środa, 8 marca 2017

Baton Trek Cocoa Chaos

''Piękne słońce, ciepełko i ta budząca się do życia przyroda...czy tylko mnie chce się żyć?! :D'' Energia może jeszcze do końca nie rozrywa mnie na kawałki, a szkoła skutecznie wysysa resztki sił, ale i tak jest super :) Oby tak dalej! Tylko błagam, niech przestanie padać :P

Ostatnio staram się ograniczać ilość wegańskich batonów, które pochłaniam, ale jakoś marnie mi to idzie :P Jem przynajmniej 2 razy dziennie, bo to szybka i łatwa opcja aby uzupełnić energię i zaspokoić głód w ciągu dnia. Poza tym...przecież one są takie DOBRE :D

Jednak tak jak w każdym, czasami zdarzają się niezłe ''buble'', które potrafią zniechęcić i rozczarować :( Tak też było w przypadku tego batonika. Dlaczego mnie rozczarował? Zapraszam do przeczytania recenzji!

PS Tutaj recenzja orzechowego!


Skład:



Wygląd i smak: Z batonikiem Trek miała jak na razie jedno spotkanie, a mianowicie ze smakiem orzechowym, który pokochałam. Tamtego mogłabym jadać codziennie, a więc nie mogła przejść obojętnie koło innych wariantów smakowych. Podczas pobytu mojej mamy w Anglii, poprosiłam ją aby poszukała mi w sklepach właśnie Treków. Przywiozła mi oczywiście zapas orzechowych oraz dwa nowe - kakaowy i jagodowy. Dziś jednak czas na kakaowego, który niby miał wprawić moje myśli w chaos i doprowadzić do zachwytu...cóż. 
Zacznę od jego wyglądu, który praktycznie nie różnił się od poprzednika. Podzielony na 3 kosteczki, lekko kruchy i bogaty w białko, które nadawało mu takiej proszkowej konsystencji. Zapach? Bardzo rozczarowujący, bo bardziej czuć tu jakieś bakalie niż prawdziwe kakao. Nie czułam go praktycznie wcale, co niestety przełożyło się też na smak. Właśnie...on też był bardzo słaby. Zacznę od tego, że batonik okazał się słodki i przez to nijaki. Nie mogłam wyczuć poszczególnych składników, a jedyne co czułam to dziwna, proszkowa słodycz, która wręcz mi przeszkadzała w jedzeniu. Kakao? A gdzie! Na nic jego poszukiwania :( Myślałam, że to będzie kakaowa bomba, a okazało się kakaową porażką. Nie mówię, że batonik był zły, bo zjadłam go bez plucia, ale też czterech liter nie urywał. Ja go na pewno więcej nie kupię


Podsumowując:
6/10
Cena - kupiłam w Anglii
Czy kupię ponownie? - Nie


18 komentarzy:

  1. Każdemu chce się żyć.. w tak piękną pogodę wszystkiego się chcę :D Nawet deszcz jest czarujący, bo w powietrzu czuć wiosnę ;) Wprawdzie dzisiaj u mnie pochmurno, ale i tak wyjdzie słońce ;)

    Widzę, że ktoś tu bardzo, bardzo lubi surowe batoniki :D A jedz sobie na zdrowie... w nich nie ma nic niezdrowego ;D

    Batoniki Trek - słyszałam o nich kilka dobrych opinii a w szczególności o tym orzechowym (mam nadzieję, że kiedyś będę miała możliwość go spróbować ^_^). Wersja z kakao brzmi bardzo smacznie, chociaż przekonałam się, że czasem tylko "brzmi", bo w smaku wypada różnie. Czasem rzeczywiście kakao jest praktycznie niewyczuwalne lub słabo (tak jak batonik kakaowy DK). Szkoda, że ten baton w rzeczywistości kakaowy nie jest - już wiem, że mogę go sobie odpuścić. I nie przejmuj się.. na pocieszenie masz batonika orzechowego :D Poza tym może jagodowy wypadnie lepiej ;)

    Miłego dnia i dużo uśmiechu oraz słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten deszcz już dobija, bo pada ciągle, a ja bardzo źle reaguję na takie pogody :( A taka pogoda ma być podobno do końca miesiąca! Załamka.
      Te batoniki są już coraz lepiej u nas dostępne i na pewno uda Ci się upolować :) Pamiętaj brac orzechowego! :D

      Usuń
    2. To wiosenny deszcz, więc powietrze po nim jest całkiem inne. U mnie też pochmurno, ale wyjdzie słońce... zobaczysz ;)
      Dam radę i poczekam tyle ile trzeba :D Oczywiście będę brać wersję z orzechami :D

      Usuń
  2. Kakao jest tak mocne w smaku, że naprawdę... coś takiego zepsuć? Szkoda, szkoda, choć ja tam akurat na niego bym się nie nacięła, bo te batony (Trek) jakoś mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, czasami takie klapy się zdarzają :/

      Usuń
  3. Jadłam z Trekow tylko Peanut butter u był ok,ale wiem ze ten nie jest w moim guście xd

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie jadłam, ale gdybym gdzieś spotkała to wygląd by mnie przyciągnął :) ciekawe czy mi by smakował? U mnie na blogu recenzja batoników Oho, polecam!
    Pozdrawiam, Klaudia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na blogu już dawno było o batonikach Oho :)

      Usuń
  5. U mnie wprawdzie nie pada, ale jakby wyszło słoneczko to od razu by było więcej energii do życia :)
    A o batonach Trek słyszałam, chciałam spróbować, ale raczej nie tej wersji, bo nie mam ochotę na słodką nijakość ;)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to energii kompletnie brak :( Oby ten stan szybko minął...
      Jeśli ktoś chce zjeśc coś konkretnego, to idealny będzie kakaowy Kosmos od Zmiany Zmiany :)

      Usuń
  6. Rozczarowujące jest to, że baton kakaowy nie smakuje kakao :(

    OdpowiedzUsuń
  7. A tak pysznie się zapowiada...
    Po tego rodzaju batonach, o których wiele dobrego można usłyszeć, człowiek wiele się spodziewa, więc rozczarowanie jest silniejsze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :( Szczególnie jak człowiek się tak nastawi.

      Usuń
  8. Na serio aż taki kiepski jest ten baton? Bo wygląda cudnie *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo, ale to bardzo przeciętny i nie warty 7 zł (tyle w PL)

      Usuń
  9. Oj tak wszędzie czuć wiosnę :) Musi padać szybciej się zazieleni :) Szkoda że batonik rozczarował.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też za nim nie przepadam ;) Ogólnie z TREK tylko jeden mi smakuje.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.