktoś jest ich fanem, tak jak ja, to będzie równie wniebowzięty! Nerkowce są w ogromnych, ale to gigantycznych kawałkach i wnoszą wiele do smaku. Niby delikatne, ale z swoich osobistym urokiem :) Batonik ideał i na pewno do ponownego kupienia - polecam!


Podsumowując:
100/10!
Cena - ok. 5 zł eko sklepy, Tesco, Auchan
Czy kupię ponownie? - Tak!

18 komentarzy:

  1. Za suszonymi owocami nie szaleję - wolę świeze ale te suszone całkiem fajnie wypadają w przekąskach i batonikach :)
    Moją opinię na temat tego batona już nasz ;) Cieszę się, ze mogłam poznać Twoją - nie dziwę się, że Ci smakował :D Udany batonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Bardzo udany i liczę od nich na jakieś nowości ;) Ja też wolę świeże, ale suszone lepiej się w torbie przenosi.

      Usuń
  2. Jakiś czas temu bardzo polubiłam wszelkie tego typu batony z nerkowcami (hm, ciekawe czy to uwielbienie do nerkowców się na to przełożyło xD), a w takim duecie jeszcze ich nie jadłam. No ja nie wytrzymam z racji upośledzenia mojego Tesco! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Tesco też jest beznadziejne i musze jechać specjalnie do Łodzi...u mnie w mieście to nawet Tofu w tym sklepie nie ma :/

      Usuń
  3. Mam go w swoich zapasach i czeka na recenzje oraz konsumpcje, ale poniewaz morele sa moimi ulubionymi suszkami (a potem sliwki, czyli podobnie jak u Ciebie), to na pewno mi posmakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czuję! Jest na prawdę boski :)

      Usuń
  4. Nie jadłam i jak dotąd nie widziałam. A spośród suszonych owoców najbardziej lubię figi i morwy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak mamy inne upodobania ;) Ale i tak myślę, że ten by Ci zasmakował!

      Usuń
  5. Dwa ukochane smaki utajone w jednym batonie, w dodatku zdrowym i z czystym składem! No poezja! :) Jejku, jak ja bardzo chciałabym go skosztować :) Super. Muszę go dorwać. Po prostu muszę!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie poszukaj :) Coś czuję, że będzie Ci smakować!

      Usuń
  6. Myślę, że postawiła bym podobną ocenę; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochamy świeże morele i te suszone ale nie siarkowane też <3 Ten baton był przepyszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi narobilas smaka na suszone morele :D muszę kupić te niesiarkowane.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ten batonik apetycznie wygląda <3... Również należę do fanów nerkowców i moreli, więc pewnie przypadłby mi do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe czy kiedyś się pojawi w "moim" Tesco. Na razie widziałam w nim tylko jeden smak, a reszta też ciekawi.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.