poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Raw Bites Orzech

Witajcie! Dziś zaczynam mój najbardziej pracowity tydzień od baaardzo dawna ;) Czeka mnie dużo pracy, dużo zaliczeń i chyba mało snu :D Cóż, trzeba się jakoś spiąć i damy radę! Mam nadzieję, że będziecie trzymać za mnie kciuki, a nóż może to coś da? ;) Dziś zaliczam angielski i chemię, które w weekend kosztowały mnie sporo nauki - życzcie mi powodzenia!


Lubicie kulki mocy? Ja bardzo! I zawsze ratują mnie w chwilach kryzysu cukrowego :) Jest to pożywna przekąska, która nie dość, że nasyci to i jeszcze zaspokoi ochotę na wszelkie słodycze :) Już jakiś czas temu dostałam piękny prezent od mojej kochanej Marty, która serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że czyta tego posta :* W paczce ze smakołykami znalazłam pudełko tych oto uroczych pralinek, których jeszcze nigdy nie spotkałam! Oczywiście szybko je rozpakowałam i...zapraszam do czytania :)


Skład:


Wygląd i smak: Zacznę oczywiście od samego opakowania, które od razu wzbudziło u mnie ogromne zainteresowanie. Jest ślicznie zrobione, a grafika kusi już z daleka swoją niebanalnością. Piękny kolor zieleni również daje ''nadzieję'' na smaczną i zdrową przekąskę w ciągu dnia :) Po wyjęciu kulek z opakowania można nieźle się zdziwić, bo są one OGROMNE i w CAŁOŚCI obsypane kawałkami orzechów, które oczywiście ja kocham całym serduchem ;) Już wiedziałam, że będzie smacznie, ale gdy poczułam boski aromat kuleczek, to wiedziałam, że się w nich zakocham! Szybko wzięłam jedną kulkę, która okazała się raczej twarda i zbita, a nie jak inne testowane przeze mnie tego typu przysmaki. Orzechowa posypka dzielnie się ich trzymała i nie odpadała. Zapach ciągle tylko powodował u mnie ślinotok i już podczas robienia zdjęć miałam ochotę wsunąć całe opakowanie. Zerknęłam jeszcze raz szybko na skład i zobaczyłam coś, co lekko mnie przeraziło...chlorella, o nie. Nie lubię wszelkich zielonych dodatków, a więc miałam pewne obawy, ale już zdradzam Wam, że niepotrzebne! Kulki mocy okazały się przepyszne, a jedynym smakiem, który czułam to mieszanka słodkich daktyli i przeróżnych orzechów :) Chyba najbardziej czuła te ziemne, ale były tak wymieszane, że ciężko dało się wyczuć poszczególne smaki innych :) Ogólnie dla mnie pralinki okazały się PYSZNE! I muszę się Wam przyznać, że zjadłam całe opakowanie sama zaraz po zrobieniu zdjęć :P Pyszne i na pewno kupię je ponownie :)


Podsumowując:
100/10!
Cena - chyba ok. 15 zł Rossmann
Czy kupie ponownie? - Tak!

17 komentarzy:

  1. Rossman?Jade!Bardzo mi sie podobają *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kciuki zawsze będą trzymane. Oczywiście, że sobie poradzisz, ale tak jak zawsze powtarzałam.. postaraj się podejsć na spokojnie.... wiem, że to trudne, ale i nie niemożliwe. Będzie dobrze - ciężko pracowałaś i zostaniesz za to nagrodzona ;)

    Te kulki kojarzą mi sie z Rawnello.... skład zachęcajacy chociaż te nerkowce dałabym na ostatnie miejsce ;P No ale wygląd to PETARDA... te orzechy, całe kawałki orzeszków, pokrywajace kulki....do pełni szczęścia brakowałoby mi tutaj tylko kakao zamiast tej chlorelli :D Muszę zajrzeć do Rossmana ;)

    Jeszcze raz powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kakao byłoby już zbędnym dodatkiem, bo one są wystarczająco bogate w smaku :D

      Usuń
    2. Byłyby jeszcze bogatsze :D Wzięłabym taką jedną kulkę i obtoczyła w kakao aby zobaczyć jak w smaku... :D

      Usuń
  3. A tak trochę byłam tego ciekawa (zwłaszcza jak się mają w porównaniu do Rawnello), ale cena (w porównaniu do wspomnianych) według mnie jest nieco za wysoka. Wolę jednak za wysoką cenę i boski smak, niż jakieś niedociągnięcia, więc może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Są bardzo ciekawe w smaku.

      Usuń
  4. Tylko ze względu na cenę nie trafiły do mojego koszyka :D Ale wyglądają świetnie i czuję, że bardzo by mi smakowały!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmią i wyglądają genialnie (twardość i nieodpadająca posypka mnie zachęcają :)), rozejrzę się za nimi w Rossmannie :)
    Powodzenia w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczątko, bardzo nas ciekawią i patrzymy na nie w Rossmanie za każdym razem jak robimy tam zakupy... no ale ta cena xD Może kiedyś uda nam się na jakąś promocję trafić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pilnować ;) Nawet bez promocji warto kupić.

      Usuń
  7. W takim razie powodzenia. :D Chemia to zło, przynajmniej źle mi sie kojarzy od samego początku.
    Na zdjęciu nie wygląda na ogromne, ale wierzę Ci.
    Słodycz daktyli z prażonymi orzechami? Chyba przekażę mamie, ta będzie zachęcona do kupienia. Co za tym idzie, ja skorzystam. 3:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam kulek mocy :P Od dawna mnie kuszą, ale jakoś nie mogę się w sobie zebrać żeby je kupić. Te w Rossmanie widziałam już kilka razy i w końcu chyba muszę po nie sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, bo to fajna przekąska :)

      Usuń
  9. Mmm, baaardzo mi się one podobają i chętnie na nie zapoluję ;) powodzonka w tym tygodniu. Ja w zeszłym napisałam testy, więc juz totalnie bezstredowo podchodzę do życia, ale przed Tobą maturka niestety :/. Kiedy piszecie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorę w ciemno!
    Jak wszystko, co orzechowe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.