czwartek, 13 kwietnia 2017

Pasta słonecznikowa z pomidorami Vitamedica.eu

No to zaczynam przygotowania do świąt Wielkanocnych wielką parą! Dziś czeka mnie sprzątanie oraz dla umilenia czasu - trening! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że będę mogła sobie w spokoju poćwiczyć :) Mam nadzieję, że i u Was wizja świąteczna zapowiada się bardzo fajnie i spędzicie ten czas z uśmiechem na twarzy :)

No dobrze, może troszkę wejdziemy w wytrawne klimaty? Dziś mam dla Was recenzję pasty na bazie słonecznika i suszonych pomidorów od firmy Vitamedica.eu. Mam bardzo, ale to bardzo złe doświadczenie z tą firmą ponieważ za każdym razem ich pasty lądowały w koszu. Była z cieciorką, która zawiodła oraz z selerem, która doprowadziła prawie do wymiotów, a co będzie z tą? Zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd i smak: Słoiczka nie będę za bardzo opisywać, bo jaki jest każdy widzi ;) Podoba mi się bardzo jego rozmiar, bo u mnie w domu często małe słoiczki się wykorzystuje do domowych przetworów czy do stworzenia innych pierdółek domowych :) To co niestety trzeba zarzucić paście to to, że ma badziewną grafikę i gdyby nie to, że znalazła ją w sklepie moja mama, to chyba bym na nią nie wpadła.

Jak wcześniej pisałam, jestem bardzo uprzedzona do tej firmy. Jadłam parę wyrobów, a 2 opublikowałam na blogu, i za każdym razem były niejadalne. Tą pastę w sumie kupiłam z przekory, bo chciała się upewnić na 100%, że ich rzeczy są niejadalne.

Po otwarciu nieźle się zdziwiłam, bo pasta wyglądała bardzo apetycznie, miała sporo przypraw i kawałków pomidorów oraz przepiękny zapach. Serio, aromat, który wydobywał się ze słoiczka był hipnotyzujący i doprowadzający do ślinotoku. Szybko drapnęłam za wafla ryżowego i rozsmarowałam na nim grubo pastę...i jak? Poezja! Sama nie wierzyłam w to, co się działo. Pasta tak mi posmakowała, że zjadłam na raz cały słoiczek w towarzystwie wafli, a byłam po niej tak najedzona, że kolację mogła ze spokojem sobie odpuścić ;) Ta pasta to połączenie pestek słonecznika i bogatego smaku suszonych pomidorów, który UBÓSTWIAM :D Nie jest tłusta, ale też i nie sucha. To coś dla fanów śródziemnomorskich smaków!


Podsumowując:
10/10!
Cena - 4,99 zł Netto
Czy kupię ponownie? - Tak

18 komentarzy:

  1. Ja też się zrazilam do tej firmy przez 2 pasztety, które okazały się mega słone i tłuste :/ Ale jak widać, pasta zapowiada sie smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja trafiła za to na pasty bez smaku :/ Widać, że nie wszystko mają smaczne.

      Usuń
  2. Mnie dziś czeka pieczenie miodownika a jutro reszta ciast :) Mam nadzieję, że Twoje przygotowania upłyną na spokojnie :)

    Skład pasty prosty i ciekawy.... słonecznik na pierwszym miejscu w składzie przekonuje mnie do siebie a potem też nie jest źle, chociaż suszone pomidory przestały mi smakować :P Ale i tak według mnie warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, będzie u Ciebie słodko! :* Cóż, ja kocham suszone pomidory więc dla mnie ta pasta to czad :)

      Usuń
    2. Słodko, ale nie za słodko - nasze ciasta nigdy nie są przesłodzone :) Wydaje mi się, ze Ty zaskoczysz nas jutrzejszym przepisem (oczywiście pozytywnie) :)
      Mi suszone pomidory przestały smakować wraz z tym jak całkowicie odzwyczaiłam się od soli :P

      Usuń
  3. PS Mam nadzieję, ze mimo Świątecznych przygotowań, uda Ci się odpocząć i nabrać pełni sił ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam nigdy pasty ze słonecznika, ale wygląda ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajna alternatywa dla past sojowych :)

      Usuń
  5. Nigdy nie widziałam nigdzie produktów tej firmy ani tej pasty w sklepie, a po Twojej recenzji chętnie bym spróbowała :D Grafika faktycznie może nie zachęca, ale właśnie dzięki temu specyficznemu wyglądowi prawdopodobnie zwróciłabym na nią uwagę w sklepie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie polecam poprzednich past, bo są straszne! Jak już będziesz chciała coś od nich kupić to tylko tą pastę :P

      Usuń
  6. no to chociaż jedna ci smakuje, muszę się za nią rozejrzeć. tylko zastanawia mnie to stwierdzenie apropo lipnego opakowania ;) gust się zmienił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównaj sobie tamte, a tą ;) Niebo, a ziemia.

      Usuń
  7. Z waflami musi być pyszna :) też bym wcinała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też przygotowania do świąt trwają w najlepsze ;)
    Wspaniała ta pasta! Bardzo chciałabym spróbować. Chyba kupię jeszcze przed świętami.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Idealnie nada się na świąteczny stół :)

      Usuń
  9. Ja pastę słonecznikową z pomidorkami zwykle robię sobie sama, ale w sumie może kiedyś się skuszę i na tą ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Dosłownie taką pastę z pomidorami robimy same :D Uwielbiamy i jest super urozmaiceniem od hummusu :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.