poniedziałek, 1 maja 2017

Soligrano Komosa

No i rozpoczynamy maj! Oby był to miesiąc pełen miłych chwil i powodzeń :) Bardzo lubię ten miesiąc, bo widać w nim już tą wiosnę w pełni, która jest chyba moja ulubioną porą roku. Czeka mnie bardzo duża pracy w tym miesiącu i pewnie wyciśnie ze mnie wszelką siłę, ale będzie warto! Czuję to :) Mam nadzieję, że u Was zapowiada się podobnie w pozytywnych akcentach, a tymczasem zapraszam do recenzji!

Komosa ryżowa to bardzo zdrowe zboże, ale nie do końca przeze mnie wcześniej lubiane. Robiłam ją w wersji słodkiej i wytrawnej, ale chyba jakoś źle gotowałam, bo zawsze była twarda i średnio smaczna. Dopiero polubiłam ją ostatnio, po spróbowaniu tej od Soligrano :) Dlaczego? Tego dowiecie się w recenzji!


Skład:


Wygląd i smak: Podchodziłam do tego opakowania bardzo z rezerwą, bo sama nie wiedziałam czego się spodziewać po takiej komosie. Orkisz znam, pszenice też, ale komosa?! Totalna zagadka jak dla mnie :D Jednak już po samym otworzeniu wiedziałam, że nie mam czego się obawiać. Komosa po otworzeniu pachniała tak pięknie, że od razu miałam ochotę zjeść ją na sucho prosto z opakowania. Lekko orzechowy aromat kusił nos i ślinianki, doprowadzając je do ślinotoku. Komosa była bardzo leciutka i sypka. Na sucho byłoby mi ją ciężko zjeść, a więc sięgnęłam po mój niezawodny serek wiejski. Quinoa bardzo szybko miękła i tworzyła przyjemną ''papkę'', która fajnie komponowała się z serkiem. Serek dzięki niej bardzo zgęstniał i pachniał lekko orzechami. Nie wiem jak Wam, ale mnie ta kasza pachnie prażonymi fistaszkami ;) Okej, na razie same plusy, ale jak smak? Cóż, nie zaskoczę Was, bo znów będzie pozytywnie! Kasza okazała się świetna, bardzo miękka i przyjemna w jedzeniu. Te małe i urocze poszczególne kuleczki kaszy fajnie strzelały pod zębami i wydobywały z siebie obłędny smak ;) Jeśli ktoś zraził się to tej kaszy, to koniecznie musi spróbować jej w takiej wersji! Zakochanie gwarantowane :)


Podsumowując:
10/10!
Cena - ok. 7 zł Lidl, Netto, Rossmann
Czy kupie ponownie? - Już to zrobiłam ;)

11 komentarzy:

  1. Ja również bardzo lubię, maj i wiosnę. Może teraz tego nie widać, ale wierzę, ze będzie słonecznie :) Wierzę i życzę Ci aby tej pracy, którą masz spotkało Ciebie dużo dobrego, dużo przygód i cudownych wspomnień :)

    Chyba widziałam ten produkt w Rossmanie ale czuje potrzeby kupowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna,szczegolnie jak Uwiebiam komosę :D poszukam jej jak wrócę do Polski XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz komosę to koniecznie ;)

      Usuń
  3. Ja także ją bardzo lubię, ale wolę chyba proso i grykę, a komosę jem zazwyczaj w postaci ziaren, po ugotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie wiem co wolę...wszystkie te zboża są pycha! :D

      Usuń
  4. Ekspandowanej nie jadłam (nie lubię generalnie, jak ekspandowane zboża nasiąkają płynem, więc wolę je chrupać same), ale komosę bardzo lubię, więc na pewno by mi smakowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale nie we wszystkim ;)

      Usuń
  5. Niech ten maj będzie dla nas łaskawy i obfity w słoneczną pogodę, o! :)
    A komosa fajna :) Spróbowałoby się :)
    Wydaje się być super.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo nam smakowała :D Szczególnie jako posypka do ciast :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.