wtorek, 2 maja 2017

Milka Triple Choco Cocoa

Jak po pierwszy dniu wypoczynku? Mam nadzieję, że bardzo pozytywnie! Ja oczywiście zaliczyłam trening, spędziłam miło czas z rodzinką i w końcu znalazłam czas na pomalowanie sobie paznokci :D Nabyłam nowe kolory, które chciałam od razu wypróbować! Nie wiem, jakoś malować się nie lubię, ale robienie przy paznokciach nawet mi się podoba :) Czy tylko ja tak mam? ;)


Coś się tu czekoladowo zrobi, ale mam kilka zaległych recenzji czekolad w folderach, które chciałabym Wam strasznie przedstawić. Jedną z nich będzie Milka Triple w wersji czekoladowej, bo karmelowa już się pojawiła. Poprzednia nieźle mnie rozczarowała, ale jak będzie z tą? Nie ukrywam, że bardziej mnie kusiła :) Zapraszam do czytania!


Skład:



Wygląd i smak: Wyglądu nie będę już opisywać, bo zrobiłam to w poprzedniej recenzji. Zaznaczę tylko, że bardzo podoba mi się forma podzielenia kostek na różne smaki, bo każdy może wybrać to, na co ma ochotę :) Dobrze, teraz przejdź do wrażeń smakowych. Sama czekolada smakowała poprawnie, lekko plastikowo, jak to na Milkę przystało. Była bardzo słodka, więc po jednej kostce człowiek odzwyczajony od tak słodkich rzeczy, ma dość.

Płynna czekolada - To druga najlepsza kostka ze wszystkich, choć płynnych nadzień wyjątkowo nie lubię. Ciągnie się i brudzi wszystko, ale swoją delikatnością i konsystencją sprawia nawet przyjemność podczas jedzenia. Jest bardzo słodka, ale nawet przyjemnie. Czuć w niej dodatek kakao, ale nie robi za bardzo dużego wrażenia.

Oreo - Zdecydowanie jest to mój absolutny faworyt.Uwielbiam Oreo Milkę, a więc tutaj jej wersja bez przesłodzonego kremu to dla mnie wybawienie ;) Pyszne chrupiące herbatniki i mleczna czekolada dobrej jakości - pycha! Choć ciut za słodkie.

Krem czekoladowy - Niezwykła delikatność to coś, co charakteryzowało tą czekoladę. Krem czekoladowy był ciekawej konsystencji, jakby musu czy czegoś podobnego. Smakował bardziej mleczną czekoladą i razem z czekoladową polewą strasznie zasłodziła nawet moich domowych łasuchów ;) Ogólnie fajna, ale zmieniłabym ten krem na bardziej wytrawne i bogate w kakao smaki.


Podsumowując:
Z płynną czekoladą - 6/10
Z oreo - 9/10
Z kremem czekoladowym - 8/10

Ogólnie - 8/10

Cena - 3,95 zł Żabka
Czy kupię ponownie? - Nie

14 komentarzy:

  1. Jakoś mnie do tej czekolady nie ciągnie, choć wizualnie zachęca :)
    A co do paznokci to ja nie przepadam za ich malowaniem (za dużo z tym zachodu :P), ale lubię mieć je pomalowane :D Ostatnio mam tylko małą przerwę na regenerację :) A malować się też nie lubię, a jeszcze bardziej potem tego zmywać (używam tylko tusz, kredkę do lini wodnej i czasem cienie, co by to było jakbym podkład musiała jeszcze zmywać :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zmywanie to koszmar! Ja zmywam makijaż dłużej niż go robię :P

      Usuń
  2. Bardzo cieszę się, że miło spedzasz czas :) Ten odpoczynek Ci się należy:)

    Dawno nie czytałam recenzji tych czekolad. Już zaczekam o nich zapominać :P Fajnie przeczytać recenzje, chociaż nie jest to czekolada w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam osoby która mówią ze to jedna z najlepszych czekolad w ogóle wiec ogólnie mówią nigdy się nie sugeruje czyjaś opinia, chociaż dobrze wiedzieć jakie są nowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najlepszą Milką jest wersja z Oreo :)

      Usuń
  4. Ja też zaliczyłam trening i spędziłam czas z rodzinką. Takie wolne to ja lubię! :)
    Z Milki najbardziej lubię Oreo, ale tę też spróbowałabym :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Endorfiny pracują ;)
      Piona, ja również najbardziej lubie Oreo.

      Usuń
  5. Dawno temu smakowała mi Milka Oreo, teraz nie tknę jej za żadne skarby świata, bo nie chcę się zacukrzyć i zatłuścić. Tutaj jednak dopuszczam, że część z Oreo bez obleśnego białego kremu w jakimś stopniu mogłaby mi nawet pasować. Reszta mnie nie ciekawi, a biorąc pod uwagę, że to Milka i to taka, wątpię bym miała ją kiedykolwiek spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej czekolada nie w Twoim typie, a więc nie trać czasu ;)

      Usuń
  6. Wydaje mi się, że oceniłabym poszczególne kostki podobnie jak Ty. Wolę chrupacze i takie nugatowe kremy niż ciągnące nadzienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ją, ale niewątpliwie o niebo lepsza była wersja Choqsplash. Tęsknię za tamtą. :c
    Wypoczynek? Taa, chciałabym. Matura pojutrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś niezbyt tamtą lubiłam...wole tą ;)

      Usuń
  8. Na pewno ją jadłyśmy ale było tak dawno temu, że nawet nie pamiętamy, która kosteczka nam bardziej smakowała :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.