czwartek, 27 kwietnia 2017

Protein Cake cocoa&coconut (www.biozona.pl)

Kolejny ciężki dzień i znów 10 godzin poza domem, ale jakoś trzeba wytrwać :) Pociesza mnie fakt, że jeszcze tylko piątek i upragnione wolne! Damy radę :) Trzymajcie dziś kciuki, bo piszę kartkówkę z matematyki oraz dwugodzinną rozprawkę z Wesela, a więc przydadzą się bardzo! ;)

Dziś może odpuszczam z treningiem, ale nie zmienia to faktu, że przyda mi się doładowanie czymś proteinowym. Nie ukrywam, że rzadko sięgam po takie produkty, ale czasami najdzie mnie ochota i chcę spróbować, a co :) Z związku z tym mam dla Was recenzję proteinowych ciastek z kakao i kokosem! Brzmi pysznie? Dla mnie tak - zapraszam do czytania :)


Skład:



Wygląd i smak: Zacznę tradycyjnie od opakowania z ciasteczkami, które od razu przykuło moją uwagę. Ciastek proteinowych nigdy nie jadłam, a więc była dla mnie to nowinka, a że ja nowinki uwielbiam, to od razu musiałam zabrać się za testowanie ;) Z samego początku nie wiedziałam kompletnie, czego mam się spodziewać, ale już po samym otwarciu wszelkie obawy uleciały, a pojawiła się tylko jeszcze większa ciekawość :) W opakowaniu znajdowało się 5 mini ciasteczek, które nie były pokruszone ani połamane. Często kupując takie delikatne rzeczy, są one po prostu zmasakrowane w środku, a te takie nie były - piękne i w całości :D Pachniały też obłędnie, bo intensywnie kakao i lekko kokosem. Lubię to połączenie smaków, ale jakoś szczególnie nie stosuję w swojej kuchni. Dla mnie najlepszym combo z kokosem niezmiennie jest kokos-mango. No, ale dobrze, przejdźmy do naszych ciastek! Zacznę od ich struktury, która okazała się bardzo, ale to bardzo delikatna i niezwykle krucha. Sama nie wiem jak to się stało, że one podczas podróży mi się nie posypały :D Przy próbie przekrojenia od razu rozpadały się w łapkach, ale to akurat mały minus. A jak smak? Powiem Wam, że nieźle się zaskoczyłam, bo ciastka okazały się pyszne! Słodkie, ale nie za słodkie i nadziane takim jakby kremem, który wyraźnie trącił czymś kokosowym. Bardzo delikatnie wyczuwałam tam ten kokos, bo kakao est dosyć dominującym dodatkiem, ale jednak był. Krem miał charakterystyczny proszkowy posmak, ale mi on akurat niezbyt przeszkadza, ba, nawet go w niektórych rzeczach lubię :D Ogólnie ciasta okazały się super, ale minusem jest ich krucha konsystencja i sztucznie słodki posmak. Jednak dla osób przyzwyczajonych do proteinowych przekąsek będą idealne :)


Podsumowując:
8/10
Cena - 5,50 zł tutaj, Auchan, Piotr i Paweł
Czy kupię ponownie? - Tak

15 komentarzy:

  1. Ciekawe,rozejrzę sie za nimi,powinny miś smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wytrwasz, wytrwasz...Nie takie rzeczy przechodziłaś :) Mam wrażenie, że nie ma dla Ciebie rzeczy nie możliwych. Jesteś silna :) Jesteś świetnie przygotowana i zorganizowana :)

    Z wyglądu na pierwszy rzut oka to takie ala Fig Bary albo płatki śniadaniowe poduszki :D Fajnie, że ogólnie Ci posmakowały, ale kruchość to chyba powinna być zaleta a nie wada ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Nie było tak źle i nawet udało mi się z treningiem ;)
      Czy Fig Bar? No nie wiew, bardziej właśnie jak płatki śniadaniowe :D

      Usuń
    2. A kurchość to dla mnie wada, bo nie lubie kruchych ciastek.

      Usuń
    3. "nie było tak źle"... czyli było dobrze, albo prawie dobrze ;) Cieszę się :)

      No tak.. każdy ma swoją "wizję" idealnego ciasteczka i to jest fajne :D
      Miłego dnia ;)

      Usuń
  3. Widziałam je w Carrefour w Galerii Mokotów (nie jestem pewna, czy akurat ten smak), ale nie wzięłam, bo dość wysoko ma w składzie olej palmowy i fruktozę :D Fajnie, że kokos faktycznie jest wyczuwalny i nie zasadzie "stetryczałego" czy zjełczałego posmaku.

    Będzie dobrze i łączę się w bólu - ja dzisiaj 12 godzin poza domem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skład nie powala, ale warto się skusić :)

      Usuń
  4. nie ważne, czy trening jest czy nie- białko w diecie musi być :)
    Powodzenia na kartkówce i Weselu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym, ale tak się mówi - trenujesz, jedz białko :P

      Usuń
  5. Nigdy ich nigdzie nie widziałam, ale teraz jak widać muszę się gdzieś za nimi rozejrzeć! Niestety nie mam u siebie ani Auchan ani Piotra i Pawła, dlatego jak tylko będę gdzieś, gdzie te sklepy są, to na pewno poszukam. Z tj firmy jadłam jednego batona proteinowego i okazał się bardzo smaczny, więc pewnie te ciasteczka też mi zasmakują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy jestem przyzwyczajona do proreinowych przekąsek? Obawiam się, że nie, ale z przyjemnością się przyzwyczaję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dosyć specyficzny smak, ale ja go lubię :)

      Usuń
  7. Mnie też pociesza fakt, że niebawem wolneee. Wspaniały weekend majowy :)
    Ciasteczka do schrupania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. My jesteśmy przyzwyczajone do proteinowych smaków, więc na pewno batonik by nam smakował :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.