środa, 1 lutego 2017

Baton Warszawski czarna porzeczka i kokos (Bionaturalfit.pl)

Witam w Lutym! :) Wyjątkowo krótki miesiąc, tylko 28 dni, a więc śmiało można podjąć wyzwanie zdrowego odżywiania i wyeliminowania słodyczy. Na różnych portalach społecznościowych aż huczy od takich ''challenge'', a więc mam nadzieję, że tą recenzją uratuję kogoś w podjętym zadaniu :) Batoniki Warszawskie to zdecydowanie ''legalne'' słodycze na diecie czy po prostu w zdrowym odżywianiu, a więc czemu nie? Takie pokusy nie są słodkimi grzeszkami!

Na blogu ostatnio pojawiła się wersja truskawka-wanilia, którą opisywałam tutaj. Zachwyciła mnie swoim smakiem, a więc krótko po niej, sięgnęłam po inny wariant, którym był kokos z porzeczkami. Czy dorówna smakiem swojemu poprzednikowi? Zapraszam do czytania! :)


Skład:



Wygląd i smak: Na pierwszy rzut oka śmiało można się pomylić, że batonik ma w sobie kakao. Był wyjątkowo ciemny. Jednak ta barwa to nie zasługa kakao czy czekolady, a czarnych porzeczek, które cudownie zabarwiły całość :) Bardzo lubię ten owoc w przetworach, bo solo jest dla mnie za kwaśny, a więc miałam duże nadzieje do tego smaku. Kokos, który jest drugi głównym składnikiem, widać gołym okiem w masie batonika, a więc oznacza to chrupanie - i tak też było! Ponad to znajdziemy tu słonecznik, daktyle oraz olej kokosowy...pysznie :) Zacznę do jego zapachu, który był obłędny. Mocno kokosowy, lekko słodki i kwaskowy od porzeczek. W sumie całość pachniała jak dżem porzeczkowy z kokosem, a więc ciekawe combo. Baton okazał się dosyć ciężki, bardziej zbity niż truskawkowa wersja i o dziwo mniej suchy, ba, nawet wydawał mi się lekko mokry :)Nie wiem czego to zasługa, ale taka wilgotność to fajna sprawa, bo batonik nie jest suchy jak wióry i nie trzeba go popijać. Smak? Wyraźnie kokosowy i zdominowany przez ten dodatek. Kokos czuć nie tylko w smaku, ale i też w strukturze batonika, bo jego wiórki ciągle chrzęszczą pod zębami. Porzeczkę również czuć, ale nie jest ona dominująca. To po prostu element, który równoważy oleistość i słodycz kokosa, aby nie było zbyt mdło i niesmacznie :) Nadaje lekkiego kwasku, który powinien spodobać się fanom dżemu z porzeczek :D Pyszny, syty i konkretny baton! Można się nim zasycić na długo, a więc polecam ciągle zabieganym, którzy nie mają czasu spokojnie zjeść :) Pycha! 


Podsumowując:
10/10
Czy kupie ponownie? - Tak



22 komentarze:

  1. Ten wariant rownież jadłam i choć nie był najgorszy,mnie niczym nie zachwycił...ale rozumiem ze ty je lubisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również bardzo smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam - bardzo mi smakował! No i zachwycił mnie też prostotą opakowania, a zarazem jego efektywnością. Mój pierwszy i póki co jedyny Baton Warszawski. Przyczaję się też na inne smaki.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, opakowania są wyjątkowe :)

      Usuń
  4. Moją opinię o nim znasz :) Bardzo lubię, właśnie za to połączenie soczystego kokosa i kwaskowatej porzeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam i już po tej recenzji wiedziałam, że będzie pysznie :)

      Usuń
  5. Jakoś kiedyś czytałam o nich, że są tak zbożowe, że aż z łuskami itp. Wyobraziłam sobie, że są mocno suche i w ogóle, a tu... czytam, że wcale nie. Za to ta oleistość kokosa... raz mi pasuje (jak np. w Aloha od Zmiany Zmiany), raz nie. Ogólnie jednak mogłabym zjeść, ale nie żebym miała kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo są, niestety, ale w tej wersji tego mocno nie czuć. Tutaj występuje mąka jaglana i ona jest bardziej ''znośna'' ;) To chyba musisz sprawdzić na sobie. Ja też mam różne podejście do oleistości kokosa. Najważniejsze aby jego posmak był świeży, a nie stęchły.

      Usuń
  6. Mmmm...baton dla mnie <3...bez glutenu i nabiału...z moimi ulubionymi daktylami <3! Muszę go kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie on nie zachwycił jeśli dobrze pamiętam. Chyba był dla mnie za suchy i mało słodki, ale teraz to już pewna nie jestem i chyba czas spróbować ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie taki za to się wydawał wariant limitowany, korzenny ze śliwką :/

      Usuń
  8. Ciekawy smak - czarna porzeczka i kokos brzmi intrygująco :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi smakują wszystkie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie mi nie, ale na razie trafiam na dobre smaki :)

      Usuń
  10. Zdecydowanie batonik dla mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Składniki prezentują się bosko :D To mógłby być jeden z naszych ulubionych smaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten zdecydowanie bardziej jest w moim guście niż truskawkowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro daktyle są na dalszej pozycji... no i baton jest dostępny w Carrefourze... nie wykluczam zakupu. Przynajmniej nie wygląda jak poprzednie RAWy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak nie smakuje, te batony to zupełnie inna przekąska niż rawy ;)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.