czwartek, 30 marca 2017

Chipsy warzywne BIO (Lidl)

Niby dziś dzień luźny, ale niestety piszę sprawdzian z matematyki :( Sporo mam tych testów, ale tak to jest jak ma się 6 matematyk w tygodniu. Trzymać kciuki, bo geometria analityczna musi być zaliczona!

Jest tu jakiś fan chipsów? Ja nigdy za nimi nie przepadałam, bo jakoś ciągnęło mnie zawsze w stronę słodkich przegryzek. Ciasteczka, czekolada, cukierki...o, to był coś, co lubiłam! I nadal tak jest, bo wolę zjeść raw batona niż jakieś krakersy. Jednak czasami robię wyjątki, bo lubię zjeść sobie do obiadu jakieś wytrawne chipsy lub chrupki, szczególnie gdy są warzywne.
Jakiś czas temu sklep Lidl mnie zaskoczył i upolowałam tam warzywne chipsy BIO! Bataty, buraki, marchewki i pasternak? Muszę to spróbować :)


Skład:


Wygląd i smak: Pierwsze co zauroczyło mnie w tych chipsach to ich opakowanie. Jest śliczne, bardzo przyciągające i serio sprawiające wrażenie, że te chipsy są ''dietetyczne'' i ''ultra zdrowe'' :D Warzywa, zielone odcienie...przecież to od razu z takim produktem się kojarzy! Jednak nie do końca tak jest :) Co prawda skład jest dużo lepszy niż tradycyjnych chipsów, ale nadal jest to tłusta i wysokokaloryczna.

Po otwarciu pozytywnie się zaskoczyłam, bo chipsy był na prawdę ogromne! Całe kawałki warzyw, a nie połamany drobny maczek. Pachniały cudownie, bardzo naturalnie i lekko słono...aż ślinka ciekła ;) Niestety chipsy były strasznie tłuste, ale ja jestem bardzo wyczulona na olej i tłuste rzeczy, a więc innym może to nie przeszkadzać.

Smak? Pycha! Bardzo wyraźnie czuć każdy smak warzywa, które fajnie uzupełnia sól. Najbardziej smakuje mi burak i batat, które są wręcz soczyste :) Jedynymi minusikami to nadmierna (dla mnie) tłustość i cena, która za taką ilość jest jednak spora. Liczę na to, że kiedyś takie chipsy będą trochę tańsze :D


Podsumowując:
8/10
Cena - 7,99 Lidl
Czy kupię ponownie? - Tak

29 komentarzy:

  1. Matematyka to zło, zdecydowanie. A tak nawiasem mówią (w zasadzie pytając), to jak Ci idzie?
    Jak one śmiesznie wyglądają. :o Nie widziałam nigdy tej przekąski, a do samych chipsów się przekonałam z rokiem 18-tek. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle, poprawiłam lekko oceny, ale fajerwerków nie ma.
      A chipsy nadal są dla mnie rzeczą dziwną i jestem w stanie zjeść tylko nieliczne ;)

      Usuń
  2. U mnie w Lidlu ich nie widziałam, ale przy najbliższej okazji będę się rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj może jeszcze dorwiesz :)

      Usuń
    2. W poniedziałek nie było, ale przy najbliższym tygodniu "bio" zwrócę uwagę :))

      Usuń
  3. Jadłam te chipsy i były takie pyszne! Dla mnie bomba! ;)
    Matematyki ja tez nie lubię,ale liczy sie praktycznie wszędzie i musimy sie przemoc i z nią zaprzyjaźnić XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię matematykę, ale nie taką dziwną, jak geometria analityczna czy funkcje, które mało się w życiu przydają:P

      Usuń
  4. Jestem pewna, ze poradzisz sobie za sprawdzianem :) Trzymam kciuki♥

    Ja również nigdy nie przepadałam za chipsami. Kiedy byłam mała mama nie pozwalała mi ich jeść (bo niezdrowe), ale ja nie żałowałam. Byli i sa też tacy, którzy lubią tego typu przekąskami :) Z tego typu przekąsek lubiłam paluszki z Lajkonika, ale też nie można powiedzieć, że za nimi szalałam ;)
    Te chipsy warzywne gdzieś widzialam, ale z pewnością nie w Lidlu... może w internecie? ;) Rzeczywiście wyglądają bardzo dobrze - dobrze też je przechowywali, że chipsy wrzucone do paczki nie zostały połamane. Nad tłustością powinni popracować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jak byłam mała to chipsy uwielbiałam i jadłam bardzo dużo. Potem dostałam jakiejś zmiany i jadłam tylko słodkie przekąski :P Ja za to kochałam precelki z lajkonika i nadal kocham <3 Z masłem orzechowym albo hummusem są boskie!

      Usuń
    2. Precelki?? Też czasem zjadłam, ale rzadziej - były za słone :P Z masłem orzechowym??? Fajne połączenie zwłaszcza jeśli masło nie jest słone ;)

      Usuń
  5. A tak sie zastanawiam nad profilem mat-geo :D. Tylko w sumie orłem z matmy nie jestem (ale ciiii, może dam rade)
    Nie zauważyłam ich w lidlu, ale z chęcią spróbuję. Co prawda są one jedynie na raz, bo niestety są odobinkę za drogoe :/. Szkoda, że teraz zdrowe rzeczy muszą kosztować majątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę! To super kierunek z tego co słyszałam ;) Co prawda nie lubię geografii, ale jeśli Ty jesteś miłośniczka tego przedmiotu, to będziesz zadowolona :)
      Drogie, ale warto :) Ja wolę zapłacić za coś więcej i mieć coś rzadziej, a lepszej jakości niż zapłacić grosze i jeść syf codziennie :)

      Usuń
  6. Te chipsy są przepyszne! To prawda, za bardzo tłuste, ale i tak pyszne w smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprawdzianowi z matematyki dasz radę :)
    A warzywka bym pochrupała... czemu nie? Faktycznie są dość spore te kawałki.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią schrupała bym takie chipsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja, j, ja jestem fanką chipsów, wiesz tych ziemniaczanych, solonych... ale zdrowsza wersja na pewno będzie mi smakować, jeszcze Ty piszesz, ze są pycha wiec kupuję w ciemno:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam już geometrię analityczną i... w sumie do tej pory nie wiem co to było. Nie zrozumiałam kompletnie nic, nawet na ten moment nie jestem w stanie powiedzieć o co tam chodziło, mam pustkę w głowie. Matematyka to zło konieczne :c
    A co do chipsów, to jadłam je raz i bardzo mi smakowały. Też zauważyłam tę tłustość, ale wyjątkowo mi podpasowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :( Nie mam pojęcia po jaką cholerę nas tego uczą :/

      Usuń
  11. nie próbowałam jeszcze buraków i batatów, ale jakiś czas temu kupiłam sobie chipsy marchewkowe i jabłkowe - tragedia, nie dało się tego jeść... smak ohydny. nie wiem czy akurat na takie trafiłam czy po prostu nie potrafię się przełamać. pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a ja uwielbiam marchewkowe i jabłkowe chipsy :)

      Usuń
  12. Mam nadzieje że udało się poprawić matmę :) Jeszcze takich chipsów nie jadłam może się skusze i kupie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jadam takich rzeczy, bo zdecydowanie wolę Chrup Marchew czy Chrup Topinambur (choć ceną powalają :D). A tłustość dodatkowo mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj weź, czasami trzeba poszaleć i zjeść coś z cukrem i tłuszczem :P

      Usuń
  14. Patrząc na opakowanie też od razu pomyślałabym o mega zdrowych chipsach!:P Z chęcią bym spróbowała jednak zbyt duża tłustość skutecznie mnie zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nie jemy chipsów ale na te wyjątkowo się skusiłyśmy (tata płacił xD). Naprawdę fajnie smakowały i choć nadal codziennie byśmy ich nie jadły to jak tylko się pojawią w Lidlu znów je kupimy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szukam takich chipsów od dawna. Pierwszy raz chipsy warzywne spróbowałam rok temu w Kopenhadze i zakochałam się w ich smaku. Niestety w Polsce nigdzie ich nie mogłam znaleźć- poza internetem oczywiście. Ostatnio takie chipsy pojawiły się też w Rossmannie, ale ich cena jest jeszcze wyższa bo kosztują 12,99- więc jest to dosyć droga przyjemność, mimo to często je kupuje. Na uwagę zasługuje to że w takich chipsach jest bardzo mało soli bo ok 1% gdzie w zwykłych około 10%. A tłuszcz fakt, da się wyczuć, ale z drugiej strony to też nośnik smaku- a w tym wypadku smak jest pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w innych sklepach ja Lidl czy Rossmann ich nie spotkałam :(

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.