wtorek, 18 kwietnia 2017

Baton musli czekoladowo-bananowy Vantastic Foods

Jak to jest, że wszystko co dobre szybko się kończy. Wczorajszy dzień był niesamowity, pełen śmiechu, łez szczęścia i życzliwości :) Kocham takie rodzinne chwile i cieszę się, że święta pozwalają jakoś bardziej je celebrować i odciągnąć się od codziennych obowiązków, zmartwień i pracy...u Was też pozytywnie? A mokro? Bo u mnie tak! Oczywiście tata wszystkich wyprzedził i zlał nas jako pierwszych...tak to jest jak jest się rannym ptaszkiem, a nie takim śpiochem jak ja ;) Cóż, może za rok!


Lubicie batoniki musli? Nie ukrywam, że ja często po nie sięgam. Jest to szybka przekąska, która pozwala zaspokoić ''pierwszy głód'' i poza domem utrzymać przy życiu :D Jednak bardzo mało na polskim rynku jest batoników musli wegańskich i trzeba bardzo uważnie sprawdzać skład aby się nie naciąć. Jednak na ratunek przychodzi firma Vantastic Foods! Ich batoniki śmiało można zamówić przez internet i mieć na ''wszelki wypadek''. Ja często robię takie zamówienia, a później mam spokojną głowę o przekąski. A jak to wypada smakowo? Zapraszam do czytania :)


Skład:



Wygląd i smak: Zacznę od samego opakowania, które jest świetne, a szata graficzna od razu przykuła moja uwagę :) Taki wiejski, rustykalny styl, który bardzo lubię. Batoniki są super zapakowane, każdy w osobną folię, która pozwala zachować ich świeżość i zabrać ze sobą do torby czy plecaka. 

Batoniki same w sobie niczym mnie nie zaskoczyły. Przypominał większość znanych i testowanych mi batonów, ale jednak było w nim coś ''innego'', a mianowicie zapach, który był tak intensywny, że czuć było go nawet bez otwierania ;) Jednak był to aromat bardzo sztucznego banana, który nie należy do najprzyjemniejszych. Batonik okazał się bardzo bogaty w chrupki ryżowe oraz płatki kukurydziane, które nadal pozostawały chrupkie i przyjemne w jedzeniu. Często w batonach tego typu są miękkie i nieprzyjemne. Oczywiście nie mogło zabraknąć cukrowego syropu, który łączy płatki w całość, ale nie był on jakoś szczególnie paskudny. Ponadto batonik urozmaicony był w kawałki chipsów bananowych, które fajnie chrupały, ale pozostawiały oleisty, sztucznawy posmak. Polewa czekoladowa okazała się bardzo smaczna, lekko deserowa, a więc równoważyła słodycz całości. Ogólnie mówiąc fajerwerków nie było, a sztuczny zapach i smak banana niezbyt mi tu pasował, ale na szybką przekąskę da się zjeść. Ja jednak pozostanę przy surowych słodkościach.


Podsumowując:
6/10
Czy kupię ponownie? - Być może

15 komentarzy:

  1. Szkoda, że ich skład rozpoczyna ten syrop :/ Ale wyglądają smacznie :)
    Cieszę się, że Święta Ci sie udały :) Mnie na szczęście nikt nie oblał - bardzo nie lubie tego zwyczaju :P Naoblewałam się w dzieciństwie i wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale taka uroda tego typu batoników :/

      Usuń
  2. Cieszę się, że te rodzinne chwile były tak udane i ze tak je wspominasz... oby więcej takich :) A tato niech kontynuuje rodzinną tradycję i nadal jaki pierwszy wszystkich oblewa :D

    Nigdy nie byłam wielbicielką takich batoników - moja siostra czasem zjadła te na bazie płatków śniadaniowych, ale jednak wolała tradycyjne batony: mars, snickers... Te też mnie nie zachęcają - ot taki sobie baton musli i tyle :P
    Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię takich batoników,szczegolnie jak dochodzą suszone banany-zmora mojego dzieciństwa :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie jest czytać kiedy radość wylewa się spod palców klawiatury. Tylko takich rodzinnych dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawdaż? Mam nadzieję, że u Ciebie było również cudownie i rodzinnie :)

      Usuń
  5. Kocham banany i czekoladę, to chyba coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak to koniecznie spróbuj :)

      Usuń
  6. Ze względu na skład już nie dla mnie, ale połączenie banana i czekolady było dość obiecujące - choć mogli sobie tę sztuczność darować :D

    A mnie nikt nie oblał - i dobrze, już od wielu lat tego nie praktykujemy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład niestety taki jest, ale to chyba typowe dla batoników tego typu :)

      Usuń
  7. Święta, święta i po świętach! Póki co nawet nie mogę spojrzeć na słodkości... w tym batony! :)
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się akurat słodkości mocno nie najadłam, a więc batoniki mile widziane :D

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.