poniedziałek, 9 stycznia 2017

Veggie Burger Deluxe (Vantastic Food)

Zgodnie z obietnicą, dziś na bloga wpada pierwszy produkt od Vantastic Food :) Uznałam, że zacznę od jednego z substytutów mięsa, który kusił mnie swoją nazwą ''deluxe''. Takie dodatki w nazwach zawsze powodują, że produkt chcę spróbować jak najszybciej i najlepiej w całości bez dzielenia się z innymi :D Nadaje to klasy i...czegoś takiego, że moje przeczucia mówią mi, że smakołyk będzie pyszny!

Burgery Deluxe? Z jednej strony śmieszne, że burger może być jakiś luksusowy, ale z drugiej strony ciekawe i intrygujące. Skoro jest ''Deluxe'' to faktycznie musi być pyszny! Czy taki też się okazał? Czy ten seitanowy twór mnie oczaruje? Zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd i smak: Burgery, jak to na wersję ''Deluxe'' przystało, ładnie zapakowane w praktyczne opakowanie. W tym opakowaniu znajdują się dosyć spore 2 burgery, które na prawdę przypominają klasyczne burgery do hamburgerów. Tutaj jednak są one wzbogacone o drobinki ziół, przypraw oraz innych dobroci, które sprawiały, że pachniały przepięknie! Jak jakiś sos majonezowy z toną ziół prowansalskich :) Kotleciki te zrobione są z seitanu, którego nie bardzo lubię, ale akurat w tym przypadku miałam same pozytywne przeczucia. Czy tak też się okazało? Burgery próbowałam w 2 wersjach - na surowo i smażone. Oczywiście chyba nie muszę pisać, że smażona wersja okazała się o niebo lepsza ;) Już podczas samego przygotowywania burgerów, ślinę miałam po kolana! Aromat unoszący się znad patelni był oszałamiający. Burgery nabrały pięknego koloru, a ich skórka zrobiła się chrupiąca, za to wnętrze delikatne i rozpływające się w ustach. Smak? Nic innego jak smak smażonego sera z przyprawami - serio! To czułam za każdym kęsem :) Nic mięsnego, a po prostu smak smażonego sera z przyprawami...mnóstwem przypraw ;) Pokochałam je i z czystym sumieniem mogę je polecić! Ja na pewno do nich wrócę!


Podsumowując:
100/10!
Czy kupię ponownie? - Tak!

14 komentarzy:

  1. Nie przepadam za zamiennikami mięsa i nie zwracam na nie uwagi. Nie przepadam też za smakiem sera a smażonego to nigdy nie jadłam :P Czytając Twoją recenzję widzę, że ten wypada bardzo dobrze, mimo tego i według mnie nie wyglądają apetycznie ;P Dobrze, że powstają smaczne zamienniki dla tych, którzy lubią takie smaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też unikam, ale czasami fajnie o jakąś nowinkę :)

      Usuń
  2. Nie jadlam seitanu, ale z wygladu te burgery wygladaja jak mielonka, wiec mnie nie przekonuje :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seitan jest dosyć ciekawy, ale musi być dobrze zrobiony :)

      Usuń
  3. Z daleka wyglądają troszkę jak mortadela. Fajnie, że pod względem smaku tak dobrze się sprawdziły. Chyba muszę pomyśleć o zrobieniu domowych burgerków! :)
    Pozdrawiam cieplutko w te mroźne dni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale liczy się smak! Który był wyborny :)

      Usuń
  4. Wyglądają ciekawie - bardziej jak gruby plaster jakiejś wędliny niż jak burgery :D Jak gdzieś takie spotkam w sklepie to na pewno kupię - zjadłabym teraz bogato nadzianą kanapkę z dodatkiem takiego ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo z tą kanapką super pomysł :)

      Usuń
  5. Czuję się bardzo zachęcona ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie za bardzo przepadamy za takimi produktami i jemy je naprawdę od święta ale spróbować zawsze można :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że niewyraźny i nieprzetłumaczony skład. Zapowiada się ciekawie, ale nie mogę się wypowiedzieć, bo nie wiem co jest w środku, a na tłumaczenie nie mam czasu :/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.