czwartek, 23 lutego 2017

Nakd Nibbles Fruit Salad

Jak tam w czwartek? Już bliżej weekendu? Ja niestety dziś w szkolę siedzę aż 8 godzin plus 2 godziny po za domem, a więc będzie źle...ale cóż, trzeba się przemęczyć. Mam nadzieję, że u Was będzie bardziej pozytywnie!

Dziś mam dla Was nowość od Nakd, która już zawitała w niektórych miejscach w Polsce! Ja swój smakołyk dostałam w prezencie od wspaniałej Patrycji, której baaardzo dziękuję! Lubię próbować takie nowinki, a jeśli są wegańskie to jeszcze bardziej :) Nakd bardzo lubię i cenię sobie ich batoniki, a więc do tego przysmaku miałam same pozytywne przypuszczenia. Czy tak też się okazało? Czy pobiły moje lubiane raw batoniki od Nakd? Zapraszam! :)


Skład:


Wygląd i smak: Strasznie spodobała mi się taka forma wegańskiego batonika. Te malutkie kuleczki od razu skradły moje serce, a ja miałam miliony sposobów, jak je wykorzystać :) Zjeść jako posypka do kaszy, jako samodzielna przekąska czy element sałatki owocowej? Padło na solo, aby jak najlepiej poczuć smak. Skład bardzo zachęcał, bo zawierał wszystko to co lubię, a dodatkowo moją chrapkę na nie potęgowało prześliczne opakowanie w cudnym kolorze - takim delikatnym i dziewczęcym. Po otwarciu pierwsze co poczułam, to silny aromat owoców lata. Jakby takie malinowo-truskawkowe klimaty, które od razu mi się spodobały. Ponad to ten malutki rozmiar...wszystko takie urocze! :D Jednak na tym zachwyty się skończyły, bo po spróbowaniu pojawił się wielki zawód...dlaczego? Zacznę od tego, że niestety nie wyczułam żadnych owoców. Tylko słodycz i dziwny, jakby sztuczny posmak gumy balonowej. Nie znoszę gumy balonowej i słodyczy o jej smaku, a więc ten przysmak nie przypadł mi do gustu. Aromat był silny i bardzo sztuczny...nie podobny do innych spod marki Nakd! Bardzo się zawiodłam i tym smakiem zniechęciłam do innych :( Jeśli chodzi o mnie to tego smaku nie polecam, ale kto wie...może inne są przepyszne? :)


Podsumowując:
5/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Nie

18 komentarzy:

  1. Powodzenia w szkole i poza nią ;) Jak tam Tłusty Czwartek? Byłaś/jesteś wielbicielką pączków? :)

    Tych batoników nie widziałam u siebie w mieście. Może kiedyś się pojawią. Recenzowany przez Ciebie wariant smakowy wygląda ciekawie - takie Rawnello w wersji mini :P Szkoda, że smakowo wypada o wiele gorzej, chociaż wielbicielom gumy balonowej jej smak moze nie będzie przeszkadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wieeele razy pisałam, że nie znoszę pączków - fuj :P Nigdy ich nie lubiłam, nawet jako dziecko. Wole inne słodycze :)
      Hm...do Rawnello im bardzo daleko, bo one są bardzo mięciutkie i praktycznie nie trzeba ich gryźć :)

      Usuń
    2. Witaj w klubie, tez nie cierpię pączków ;] Team Chrust xD

      Usuń
    3. Są smaczniejsze wypieki i łakocie :D
      Z Rawnello skojarzyły mi się wyglądem - takie kuleczki :P

      Usuń
  2. A zapowiadały się tak smacznie... W sumie to gumę balonową lubiłam, więc może i one by mi smakowały :D

    A co do czwartku, to dla mnie to też męczący dzień, a poza domem jestem dziś od 6 do mniej więcej 23, więc nie masz jeszcze najgorzej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :) Myślę, że po prostu musiałabyś spróbować :) Ja dziś wróciłam o 21 :O Jak na ucznia to późnawo, a jeszcze nauka...

      Usuń
  3. Nie wiedzialam, ze wypuscili takie malenstwa :) Mimo wszystko chetnie bym sprobowala

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się prezentuje, forma kulek przykuwa uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wyglądu zapowiadały się nieźle. Szkoda tylko, że aż tak Cię nie powaliły :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne jest opakowanie! Bardzo mi się podoba. Wygląda super. No ale ta zawartość. Chyba bym się rozczarowała.
    A co do czwartku to ja akurat go celebruję z rozkoszą, bo w weekend mam zjazd studiów zaocznych.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niezłe rozczarowanie...ale może inne smaki są lepsze :)
      Oj, to weekend będzie pracowity!

      Usuń
  7. Oj tam, może to sałatka owocowa o smaku gumy balonowej xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj szkoda, bo my też nie lubimy gumy balonowej :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam miętowe i solony karmel, ale... nie wyobrażam sobie, jak to z nimi będzie. Liczę, że te smaki nie będą przypominać gumy, ale te ich "naturalne aromaty"... Nigdy nic nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.