piątek, 28 kwietnia 2017

Wegański kebab VeggieBel

No i mamy piąteczek! W końcu będzie trochę czasu aby odpocząć po tym maratonie sprawdzianów w szkole :P Nie macie pojęcia jak cieszę się na tą nadchodząca sobotę, bo w końcu będę mogła sobie na spokojnie obejrzeć jakiś film, poczytać trochę książki i oczywiście popracować na blogu :) Na szczęście dziś jestem krótko, a więc coś czuję, że nie będzie źle! Mam nadzieję, że u Was również wszystko maluje się pozytywnie? ;)


Wegański kebab? Pewnie mięsożercy już się burzą, jak to, kebab bez mięsa?! A no tak! Tak ciekawostkę ma dla nas VeggieBel :) Na samym początku byłam mega źle do niego nastawiona, ale przecież nie ma tu nic odzwierzęcego, a więc czemu by nie spróbować? A nóż będzie pyszne! Kto ciekawy? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd i smak: Już nie raz przy recenzji produktów VeggieBel pisałam o tym, że mają genialne słoiczki :) W przypadku past miałam do czynienia z ich malutkimi wersjami, a te z daniami gotowymi są dużo większe. Oczywiście taki śliczne słoiczki zawsze znajdują u mnie drugie zastosowanie, bo aż szkoda marnować. Dobrze, słoiczek i grafika na plus, ale co z resztą? Jak już pisałam na samym początku, miałam do tego ''kebaba'' duże opory. Jakoś nie mogłam wyobrazić sobie tego smaku, ale w końcu się przełamałam i spróbowałam.

Po otwarciu słoiczka pierwsze co poczułam to spora nuta pikanterii. Wyraźnie czułam pieprz, chilli oraz przyprawę do gyrosa, która sama w sobie jest bardzo pikantna :) Troszkę obawiałam się tej nuty ostrości, ale przecież tego kebaba nie jemy solo, a w jakiejś kompozycji :) Ja próbowałam go oczywiście na dwa sposoby aby przekazać Wam moje dokładne odczucia. 

W środku kebab prezentował się bardzo ciekawie. Kawałki sojowego ''mięsa'' były spore i bardzo jędrne. Przyjemnie się je jadło i nie wzbudzały obrzydzenia, bo to po prostu kostka sojowa :P To, co jeszcze zauważyłam to pora ilość cebulki, która fajnie chrupała i nadawała tego charakterystycznego posmaczku. Solo kebab okazał się dla mnie zbyt aromatyczny i ostry, ale w połączeniu z warzywami i waflami ryżowymi był GENIALNY. Delikatny smak warzyw przegryzł się z pikantną kostką sojową i sosem tworząc połączenie idealne. Wszystko wmiotłam ze smakiem i na pewno skuszę się na ten produkt ponownie! Fajna alternatywa dla samych warzyw, która wzbogaci danie o nutę pikantności :)


Podsumowując:
10/10
Czy kupię ponownie? - Tak

15 komentarzy:

  1. Zasługujesz na odpoczynek i relaks :) Mam nadzieję, że uda Ci się porzadnie wypocząć ;) Film, książka? Jak najbardziej? Masz swoje ulubione gatunki jeśli chodzi o książki? :)

    Ten kebab przypomina mi kocią karmę z puszki, którą kiedyś (dawno temu) kupowała mama jak mieliśmy kota. Przepraszam za to skojarzenie, ale na prawdę to przyszło mi na myśl ;P Nie żeby tamta karma była byle jaka, bo mama kupowała porządne karmy ale jakoś takie przyszło mi skojarzenie ;P
    Co do samego produktu dla vegan to z pewnoscią ciekawa propozycja. Osobiście mnie nie zachęca (guma ksantanowa też skreśla ten produkt, ponieważ jej dodatek mi szkodzi). Ciekawa alternatywa dla miesa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Horrory i kryminały - uwielbiam :)
      Ha, jesteś już druga osobą, która mówi, że to wygląda jak kocia karma :P Grunt, że tak nie smakuje i jest pycha.

      Usuń
    2. Powiało nutką grozy :D King? ;)
      Właśnie zobaczyłam :D
      Zgadzam się, że ważne to, że smakuje - wygląd nie mówi wszystkiego ;)

      Miłej majówki ;)

      Usuń
  2. Nie jadłam nigdy sojowego "mięsa" mielonego, więc ciekawa jestem, czy by mi smakowało :D Za tofu nie przepadam, ale ten sos brzmi bardzo apetycznie :)

    Jeszcze jakby przestało lać, to byłoby cudownie. Nie chcę moknąć w drodze na uczelnię i potem z pociągu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakowało, ale to zależy czy lubisz sojowe wynalazki :)

      Usuń
  3. Wprost przepadam za kebabem! Wszelkie wariancje na jego temat jak najbardziej lubię! Jednak od jakiegoś czasu nie jadam ;)
    Zatem taki zamiennik chcę mieć :D
    Pozdrowionka cieplutkie! Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie jadłam :) Nie mam porównania, ale to jest pyszne ;)

      Usuń
  4. Co prawda jestem mięsożercą, ale chętnie bym spróbowała ;) tak z ciekawości

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam kebabu, ani wege, ani mięsnego, ale patrząc na skład tego, powinien mi smakować, rozejrzę się z nim ;)
    Mam nadzieję, że w weekend odpoczniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie jadłam :) Ale to była pycha :D Smakowało trochę jak danie gyros :)

      Usuń
  6. Niby "mięsne" dania ze słoika mnie odrzucają. Kojarzą mi się z karmą dla kota:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby nie tekst, nie uwierzyłabym, że coś tak wyglądającego może być dobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nawet nie jadłyśmy oryginalnego kebsa xD

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.